Wisła Płock ma swoje problemy na rynku transferowym, klub przegrał wyścigi o zakontraktowanie Luquinhasa czy Matiasa Nahuela. Nafciarze nie ustają jednak w poszukiwaniach i wykorzystali okazję, jaka się nadarzyła.
Latem 18-letni Dominik Sarapata odchodził z Górnika Zabrze do FC Kopenhaga. W Ekstraklasie zagrał w 16 meczach, a runda wiosenna sezonu 2024/25 była tak dobra, że wzrok skierowały na niego większe kluby. Do Zabrza zgłosili się Duńczycy i zapłacili za 18-latka 4 mln euro.
Jesienią nastolatek zadebiutował w seniorskiej drużynie, zagrał kilka minut w meczu eliminacji Ligi Mistrzów z Dritą, do tego dwa razy wchodził z ławki w meczu pucharowym. Więcej grał w zespołach młodzieżowych, a duńskie media są pewne, że Kopenhaga pokłada w 18-latku spore nadzieje.
Rozwiązaniem na problemy z minutami w seniorskim futbolu ma być półroczne wypożyczenie do Wisły Płock. Nafciarze zyskusją zawodnika, który podniesie rywalizację w środku pola, a Dominik Sarapata ma szansę na szybką odbudowę. Zawodnikiem Wisły Płock będzie do 30 czerwca 2026 roku, szans na dłuższą przygotę w barwach Wisły raczej nie ma.
Komentarze (0)