Reklama

10 potwierdzonych przypadków odry w Pruszkowie. Co z Płockiem?

Opublikowano: pt, 2 lis 2018 12:30
Autor:

10 potwierdzonych przypadków odry w Pruszkowie. Co z Płockiem? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W oddalonym o niespełna 100 km Pruszkowie Główny Inspektorat Sanitarny potwierdził 10 przypadków odry. Kolejne ognisko zlokalizowano w Piastowie, a z niepotwierdzonych jeszcze informacji wynika, że trzecie rozwija się w Nadarzynie. Odra jest niezwykle zaraźliwa i niewykluczone, że dotrze również do Płocka.

W oddalonym o niespełna 100 km Pruszkowie Główny Inspektorat Sanitarny potwierdził 10 przypadków odry. Kolejne ognisko zlokalizowano w Piastowie, a z niepotwierdzonych jeszcze informacji wynika, że trzecie rozwija się w Nadarzynie. Odra jest niezwykle zaraźliwa i niewykluczone, że dotrze również do Płocka. 

Od kilku lat choroba, przed którą w 100 proc. chroni proste szczepienie, atakuje w Europie coraz bardziej. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) alarmuje: w 2016 roku w na Starym Kontynencie było ok. 5 tys. przypadków odry, w 2017 roku 24 tys., a tylko w pierwszym półroczu 2018 roku odnotowano 41 tys. przypadków. W wyniku powikłań zmarło 37 osób. Jak potwierdził Główny Inspektorat Sanitarny, ognisko odry zlokalizowano w Pruszkowie. 

- Lekarze zgłosili do stacji sanitarno-epidemiologicznej w Pruszkowie 10 potwierdzonych zachorowań na odrę wśród dzieci jednej ze szkół podstawowych w Pruszkowie i ich rodzin. W tym ognisku znalazła się cała 6-osobowa rodzina - czytamy w komunikacie GIS. 

Odra jest niezwykle zaraźliwa i jedna osoba może zarazić nawet kilkanaście kolejnych. Pruszków jest oddalony od Płocka o niespełna 100 km. Czy miastu grozi epidemia?

- Trudno powiedzieć. To choroba zakaźna, a mamy możliwość przemieszczenia się osób niezaszczepionych, których w Płocku trochę mamy - tłumaczy Barbara Reich, kierownik sekcji epidemiologicznej w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Płocku.

Jak tłumaczy Reich, szczepionka m.in. na odrę podawana jest dzieciom w dwóch dawkach. Pierwsza między 13. a 15. miesiącem życia daje ok. 90 proc. odporności, a poprawka ok. 11-12 roku życia daje niemalże 100 proc. pewność, że na odrę się nie zachoruje. W przypadku chorób zakaźnych ważna jest także odporność zbiorowa - jeśli zdecydowana większość populacji jest zaszczepiona, wirus praktycznie nie ma szans zaatakować. W ostatnich latach jest z tym jednak problem, nie tylko w Polsce.

- Są rodzice, którzy od kilku lat odmawiają wszelakich szczepień - tłumaczy Reich. 

[ZT]18558[/ZT]

Na razie w płockim Sanepidzie zachowują spokój. Warto dodać, że odra sama w sobie nie jest śmiertelną chorobą. Niebezpiecznie robi się dopiero w przypadku często występujących powikłań. W 1 na 1000 przypadków może dojść do zapalenia opon mózgowych. 

Objawy odry to charakterystyczna wysypka, gorączka, katar, ból gardła, kaszel i światłowstręt. Szczególnie narażone są kobiety w ciąży - wirus może powodować nawet poronienie. U dorosłych objawy choroby mogą być dużo poważniejsze. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE