Reklama

Reklama

Ricardinho oficjalnie wytransferowany do Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Opublikowano: czw, 16 sty 2020 20:52
Autor:

Ricardinho oficjalnie wytransferowany do Zjednoczonych Emiratów Arabskich  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Brazylijczyk po raz drugi odchodzi z Wisły Płock i po raz drugi zagra z Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wisła Płock doszła do porozumienia z Arabian Gulf League - Khor Fakkan Club i wiosną bramki Ricardinho nie pomogą już Nafciarzom.

Reklama

Brazylijczyk po raz drugi odchodzi z Wisły Płock i po raz drugi zagra z Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Wisła Płock doszła do porozumienia z Arabian Gulf League - Khor Fakkan Club i wiosną bramki Ricardinho nie pomogą już Nafciarzom. 

Nie do Arabii Saudyjskiej jak poinformowaliśmy wcześniej, a Zjednoczonych Emiratów Arabskich przeniósł się Ricardinho. Drobna pomyłka z naszej strony. Zawodnik otrzymał propozycję bardzo dobrego kontraktu i postanowił skorzystać z możliwości zarobienia pieniędzy. 30-latek jest już bliżej niż dalej końca kariery. 

W Płocku z pewnością jednak zostanie zapamiętany dobrze. Czarodziej z Sao Paolo dwukrotnie grał w Wiśle - najpierw w sezonie 2011/12, kiedy Nafciarze grali w I lidze. W 33 meczach strzelił 12 bramek i szybko zamienił I-ligową Wisłę Płock na ekstraklasową Lechię Gdańsk. W Gdańsku też długo miejsca nie zagrzał, bo szybko wykupił go Sheriff Tiraspol. Jedną rundę spędził w Sharjah FC (Zjednoczone Emiraty Arabskie), później była jeszcze Crvena Zvezda Belgrad czy rosyjskie Tosno. To właśnie upadek tego klubu wykorzystała Wisła i latem 2018 roku Riki wrócił do Płocka. 

Wejście do ligi miał piorunujące. Dariusz Dźwigała ustawiał go na pozycji wysuniętego napastnika, a Brazylijczyk seryjnie zdobywał bramki. W pierwszych siedmiu kolejkach miał ich już sześć na koncie, a do połowy października uzbierał ich dziewięć w lidze. Później jednak się zaciął, tak jak cała drużyna. 

Drużyna grała tak źle, że Dariusz Dźwigała został zwolniony, a zastępujący go Kibu Vicuna miał inny pomysł. Ricardinho był rzucany po pozycjach - grał na skrzydle lub za plecami napastnika. Brazylijczyk był całkowicie zablokowany i jedyną bramkę wiosną zdobył z rzutu karnego. Wszyscy jednak widzieli, że Riki to nieprzeciętny zawodnik. Świetnie panował nad piłką, swobodnie dryblował, potrafił świetnie znaleźć się w polu karnym. 

Obecny sezonie nie było już tak różowo, choć bramki zdobytej w meczu z Koroną Kielce kibice z pewnością długo nie zapomną. Ricardinho wywalczył sobie pozycję napastnika nr 1. Czasami grał lepiej, czasami przeciętnie, czasami po prostu irytował. Prawie zawsze kibice mogli jednak liczyć na jakieś niekonwencjonalne zagranie, a po to się przecież chodzi na stadion. W czasie swoich dwóch pobytów w Wiśle Płock Ricardinho zagrał w 88 meczach, w których zdobył 27 bramek. 

Wisła poszukuje teraz napastnika. Jak informuje "Przegląd Sportowy", w kręgu zainteresowań jest Airam Cabrera. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.