Reklama

Reklama

Totalna katastrofa Wisły. Trzy bramki w pięć minut! [FOTO]

Opublikowano: ndz, 9 lut 2020 14:33
Autor:

Totalna katastrofa Wisły. Trzy bramki w pięć minut! [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport To wydaje się niemożliwe, a jednak... Niespełna kwadrans przed końcem piłkarze Wisły Płock prowadzili z Pogonią Szczecin 2:0. I przegrali ten mecz!

Reklama

To wydaje się niemożliwe, a jednak... Niespełna kwadrans przed końcem piłkarze Wisły Płock prowadzili z Pogonią Szczecin 2:0. I przegrali ten mecz!

W słoneczną niedzielę na stadionie w Płocku ruszyły rozgrywki PKO BP Ekstraklasy 2019/2020. Była to już 21. kolejka ligi. 
Z inauguracyjnym spotkaniem z bardzo dobrze spisującą się w tym sezonie Pogonią (trzecia lokata w tabeli) wiązano w Płocku wielkie nadzieje. Wisła walczy o czołową ósemkę, każde zwycięstwo jest więc bezcenne. W szóstej kolejce płocczanie wygrali w Szczecinie 2:1 więc kibice mieli nadzieję na kolejne trzy punkty.

Zaczęło się świetnie dla gospodarzy. W 9. minucie z rożnego dośrodkował Dominik Furman, a z kilkunastu metrów strzelał Giorgi Merebaszwili. Piłka odbiła się po drodze od jednego z zawodników Pogoni i zmyliła bramkarza Dantego Stipicę. 1:0 dla Wisły! 

Pogoń miała szansę na wyrównanie w 16. minucie, gdy potężnie zza pola karnego uderzył Damian Dąbrowski. Kibice Nafciarzy odetchnęli z ulgą, bo piłka odbiła się od poprzeczki. Ale to właśnie gospodarze byli w pierwszej połowie lepsi, aktywniejsi, szukali drugiej bramki, lecz zabrakło dokładności, jak choćby Mateuszowi Szwochowi kilka minut przed gwizdkiem sędziego.

W drugiej połowie Wisła szukała szansy na gola głównie po stałych fragmentach gry, gdy egzekutorem był Furman. Goście trafili nawet do siatki, ale gol nie mógł być uznany po pozycji spalonej. Tempo nieco spadło, ale kibice płocczan wciąż wierzyli w drugą bramkę.

I doczekali się! W 71. minucie po dośrodkowaniu Furmana w zamieszaniu do piłki dopadł Merebaszwili, dokładnie dograł do Jakuba Rzeźniczaka, a ten z bliska wpakował piłkę do siatki i było już 2:0! Na boisku zameldował się nowy nabytek Nafciarzy - napastnik Cillian Sheridan.

Radość trwała zaledwie pięć minut. Po zagraniu ręką przez blokującego strzał Cezarego Stefańczyka, goście strzelili bramkę z rzutu karnego. Trafił Srdjan Spiridonović. Niestety dla Wisły, już trzy minuty później był remis, z dystansu do siatki gospodarzy trafił Marcin Listkowski.

Koszmar Wisły trwał, chwilę później bramkę na 3:2 dla Pogoni zdobył kolejny gracz, który wszedł z ławki - Paweł Cibicki. Kibice byli niemal w szoku, podobnie zapewne trener Wisły Radosław Sobolewski.  Nafciarzom uciekły wydawało się pewne trzy punkty...

W 22. kolejce Nafciarze zagrają w sobotę 15 lutego o godz. 15 w Łodzi z ŁKS. 

Wisła Płock - Pogoń Szczecin 2:3 (1:0)

Bramki: Giorgi Merebashvili (9.), Jakub Rzeźniczak (71.) -  Srdjan Spiridonović (77.), Marcin Listkowski (80.), Paweł Cibicki (82.)

Wisła: Thomas Dähne, Cezary Stefańczyk (Ż), Jakub Rzeźniczak, Alan Uryga, Angel Garcia Cabezali (86. Piotr Tomasik), Dominik Furman, Maciej Ambrosiewicz, Dawid Kocyła, Mateusz Szwoch, Giorgi Merebashvili, Grzegorz Kuświk (74. Cillian Sheridan)

Pogoń: Dante Stipica, Jakub Bartkowski, Konstantinos Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Hubert Matynia, Tomas Podstawski (67.  Marcin Listkowski), Damian Dąbrowski (Ż), David Stec (45. Paweł Cibicki), Sebastian Kowalczyk, Srdjan Spiridonović, Michalis Manias (73.  Soufian Benyamina)
 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (27)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.