Reklama

Reklama

Wisła kończy udany sezon, choć niedosyt pozostał [FOTO]

Opublikowano: 2 czerwca 2017 22:26
Autor:

Wisła kończy udany sezon, choć niedosyt pozostał  [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W ostatnim w tym sezonie meczu Wisła Płock przegrała na własnym boisku ze Śląskiem Wrocław 0:3. Dwie bramki dla przyjezdnych zdobył Mario Engels.

Reklama

W ostatnim w tym sezonie meczu Wisła Płock przegrała na własnym boisku ze Śląskiem Wrocław 0:3. Dwie bramki dla przyjezdnych zdobył Mario Engels. 

Oba zespoły w ostatniej kolejce o nic już nie walczyły. Nafciarze utrzymanie wywalczyli już kilka kolejek temu, wrocławianie przyszłoroczny byt w Ekstraklasie zapewnili sobie w zeszłym tygodniu, pokonując Cracovię. W drużynie Wisły dodatkowo był prawdziwy szpital. Wystarczy wspomnieć, że Marcin Kaczmarek miał do dyspozycji zaledwie dwóch zdrowych nominalnych obrońców z pierwszego zespołu, a w środku pola Dominikowi Furmanowi partnerował Seweryn Truskolaski. Swoje problemy miał też Jan Urban, który do Płocka zabrał zaledwie 17 piłkarzy. Kibice mogli mieć więc wątpliwości co do jakości widowiska. Szybko jednak okazało się, że przy Łukasiewicza 34 będzie piłkarskie widowisko. Przynajmniej przez 60 minut.

Przed rozpoczęciem spotkania klub uhonorował jeszcze Adama Wiśniewskiego, który kilka dni temu rozegrał swój ostatni mecz w barwach Orlen Wisły Płock. "Gadżet" otrzymał koszulkę z numerem 10. 

Być może na boisku nie było ognia i walki do ostatniej kropli krwi, ale z drugiej strony nie można powiedzieć, że piłkarze myślami byli na wakacjach. Nieco senny początek meczu przerwał Giorgi Merebaszwili. Gruzin zszedł z prawego skrzydła do środka i uderzył. Piłka zatrzymała się na słupku. Kilkadziesiąt sekund później goście prowadzili. Na strzał zdecydował się Kamil Biliński. Mateusz Kryczka odbił piłkę, ale dopadł do niej Mario Engels i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Bramkarz Wisły powinien w tej sytuacji zachować się lepiej. 

Po objęciu prowadzenia przyjezdni nadal nacierali i to oni mieli optyczną przewagę. W 18. minucie bliski szczęścia był jeszcze Ryota Morioka. Japończyk dopadł do piłki, która spenetrowała całe pole karne, i huknął jak z armaty. Piłka poszybowała jednak obok bramki. W miarę upływu czasu mecz się wyrównał, a podopieczni Marcina Kaczmarka mieli swoje okazje z kontrataków. Najbliżej w 32. minucie meczu był Mateusz Piątkowski, który przejął piłkę po rajdzie Arkadiusza Recy, ale uderzył obok słupka bramki Śląska. 

Zespoły poszły na wymianę ciosów, a obrońcy mieli mnóstwo roboty. Najpierw Kryczka świetnie zatrzymał strzał Petera Grajciara i dobitkę Roberta Picha, a kolejna próba Pawła Zielinskiego odbiła się od poprzeczki. Pod koniec pierwszej części swoją szansę miał też Truskolaski, ale uderzył niecelnie. Na przerwę zespoły schodziły przy minimalnej przewadze gości. 

Po przerwie przez kilka minut niewiele działo się na boisku, aż przyszła 58. minuta. Dobrą akcję piłkarzy Jana Urbana lewą stroną wykończył Engels, dla którego była to już druga bramka. Sześć minut później fantastycznym strzałem z ok. 25 metrów popisał się Kamil Biliński, a Kryczka mógł tylko wyjąć piłkę z sieci. Pierwsi kibice zaczęli opuszczać stadion, kiwając głowami z niedowierzaniem.

Tempo meczu siadło, a na boisku pojawili się zmiennicy. Przed płocką publicznością zadebiutował m.in. Krystian Popiela, który zmienił Dominika Furmana. Nafciarze próbowali zdobyć przynajmniej honorową bramkę, ale nie potrafili znaleźć sposobu na defensywę wrocławian. 

Pierwszy po 9 latach sezon Ekstraklasy Wisła Płock zakończyła na 12. pozycji. Nafciarze w grupie spadkowej uzbierali 28 punktów. 

Wisła Płock - Śląsk Wrocław 0:1 (0:1)

Bramki:
0:1 9' Engels 
0:2 58' Engels
0:3 64' Biliński

żółte kartki: Truskolaski, Popiela - Morioka

Wisła Płock: 1. Mateusz Kryczka, 97. Dawid Kieplin (90, 3. Marcin Mielczarski), 18. Piotr Wlazło, 5. Bartłomiej Sielewski, 95. Patryk Stępiński, 94. Seweryn Truskolaski, 8. Dominik Furman (69, 98. Krystian Popiela), 10. Giorgi Merebaszwili, 9. Arkadiusz Reca, 41. Dimitar Iliev (74, 19. Emil Drozdowicz), 27. Mateusz Piątkowski.

Śląsk Wrocław: 12. Dominik Budzyński, 23. Paweł Zieliński, 3. Piotr Celeban, 17. Mariusz Pawelec, 28. Mateusz Lewandowski, 9. Mario Engels (74, 26. Daniel Łuczak), 18. Łukasz Madej, 29. Peter Grajciar (68, 25. Adrian Łyszczarz), 16. Robert Pich, 10. Ryota Morioka, 19. Kamil Biliński (78, 11. Łukasz Zwoliński). 

Widzów: 4068

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.