reklama

Szokujące sceny w Płocku! Kobieta leżała na ziemi, nie było z nią kontaktu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: SM

Szokujące sceny w Płocku! Kobieta leżała na ziemi, nie było z nią kontaktu - Zdjęcie główne
Autor: SM w Płocku

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościDo szokujących scen doszło w Płocku. - Kobieta leżała na ziemi, miała mętne oczy i powiększone źrenice - podają służby.
reklama

Opisywane zdarzenie miało miejsce w sobotę, 16 maja, kilka minut przed godz. 21:00. To wtedy funkcjonariusze straży miejskiej, patrolujący rejon bocznicy kolejowej, zauważyli kobietę. Leżała bez ruchu w pobliżu zarośli.

– W pierwszej chwili mogło się wydawać, że kobieta została napadnięta i leży nieprzytomna. [...] Do patrolu, który chciał sprawdzić stan kobiety, z pobliskich krzaków wybiegło dwóch mężczyzn trzymających w rękach butelki z piwem – relacjonuje Jolanta Głowacka, rzeczniczka Straży Miejskiej w Płocku.

Mężczyźni zaczęli krzyczeć i wyzywać funkcjonariuszy. Byli nawet gotowi rozpocząć bójkę z mundurowymi. 

reklama

– Ponieważ nie reagowali na wezwania do zachowania zgodnego z prawem, zastosowano wobec nich środki przymusu bezpośredniego – podaje Głowacka.

Mężczyźni zostali skuci kajdankami.  Dwóch płocczan w wieku 28 lat oraz jeden 32-latek – zostali przewiezieni przez strażników do Izby Wytrzeźwień.

Badanie wykazało, że mieli po niemal 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Po wytrzeźwieniu mężczyźni, którzy dopuścili się wykroczeń, m.in. zakłócania ładu i porządku publicznego pod wpływem alkoholu, spożywania alkoholu w miejscu publicznym oraz używania słów powszechnie uznawanych za wulgarne, otrzymali mandaty karne w wysokości 1,2 tys. zł każdy.

reklama

Interwencję potwierdza płocka policja. 

- Faktycznie, informację o podjętej interwencji policjanci otrzymali przed godziną 21:00. Funkcjonariusze ustalili, że kobieta była pod wpływem alkoholu. Jej zdrowiu nie zagrażało jednak niebezpieczeństwo i została przekazana pod opiekę rodziców - wyjaśnia podkom. Monika Jakubowska, oficer prasowa płockiej policji.

Jak podają w płockiej komendzie, poszkodowana podkreślała, że jeden z mężczyzn to jej partner. Kilkukrotnie zaprzeczyła też, że doszło do jakiegokolwiek przestępstwa.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo