W ostatnich tygodniach stosunki pomiędzy Polską a Ukrainą są szczególnie napięte, ale dogadywanie kwestii grania w europejskich pucharach przy Łukasiewicza 34 zaczęło się znacznie wcześniej przed polityczną awanturą. LNZ Czerkasy w sezonie 2025/26 zajął drugie miejsce w tamtejszej Premier League, co daje zespołowi szansę na gry w Lidze Konferencji Europy. Ukraińska liga rozgrywa mecze w kraju, ale ze względu na trwającą wojnę rozgrywki rangi europejskiej nie mogą odbywać się na Ukrainie, dlatego tamtejsze kluby szukają alternatyw w Europie. W zeszłym sezonie Szachtar Donieck grał np. w Krakowie.
O możliwość gry w Europie na stadionie w Płocku pytało więcej klubów z Ukrainy, ale LNZ Czerkasy były najbardziej konkretne. Jak mówi nam Tomasz Marciniak z Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, rozmowy są na bardzo zaawansowanym etapie.
- Wszystko zostało uzgodnione, czekamy na drugą stronę. Z naszej strony wszystko jest przygotowane tak, aby obiekt był gotowy na mecze Ligi Konferencji Europy - mówi Marciniak.
Wisła Płock dostała licencję na sezon 2026/27, a PZPN bada też czy stadion jest gotowy na rozgrywanie meczów rangi europejskiej. Orlen Stadion im. Kazimierza Górskiego jest nowym obiektem i bez problemu spełnia wymagania. Stadion wizytowali już kilka tygodni temu przedstawiciele UEFY, a także Belgowie - Czerkasy zagrają 23 lipca z tamtejszym Gent. Jak słyszymy, obiekt i infrastruktura nie budzą zastrzeżeń.
Według naszych informacji LNZ Czerkasy za wynajem obiektu musiałyby zapłacić ok. 60 tys. euro - po połowie MOSiR-owi i Wiśle Płock. MOSiR odpowiada za infrastrukturę, zaś Wisła Płock pomoże przy organizacji wydarzenia. To ciekawe doświadczenie dla pracowników klubu, bo organizacja spotkania pod egidą UEFA jest bardziej wymagająca. Europejska federacja zwraca uwagę na najmniejsze szczegóły. W Płocku odbywał się mecz kadry U-21, więc pewne doświadczenie już jest.
Na dziś piłeczka jest po stronie Ukraińców - obiekt w Płocku został przez nich oficjalnie zgłoszony do rozgrywek. Jeśli podpiszą umowę, przy Łukasiewicza 34 zostanie rozegrany przynajmniej 1 mecz eliminacji Ligi Konferencji Europy. Co jeśli to Czerkasy awansują? Teoretycznie mogliby nadal grać w Płocku, ale mogą też chcieć zmienić stadion. Sytuacja może się zmienić.
Termin 23 lipca w żaden sposób nie koliduje z kalendarzem Wisły Płock. Nafciarze pierwszy mecz rozegrają na wyjeździe - w niedzielę 26 lipca o 14:45 zagrają w Częstochowie z Rakowem. W drugiej kolejce podopieczni Adama Majewskiego zagrają w domu, z Widzewem Łódź. To spotkanie jest zaplanowane na weekend 1-2 sierpnia, więc około półtora tygodnia po meczu Czerkasów.
Komentarze (0)