Reklama

Reklama

Terminator Krajewski. 10 bramek i kontuzja

Opublikowano: wt, 6 kwi 2021 20:13
Autor: | Zdjęcie: Tomasz Miecznik

Terminator Krajewski. 10 bramek i kontuzja - Zdjęcie główne

foto Tomasz Miecznik

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport We wtorkowym pojedynku PGNiG Superligi piłkarze ręczni ORLEN Wisły Płock pokonali w Opolu miejscową Gwardię 35:27 (17:9)

Reklama

Zaledwie 10 dni temu zespoły te zmierzyły się w Orlen Arenie. Gospodarze wygrali wówczas zdecydowanie, bo aż 28:18 (14:8), a spore emocje wzbudziło aż dziewięć kar dwuminutowych dla graczy Wisły. 

Przypomnijmy, że szóstą w stawce 14 ekip Gwardię prowadzi trener Rafał Kuptel, były gracz Wisły i trener juniorów. W składzie opolan są m.in. wychowankowie Wisły Paweł Kowalski, Maciej Fabianowicz, Michał Lemaniak. A także Mateusz Morawski, brat Adama, bramkarza Wisły.

Wtorkowy mecz w Opolu bojowo nastawieni gospodarze rozpoczęli od dwóch bramek, Nafciarze odpowiedzieli dopiero w 4. minucie golem Alvaro Ruiza, a wyrównali w 7. po trafieniu Lovro Mihica.

Gdy po 11 minutach tablica pokazywała 4:2 dla Gwardii, był to znak, że coś jest nie tak ze skutecznością płocczan. Nafciarze skoncentrowali się, nie popełniali już tak wielu błędów, jak na początku i zdobyli kolejno pięć bramek! Po kwadransie zrobiło się 7:4 dla Wisły i o czas poprosił nieco zdegustowany Rafał Kuptel. 

Serię płocczan wprawdzie przerwał Mateusz Morawski, ale Wisła była w tym okresie zabójczo skuteczna. Gdy w. 23. minucie trafił Pedrag Vejin, było już 12:5 dla gości. W ciągu 12 minut Gwardia zdobyła zaledwie jedną bramkę! Swojego dnia nie miał też bramkarz gospodarzy Adam Malcher, który przepuścił pierwszych 12 rzutów Wisły.

Grający już na sporym luzie płocczanie do przerwy po bramce z kontry Mikołaja Czaplińskiego wygrywali 17:9. W zespole gospodarzy z dobrej strony pokazał się zdobywca trzech bramek, zaledwie 17-letni Fabian Sosna.

W drugiej połowie płocczanie po niespełna 10 minutach wygrywali 22:11, grali wówczas w sześciu na czterech w polu. Gospodarze ambitnie nie odpuszczali mimo wysokiego prowadzenia Nafciarzy. Niski, niezwykle szybki Sosna grał bardzo dobrze, doskonale dogrywał, wymuszał kary dwuminutowe. Dzięki temu Gwardia nieco odrobiła straty, zrobiło się 27:19 kwadrans przed końcem.

Na 29:20 podwyższył z karnego Przemysław Krajewski, zdobywając 10. bramkę na 10 rzutów! Druga połowa była bardzo wyrównana, Gwardia absolutnie nie odstawała. Niepokojące, że urazów - oby lekkich - doznali Adam Morawski i Krajewski. Druga połowa zakończyła się remisem, ale mecz płocczanie spokojnie wygrali 35:27.

Nafciarze wyszli na drugie miejsce w tabeli. Już w czwartek zagrają kolejny mecz ligowy - z siódmym w tabeli Zagłębiem w Lubinie.

Gwardia Opole  - ORLEN Wisła Płock 27:35 (9:17)

Najwięcej bramek dla Wisły: Krajewski 10, Serdio 6, Komarzewski, Mihić, Czapliński - po 4.

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 miesięcy temu | ocena +3 / -4

    Wislander

    jezusicku nazareński! kto to pisał i co brał w trakcie pisania? tego nawet nie można nazwać "słabe"