Podczas meczów piłkarzy ręcznych Orlen Wisły Płock na jednej z trybun wywieszana jest flaga z hasłem "Terza, stay with us forever!". Fani Nafciarzy doceniają oddanie Mirsada Terzicia dla klubu i podobnie jest to w samym klubie. Trzeba powiedzieć wprost: Mirsad Terzić, cokolwiek nie zrobi, jest żywą legendą europejskiej piłki ręcznej. Przygodę z Ligą Mistrzów rozpoczął w sezonie 2004/05, w sezonie 2025/26 zagrał w spotkaniu z Pickiem Szeged, czyli ma na swoim koncie występy w 23 edycjach! Absolutny fenomen.
Co więcej, gdyby zdobył bramkę w tym sezonie, stałby się najstarszym strzelcem w historii, a jego wyczyn zostałby wpisany do Księgi Rekordów Guinessa. Taki scenariusz wciąż nie jest wykluczony, choć na pewno nie wydarzy się to w Bitoli. Mirsad Terzić został bowiem wpisany do protokołu meczowego jako jeden z asystentów Xaviego Sabate. Między Hiszpanem a Bośniakiem rozwinęła się bardzo dobra relacja, a prezes Artur Stanowski w wywiadzie potwierdził, że w ten czy inny sposób jest plan na Mirsada Terzicia w Płocku.
Co ciekawe, na stronie EHF Terzić widnieje w 2 rolach - jako zawodnik i jako trener. Nie mamy pewności co do przepisów, ale teoretycznie Terzić nadal jest zgłoszony do rozgrywek jako zawodnik mistrzów Polski. Wiemy, że istnieje pomysł, aby 42-latek mógł zostać rekordzistą. Pod koniec rozgrywek fazy grupowej może się okazać, że wszystko jest już jasne i np. przy korzystnym wyniku spotkania z Pickiem Szeged obrotowy mógłby wykonać rzut karny. To byłaby niesamowita historia i ukoronowanie bogatej kariery.
Póki co Bośniak będzie pomagał zawodnikom jako trener.
Komentarze (0)