Reklama

Reklama

Niemiecka porażka w pierwszym sparingu Nafciarzy. Dobry finisz

Opublikowano: 7 sierpnia 2019 21:32
Autor:

Niemiecka porażka w pierwszym sparingu Nafciarzy. Dobry finisz - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W sparingowym meczu piłkarzy ręcznych SC DHfK Lipsk pokonał w środę Wisłę Płock 31:25 (16:9). To porażka, z której nie ma co wyciągać zbyt daleko idących wniosków, bo zespoły są na zupełnie innym etapie przygotowań.

Reklama

W sparingowym meczu piłkarzy ręcznych SC DHfK Lipsk pokonał w środę Wisłę Płock 31:25 (16:9). To porażka, z której nie ma co wyciągać zbyt daleko idących wniosków, bo zespoły są na zupełnie innym etapie przygotowań.

Płocczanie pojechali na potyczkę do Lipska po bardzo ciężkich treningach, w niepełnym składzie, bez pięciu graczy. "Ładują akumulatory", bo początek ligi dopiero na przełomie sierpnia i września. Niemiecka ekipa ma obecnie znacznie lżejsze treningi i to było widać na parkiecie. Kilka dni temu Niemcy rozgromili Pogoń Szczecin 46:24 (21:10).

W środowy wieczór mecz w małej sali w Lipsku obserwowało ponad 200 widzów, a w internecie, dzięki transmisji niemieckiego klubu - kolejne 150-200, głównie z Płocka. Do przerwy gospodarze wygrywali 16:9. Dla Wisły bramki zdobyli: Stenmalm 1, Ruiz 1, Góralski 2, Krajewski 1, Źabić 1, Mihić 2, Mindegia 1. 

W niemieckiej ekipie od roku występuje Maciej Gębala, wcześniej zawodnik Wisły. W sparingu nie zagrał, bo ma kontuzję palca. 

- Wynikiem nie ma się co sugerować, my rozegraliśmy 5-6 sparingów, a płocczanie grają pierwszy raz. Jesteśmy na innym etapie przygotowań, bo już za półtora tygodnia gramy w Pucharze Nieniec, a tydzień później rozpoczynamy rozgrywki ligowe - mówił w przerwie Maciej Gębala dla klubowej telewizji Wisły. 

W drugiej połowie gra wyglądała podobnie. Gospodarze byli szybsi, dokładniejsi. Gdy Wisła nie wykorzystała czwartego karnego, zrobiło się 21:12 dla SC DHfK Lipsk i 23:15 po 40. minutach. Z dobrej strony pokazał się Mikołaj Czaplicki trafił dwa karne. Pozostałe cztery w wykonaniu innych graczy były nieskuteczne. 10 minut przed końcem zrobiło się 29:19, ale cztery gole z rzędu płocczan sprawiły, że gospodarze poprosili o przerwę. Kilka razy obronił doświadczony Alen Stevanović i pięć minut przed końcem było 29:23. Ostatecznie Lipsk wygrał 31:25.

Strzelcy bramek dla Wisły: Krajewski 5, Ruiz 4, Stenmalm 3, Mihić 3, Mindegia 3, Góralski 2, Czapliński 2(2 k), Źabić 1, Piechowski 1, Sulić 1

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.