Minął ponad tydzień od bolesnej porażki zawodników Orlen Wisły Płock w Kielcach. Nafciarze stracili tytuł mistrzowski w fatalnym stylu, finały play-off przegrali gładko 0:2, a różnica bramek w dwumeczu sięgnęła 14 bramek. Tak słabo podopieczni Xaviego Sabate na rodzimych parkietach nie prezentowali się od lat.
Dzień po porażce w Kielcach prezes Artur Stanowski przyznał, że każdy scenariusz jest rozpatrywany, a jakieś decyzje muszą zapaść. Klub w sezonie 2025/26 zrealizował tylko 1 z 4 celów sportowych - Nafciarze zdobyli Puchar Polski.
W poniedziałek 8 czerwca o godz. 12:00 rozpoczęło się posiedzenie rady nadzorczej, zaplanowane wcześniej. To zwyczajowe podsumowanie sezonu w wykonaniu klubu. Nikt nie spodziewał się, że nastroje będą tak minorowe. Dyskusja trwała wiele godzin, a tuż przed godz. 22:00 SPR Wisła Płock ogłosiła zaproszenie na briefing prasowy. O godz. 9:45 prezes Artur Stanowski wygłosił oświadczenie.
- Ostatni czas nie był dla nas wszystkich najłaskawszy. W niektórych momentach emocje biorą górę i bywają złym doradcą. Potrzebowałem kilku dni na spokojną refleksję, wyważoną analizę. Dwa ostatnie mecze finałów mistrzostw Polski nie mogą przekreślić 8 lat ciężkiej pracy trenera Sabate i drużyny. Nie mogą przekreślić sukcesu, który drużyna pod wodzą trenera Sabate osiągnęła. Mając na uwadze powyższe, mając na uwadze dobro klubu, podjąłem decyzję, że trener Xavier Sabate zasługuje na kredyt zaufania i pozostanie szkoleniowcem pierwszej drużyny Orlen Wisły Płock w ramach obowiązującego kontraktu - mówił prezes Artur Stanowski.
Prezes zapewnił, że decyzja dotycząca ewentualnego zwolnienia trenera jest wyłączną kompetencją zarządu. Artur Stanowski zaapelował o wsparcie dla drużyny.
Komentarze (0)