reklama

Trener Michal Gašparík nie pozostawił złudzeń. - Wróci do nas

Opublikowano:
Autor:

Trener Michal Gašparík nie pozostawił złudzeń. - Wróci do nas - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik/Portal Płock

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportMecz z Lechem Poznań będzie ostatnim dla Wiktora Nowaka w barwach Wisły Płock. Po sezonie wróci do Górnika Zabrze, ale mało prawdopodobne, że zostanie tam na dłużej.
reklama

Wisła Płock kusiła Wiktora Nowaka jeszcze zimą 2025 roku, kiedy był wyróżniającym się zawodnikiem w Zniczu Pruszków i było wiadomo, że jego kontrakt po prostu wygaśnie w czerwcu. Sytuacja Nafciarzy była jednak niepewna, zespół prowadzony przez Mariusza Misiurę bił się o Ekstraklasę do samego końca - awans został wywalczony dopiero w barażach, 1 czerwca. 

Wiktor Nowak nie chciał czekać i miał już dawno podpisany kontrakt z Górnikiem Zabrze. Informacja w mediach pojawiła się w styczniu, 25 lutego 2025 roku zostało ogłoszone to oficjalnie. Pomocnik rozpoczął z Górnikiem Zabrze przygotowania do sezonu 2025/26, ale po obozie przygotowawczym w Austrii okazało się, że rywalizacja w środku pola drużyny z Roosevelta 81 jest bardzo duża i miejsca dla 20-letniego zawodnika po prostu mogło zabraknąć. Zawodnik chciał jednak grać, a to było możliwe w Płocku, gdzie pracował Mariusz Misiura. Trener i zawodnik współpracowali ze sobą od 2022 roku. Nowak zadebiutował w II lidze, w I lidze i w Ekstraklasie w zespołach, które prowadził właśnie Mariusz Misiura. 

reklama

Górnik się nie zgadza

W Zabrzu wiązali jednak z Wiktorem Nowakiem duże nadzieje i wtedy nie było możliwości wynegocjowania klauzuli wykupu zawodnika. Wisła też potrzebowała wzmocnienia środka pola i szybko okazało się, że Nowak stał się podstawym zawodnikiem w układance Nafciarzy. Można gdybać "co by było gdyby Wisła poczekała do sierpnia" - nie wiemy czy byli inni chętni, a nie przekonamy się też jak Wisła radziłaby sobie na pierwszym etapie w Ektraklasie. Nowak zadebiutował już w 1. kolejce w meczu z Koroną Kielce, a do podstawowego składu wskoczył w 2. kolejce w Częstochowie. Do zamknięcia okna transferowego Wisła wygrała 6 meczów, 1 zremisowała, 1 przegrała. Nowak zaliczył jedną bramkę w tym okresie - w meczu z Rakowem. Z perspektywy całego sezonu widać, jak ważny był to moment dla klubu. 

reklama

Nowak nie grał tylko przez kilka tygodni - 26 września doznał urazu stawu skokowego w meczu z GKS-em Katowice. Do gry wrócił już jednak po miesiącu i w niezakończonym jeszcze sezonie uzbierał 33 spotkania, w których zdobył 4 bramki. Trener Mariusz Misiura zachwalał swojego zawodnika, wskazywał, że jest jednym z tych, którzy kondycyjnie są przygotowani do gry w systemie co 3 dni. Co prawda zawodnikowi brakuje nieco liczb, ale statystyki motoryczne ma na bardzo wysokim poziomie. Tylko w ostatnim meczu z Górnikiem Zabrze przebiegł 11,7 km, najwięcej w zespole. Nowak rozpędza się do 33 km/h, w meczu z Górnikiem wykonał 13 sprintów - więcej miał tylko Żan Rogelj. 

Widzą to nie tylko ludzie w Płocku, ale też Zabrzu. Co prawda zapytany o sprawę Wiktora Nowaka dyrektor Radosław Kucharski zapewnia, że rozmowy się toczą, ale złudzeń raczej nie ma - zawodnik wróci do Zabrza. Po meczu z Górnikiem Zapytaliśmy o plany na Wiktora Nowaka trenera Michala Gašparíka.

reklama

- Wróci do nas - uśmiechnął się trener Gašparík. - Myślę, że nie ma szans żeby został. To była bardzo dobra decyzja, że przyszedł tu na wypożyczenie i grał. Jest częścią pierwszej jedenastki, a to super dla młodego chłopaka, ale teraz już wróci do nas. 

Wiktor Nowak może jednak w Zabrzu nie zagrzać miejsca. Wszystko zależy od decyzji Górnika, który na pewno będzie grał w eliminacjach Ligi Europy po wygraniu Pucharu Polski, a niewykluczone, że nawet w eliminacjach do Ligi Mistrzów - o ile utrzymają 2 miejsce w tabeli. Zawodnika ogląda wiele klubów zagranicznych, nawet z lig Top 5. Słyszeliśmy o propozycjach m.in. z Francji, ale liczba kierunków jest znacznie szersza. Może się zdarzyć tak, że Wiktor Nowak nie zagra ani jednego meczu w barwach Górnika, a może Zabrzanie potraktują eliminacje jako okno wystawowe i spróbują podbić wartość swojego zawodnika. Jeśli zawodnik zdecyduje się na europejską przygodę, to oferty jakie otrzyma Górnik będą raczej z gatunku takich, których się nie odrzuca. 

reklama

W Płocku pozostaje znaleźć kogoś na jego zastępstwo. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo