Reklama

Reklama

Wielkie emocje w Orlen Arenie. Nafciarze w Final Four Ligi Europejskiej!

Opublikowano: wt, 20 kwi 2021 20:56
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Miecznik

 Wielkie emocje w Orlen Arenie. Nafciarze w Final Four Ligi Europejskiej! - Zdjęcie główne

foto Tomasz Miecznik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport We wtorkowy wieczór piłkarze ręczni ORLEN Wisły Płock odnieśli wielki sukces, awansując do najlepszej czwórki Ligi Europejskiej po pokonaniu duńskiego GOG 31:26 (13:13).

Reklama

 

Przypomnijmy, że płocczanie wygrali swoją grupę, a następnie wyeliminowali w dwumeczu Sporting Lizbona, awansując do czołowej ósemki. O wejściu do Final Four decydował dwumecz z Duńczykami, którzy wcześniej dwa razy ograli CSKA Moskwa.

Na wyjeździe przed tygodniem Nafciarze przegrali 27:30 (12:17), musieli więc odrabiać w Orlen Arenie trzybramkową stratę. 

Płocczanie rozpoczęli wtorkową potyczkę dobrze, prowadzili 3:1, 4:2, ale coś się zacięło. Rywale prezentowali bardzo solidną formę, byli skuteczni i wyszli na prowadzenie 8:6. Niebezpiecznie zrobiło się, gdy Duńczycy po błędach płocczan wygrywali już 11:8.

Na szczęście gospodarze zdołali odrobić straty i po ambitnej walce do przerwy remisowali 13:13. To było oczywiście za mało, w drugiej części meczu z trudem, ale systematycznie budowali minimalną przewagę. W 40. minucie sytuacja była coraz lepsza, bo po karnym Przemysława Krajewskiego Wisła wygrywała 19:16. Niestety, po nieudanych rzutach Nafciarzy przewaga stopniałą do jednej bramki (20:19). 

Ale po twardej, dobrej grze w obronie 1o minut przed końcem ze skrzydła pięknie akcję wykończył Krzysztof Komarzewski i na tablicy pojawił się wyniki 24:21. A po kontrze Krajewskiego w 53. min. przewaga wzrosła już do 26:22!

Trener gości poprosił o czas, lecz szalejący Nafciarze nie zatrzymywali się. Po kapitalnych obronach Adama Morawskiego (12 w meczu) gospodarze dorzucili kolejną bramkę i wygrywali już różnicą 5 goli. Trener Wisły poprosił o czas, by przygotować z zespołem akcje na decydującą końcówkę.

Zoltan Szita trafił na 28:22 i pięć minut przed końcem gospodarze byli w świetnej sytuacji. Ale twardo grający GOG nie odpuszczał, golkiper Duńczyków obronił karnego, dwie minuty "złapał" Terzić przy stanie 29:25 i Wisła musiała grać w osłabieniu. Na szczęście trafił Niko Mindegia i Nafciarze znów byli pięć bramek "do przodu".

Emocje sięgały zenitu, bo piłkę stracił Michał Daszek, goście szczęśliwie trafili na 30:26, a minutę przed końcem z karnego do siatki nie trafił Mindegia! W pełnej nerwów końcówce gospodarze wybronili akcję, piłkę zdobył Krajewski i przez całe boisko rzucił do pustej bramki! Był to gol na 31:26!

Awans Wisły stał się faktem, a Nafciarze szaleli z radości! Do Final Four awansowały także trzy bardzo mocne zespoły z Niemiec: Rhein-Neckar, SC Magdeburg oraz Fuchse Berlin. Finałowy turniej odbędzie się 22-23 maja w niemieckim Mannheim.

ORLEN Wisła Płock - GOG 31:26 (13:13)

Najwięcej bramek dla Wisły: Krajewski - 6, Mihić - 5, Daszek, Serdio, Mindegia, Szita - 4.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Roch

    Brawo tak należy walczyć, a nie jak Vive

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Mondry

    Gratulacje!!! PS. Krajewski na szczęście zrehabilitował się w ostatnich sekundach

  • 6 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Wislander

    to dopiero chichot losu: trefny trener i prezes a tu największy w historii klubu sukces; szkoda, że bez kibiców w O-Arenie!!

  • 6 miesięcy temu | ocena +10 / -1

    Maxi-102

    Wielkie brawa i gratulacje jest moc.....:)