Reklama

Reklama

Wisła może wywieźć z Chojnic trzy punkty

Opublikowano: 13 września 2013 15:07
Autor:

Wisła może wywieźć z Chojnic trzy punkty - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Bez Pawła Kaczmarka i Daniela Szczepankiewicza, ale prawdopodobnie już z Arkadiuszem Mysoną wystąpi w wyjazdowym meczu z Chojniczanką zespół z Płocka.

Reklama

Bez Pawła Kaczmarka i Daniela Szczepankiewicza, ale prawdopodobnie już z Arkadiuszem Mysoną wystąpi w wyjazdowym meczu z Chojniczanką zespół z Płocka.

Chojniczanka to absolutny beniaminek pierwszej ligi, dla którego awans na ten stopień rozgrywek to największy sukces w historii. Jednak jak na zupełnego nowicjusza chojniczanie radzą sobie zupełnie przyzwoicie. Wygrali dwa z siedmiu swoich meczów, trzykrotnie remisowali i dwa razy schodzili z boiska jako pokonani. Mają na koncie dziewięć punktów, co daje im dziewiąte-dziesiąte miejsce ex-aequo z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza.

Najbardziej znanym i jednocześnie doświadczonym zawodnikiem Chojniczanki jest Błażej Radler. Ma na koncie 116 meczów w ekstraklasie, w których zdobył siedem goli. Grał między innymi w Górniku Zabrze, Odrze Wodzisław i Pogoni Szczecin.

Tylko dwa spotkania mniej na ekstraklasowych boiskach rozegrał Kamil Bednarek, były zawodnik m. in Amiki Wronki i Korony Kielce. Obaj grający w Chojnicach rutyniarze to obrońcy. W formacjach ofensywnych aż tak doświadczonymi zawodnikami niedzielny rywal Wisły nie dysponuje. 36 meczów w ekstraklasie zaliczył napastnik Tomasz Mikołajczak, a 12 grający w pomocy Tomasz Ostalczyk.

Trener Marcin Kaczmarek – przynajmniej na papierze – dysponuje zdecydowanie mocniejszym składem. Ale płocki szkoleniowiec ma powody do zmartwienia. W Chojnicach na pewno nie będzie mógł skorzystać z usług Daniela Szczepankiewicza, który podczas zgrupowania młodzieżowej reprezentacji Polski naderwał więzozrost piszczelowo - strzałkowy. Chociaż uraz nie jest bardzo poważny, przerwa naszego w treningach potrwa co najmniej siedem dni.

Podczas meczu z Puszczą Niepołomice Pawłowi Kaczmarkowi pękła łąkotka. Oznacza to minimum dwa tygodnie rozbratu z futbolem. Jest nadzieja, że jeśli uraz nie będzie się pogłębiał, pomocnik wróci na boisko w przyszłym tygodniu, a operacja odbędzie się po zakończeniu rundy jesiennej. Trudno jednak liczyć na grę Pawła Kaczmarka w Chojnicach.

Do składu wraca za to Arkadiusz Mysona. Defensor został solidnie poturbowany w Stróżach podczas pojedynku z tamtejszym Kolejarzem. Na szczęście wrócił już do treningów z pełnymi obciążeniami i w niedzielę powinien być jak zawsze mocnym punktem płockiego zespołu.
Mecz z Chojniczanką zostanie rozegrany w Chojnicach w niedzielę 15 września o 12.30.

Fot. Tomasz Miecznik/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.