Reklama

Reklama

Złoto po raz 14! Dariusz Bednarski: Moje pięć minut trwa

Opublikowano: 29 czerwca 2021 19:20
Autor: | Zdjęcie: Fot. Archiwum Prywatne

Złoto po raz 14! Dariusz Bednarski: Moje pięć minut trwa - Zdjęcie główne

foto Fot. Archiwum Prywatne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W rekordowo obsadzonych Mistrzostwa Polski Masters płocki skoczek wzwyż, 67-letni Dariusz Bednarski, wywalczył już 14. tytuł mistrza kraju.

Reklama

Na stadionie UWM w Olsztynie wystartowały aż 634 osoby. Wśród nich m.in. stosujący technikę przerzutową Dariusz Bednarski, wielokrotny medalista mistrzostw świata i Europy mastersów, czyli sportowców w wieku 35 lat i więcej (kategorie wiekowe ustalono co 5 lat).

Płocczanin był faworytem i wygrał z wynikiem 153 cm w pierwszej próbie.

- Byłem dobrze przygotowany do rywalizacji o medale. Wygrałem z przewagą 6 cm.Ważne dla mnie jest to, że zrobiłem to 14, raz z rzędu, poza dwoma nieobecnościami z powodów rodzinnych - mówi nam utytułowany lekkoatleta.

Oprócz złotego medalu Bednarski w sobotę z rąk prezesa Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Masters otrzymał podziękowanie za dotychczasowy dorobek medalowy i ustanowione rekordy  Polski.

- Rozpiera mnie duma, że jestem rekordzistą Polski w czterech kategoriach wiekowych: M50-55-60-65. A są to naprawdę wyśrubowane rekordy, których nie poprawili zawodnicy, którzy podczas profesjonalnej kariery skakali przed laty nawet powyżej 230 cm - dodaje Bednarski.

Dla płocczanina zawody w Olsztynie były okazją do spotkania z wieloma przyjaciółmi - bezcenną w tym ostatnio trudnym czasie.

- Moje sportowe pięć minut nadal trwa. Aktualnie zajmuję pierwsze miejsce na światowej liście rankingowej Masters w kategorii M-65, choć na karku lat już 67 - z uśmiechem komentuje płocki skoczek.

Nie popada w hurraoptymizm, wciąż widzi błędy i rezerwy, stara się poprawiać formę w systematycznym, samotnym treningu.

- Popełniam błędy, które zabierają mi średnio 5-10 cm. Za wcześnie skręcam prawy bark w stronę tułowia do poprzeczki, co skutkuje wypłaszczeniem wzlotu i poprzeczka najczęściej spada dotknięta kolanem lub kostką - tłumaczy fachowo.

Życzymy dalszych sukcesów na arenie krajowej i międzynarodowej!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.