Reklama

Wisła w finale. Azoty pokonane trzeci raz

Opublikowano:
Autor:

Wisła w finale. Azoty pokonane trzeci raz - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Podopiecznym Manolo Cadenasa wystarczyły trzy spotkania do wyeliminowania Azotów Puławy i awansu do finału mistrzostw Polski. Nafciarze wygrali ostatni pojedynek w Puławach.

Podopiecznym Manolo Cadenasa wystarczyły trzy spotkania do wyeliminowania Azotów Puławy i awansu do finału mistrzostw Polski. Nafciarze wygrali ostatni pojedynek w Puławach.

Mecz w Puławach miał bardzo podobny przebieg do spotkań w Płocku. Wiślacy pozwalali gospodarzom na nieco więcej w pierwszej części gry. Po zmianie stron nafciarze szybko wychodzili na prowadzenie, które kontrolowali niemal do końcowej syreny.

Azoty bardzo dobrze rozpoczęły mecz i szybko osiągnęły przewagę. Po kwadransie gry zaliczka puławian wynosiła 4 trafienia (8:4). Kilka akcji później, dzięki znakomitej postawie w bramce Rodrigo Corralesa, strata stopniała do 1 bramki.

Obie drużyny nie grzeszyły skutecznością i na 8 bramkę dla przyjezdnych musieliśmy czekać do 22 minuty, kiedy to do remisu doprowadził Zhitnikov. W końcówce pierwszej części do gry jeszcze raz wrócili gospodarze, którzy na przerwę schodzili wygrywając 12:10.

Po zmianie stron swoje show w bramce kontynuował hiszpański bramkarz Wisły. Do tego zawodnicy z pola dorzucili skuteczne kontry, które pozwoliły na odrobienie strat i wyjście na prowadzenie.

Do 44 minuty utrzymywała się dwubramkowa przewaga wicemistrzów Polski. Nafciarze nie mogli sobie poradzić z dobrze broniącym Bogdanovem i o czas poprosił Manolo Cadenas. Przerwa dobrze zrobiła jego podopiecznym, którzy rzucili 2 bramki z rzędu i doprowadzili do wyniku 14:18.

Wydawało się, że taka przewaga pozwoli na spokojne dowiezienie zwycięstwa do końca, niestety Azoty włączyły kolejny bieg i na 4 minuty przed końcem miały szansę na wyrównanie, na szczęście karnego obronił Corrales. Puławianie nie potrafili już dogonić Wisły i to niebiesko-biało-niebiescy meldują się w wielkim finale, w którym prawdopodobnie po raz kolejny zagrają z Vive Tauron Kielce. 

 

Azoty Puławy - Orlen Wisła Płock 22:25 (12:10)

Azoty: Bogdanow, Zapora - Krajewski 4, Orzechowski 4, Kuchczyński 3, Masłowski 3, Prce 2, Petrovsky 1, Skrabania 1, Grzelak 1, Kubisztal 1.

Wisła: Corrales - Ghionea 5, Rocha 5, Żytnikow 5, Nikcević 3, Daszek 3, Pusica 2, Tarabochia 2, Kwiatkowski, Montoro.

Kary: Azoty - 8 min.; Wisła - 6 min.

Sędziowali: Krzysztof Bąk i Kamil Ciesielski (Zielona Góra).

Widzów: 710

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE