reklama

Wisła Płock się nie zatrzymuje! Nafciarze leją Słoniki i pną się w górę tabeli!

Opublikowano:
Autor:

Wisła Płock się nie zatrzymuje! Nafciarze leją Słoniki i pną się w górę tabeli! - Zdjęcie główne
Autor: Wisła Płock S.A.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportSezon wkracza w decydującą fazę, a Wisła Płock świetnie spisuje się w ostatnich tygodniach. Nafciarze wygrali w Niecieczy 3:1 i na 5 kolejek przed końcem są na trzecim miejscu w tabeli.
reklama

Zeszłotygodniowe zwycięstwo z Lechią Gdańsk dało Wiśle Płock praktycznie pewne utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Trener Mariusz Misiura, gdyby odbyła się konferencja przed meczem w Niecieczy, zapewne mówiłby o "dociśnięciu się" przez piłkarzy i sztab, skupieniu na lidze przez najbliższy miesiąc i walce o marzenia. Nafciarze mają naprawdę dobrą pozycję wyjściową przed ostatnią prostą Ekstraklasy, a wobec takiego ścisku w tabeli Wisła Płock w tym sezonie ma szansę na historyczny wynik. Klub z Łukasiewicza 34 najwyżej w historii skończył na 4. miejscu w tabeli. To był sezon 2004/05. W ostatnich latach drużyna prowadzona przez Jerzego Brzęczka skończyła sezon 2017/18 na 5. miejscu. 

Trener Wisły niemal przez cały sezon ma problemy z kontuzjami w składzie i kiedy wydawało się, że sytuacja się stabilizuje, do Niecieczy znów nie pojechało kilku ważnych zawodników. Cały czas kontuzjowany jest Said Hamulić, w tygodniu uraz złapał Deni Jurić - tych napastników w ogóle nie było w kadrze, podobnie jak Jimeneza. Łukasz Sekulski na ławce w Niecieczy usiadł, choć też nie był w 100% zdrowy. Iban Salvador dopiero wraca do zdrowia, ale w Niecieczy nie zagrał. Wobec takiej wyrwy w ataku szkoleniowiec Wisły zastosował znany manewr - przesunął wyżej Wiktora Nowaka, a jego partnerem był Giannis Niarchos. Grek jest wygłodniały, bo do tej pory nie zdobył żadnej bramki. Przełamanie przyszło dopiero w starciu z innym beniaminkiem.

reklama

Bruk-Bet Termalica Niecieczy to czerwona latarnia ligi, która jedną nogą jest już w I lidze. Kibice z Niecieczy wywiesili nawet transparent nawiązujący do roli wiary w sporcie i przez blisko pół godziny zawodnicy Marcina Brosza grali niezłe spotkanie. Wisła Płock starała się bronić w swoim stylu, na 30-40 metrze od bramki, ale gospodarzom udało się stworzyć kilka dobrych sytuacji. Rafał Leszczyński miał sporo pracy w pierwszej połowie, a przy tym szczęście - gdyby Jimenez w 12. minucie lepiej zachował się przy dobitce, bramkarz Wisły byłby bez szans. Leszczyński był też dobrze ustawiony przy strzale Morgana Fassbendera, choć tu lepszym wyjściem było zgranie do partnera. Tak czy inaczej robił dużo, by skończyć z czystym kontem, ale w końcówce zaskoczył go strzał Kamila Zapolnika. Wisła już jednak wcześniej zapewniła sobie zwycięstwo. 

reklama

Nafciarze w pierwszych 30 minutach raczej się broniła, choć bardzo dobrą sytuację miał Niarchos. Wtedy Grek jeszcze nieco chybił. Kilka minut przed przerwą Wisła zadała jednak dwa ciosy. Najpierw dobra akcja, dośrodkowanie Dominika Kuna w kierunku Wiktora Nowaka, a ten wygrał pojedynek w powietrzu i otworzył wynik spotkania. Minęło niespełna 120 sekund, a było 2:0. Wisła poszła za ciosem, świetnym zwodem w polu karnym rywali popisał się Dani Pacheco, przytomnie przerzucił na drugi koniec pola karnego do niepilnowanego Żana Rogelja. Słoweniec huknął z odpowiednią precyzją i Adrian Chovan był bez szans. 

Po zmianie stron Nafciarze szybko zgasili światło rywalom. Niarchos nie wykorzystał jeszcze pierwszej okazji, wtedy Chovan zdołał zatrzymać napastnika. W 52. minucie wprost na głowę Niarchosa dograł Dion Gallapeni i było 3:0. Z gospodarzy uchodziło powietrze, mecz nie był już prowadzony w szybkim tempie. Wisła chciała strzelać kolejne bramki, ale nie za wszelką cenę. Dużą ochotę do gry cały czas miał Nowak, pokazać próbowali się też zmiennicy. W końcówce zadebiutował nawet Matsvei Bakho, 18-letni stoper sprowadzony zimą z Lecha Poznań. 

reklama

Wisła pewnie pokonała Bruk-Bet Termalicę, a przed Nafciarzami jeszcze 5 kolejek. Za tydzień przy Łukasiewicza 34 Wisła zagra z Radomiakiem Radomiak. Początek meczu w niedzielę 26 kwietnia o 12:15. 

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Wisła Płock 1:3 (0:2)

bramki:
0:1 Nowak 36'
0:2 Rogelj 39' 
0:3 Niarchos 51'
1:3 Zapolnik 88' 

Bruk-Bet Termalica: 1. Adrián Chovan - 27. Radu Boboc, 32. Miłosz Matysik, 5. Lucas Masoero, 77. Artem Putiwcew (57, 3. Arkadiusz Kasperkiewicz), 21. Damian Hilbrycht - 7. Morgan Faßbender (57, 86. Igor Strzałek), 23. Sergio Guerrero (67, 17. Dominik Biniek), 28. Maciej Ambrosiewicz, 9. Jesús Jiménez (57, 19. Ivan Durdov) - 25. Kamil Zapolnik.

reklama

Wisła: 12. Rafał Leszczyński - 21. Žan Rogelj, 4. Marcus Haglind-Sangré, 35. Marcin Kamiński, 25. Nemanja Mijušković, 19. Dion Gallapeni (61, 13. Quentin Lecoeuche) - 14. Dominik Kun (61, 2. Kevin Čustović), 88. Kyriákos Savvídis (69, 84. Tomás Tavares), 8. Dani Pacheco (90, 37. Matwiej Bochno) - 9. Giánnis Niárchos (69, 18. Dominik Sarapata), 30. Wiktor Nowak.

żółte kartki: Guerrero, Biniek.

sędziował: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn).
widzów: 3788.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo