reklama

Wisła Płock z klauzuli nie skorzystała, ale nadal walczy o Żana Rogelja. W Ekstraklasie są też inni chętni

Opublikowano:
Autor:

Wisła Płock z klauzuli nie skorzystała, ale nadal walczy o Żana Rogelja. W Ekstraklasie są też inni chętni - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportWisła Płock nie skorzystala z klauzuli wykupi Żana Rogelja z Charleroi, ale to nie znaczy, że odpuszcza temat wahadłowego. Na nieco ponad tydzień przed wznowieniem treningów przyszłość Słoweńca nadal nie jest pewna. Wisła jest w grze, ale nie jest jedynym klubem, który kusi zawodnika.
reklama

Wielkimi krokami zbliża się mundial, ale przy Łukasiewicza 34 nie żyją mistrzostwami świata. Tym bardziej, że na ostatniej prostej z reprezentacji swojego kraju wypadł Deni Jurić - napastnik w marcu był powołany do kadry, ale ostatecznie do Ameryki nie poleciał. 

Mundial mundialem, ale w Płocku trwa konstruowanie drużyny, która ma być konkurencyjna w sezonie 2026/27. Z Płocka nie wypływa za wiele informacji, co nie oznacza, że praca nie jest wykonywana. Klub tego lata musi pozyskać przynajmniej kilku zawodników, którzy będą w stanie rywalizować o miejsce w składzie już od pierwszych treningów. 

Klub pracuje też nad zatrzymaniem niektórych zawodników, a wśród nich jest Żan Rogelj. Słoweniec trafi do Płocka latem 2025 roku z Charleroi. W Belgii zawodnik się nie odnalazł i choć z 11. zespołem belgijskiej Jupiler Pro League wiąże go jeszcze roczny kontrakt, to chętnie zostałby w Polsce. Sęk w tym, że Charleroi może nie mieć ochoty rozstawać się ze swoim zawodnikiem za darmo. W umowie wypożyczenia Rogelja do Wisły Płock była zapisana klauzula - gdyby Wisła Płock zapłaciła 400 tys. euro, zawodnik już mógłby myśleć o wyjeździe na letni obóz z Nafciarzami. 

reklama

Płatność była rozłożona na kilka rat i można było uznać, że to kwota do przełknięcia, zwłaszcza przy pieniądzach w dzisiejszej piłce. Wisła jednak uznała, że takiej kwoty nie zapłaci. Termin skorzystania z klauzuli minął i teraz pozostaje negocjować z Belgami. 

Praktycznie pewne jest, że Charleroi będzie chciałoby pozbyć się Żana Rogelja. Słoweniec po prostu nie mieści się w planach klubu na przyszły rok, a i sam zawodnik nie chce zostać w Belgii. W takich sytuacjach należy sobie zadać pytanie kto bardziej chce - teoretycznie Belgowie mogliby rozwiązać kontrakt za porozumieniem stron i wtedy zawodnik ze swoją kartą w ręku może wybierać klub. W takiej sytuacji można jednak liczyć na zarobek, a o Rogelja pyta nie tylko Wisła Płock.

reklama

Żan Rogelj pokazał się na tyle dobrze w poprzednim sezonie PKO Ekstraklasy, że uwagę zwrócili na niego w innych klubach. Według naszych informacji w grze ma być m.in. Wisła Kraków. Pod Wawelem są w stanie zapłacić więcej, ale sam zawodnik ponoć preferuje Płock. Tu miał pewne miejsce w składzie i był doceniony za swoją grę. Podoba mu się współpraca z Mariuszem Misiurą. Zmiana klubu co roku może nie być dobrym pomysłem. 

Zawodnik dobrze zaaklimatyzował się w Płocku, od pierwszych tygodni uczy się języka polskiego z nauczycielem. Czasami to może być jednak za mało. Negocjacje trwają, władze Wisły Płock chcą pozostania zawodnika. Piłeczka jest po stronie Belgów. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo