Reklama

Mon-Pol złamał klątwę ostatniej kwarty

Opublikowano:
Autor:

Mon-Pol złamał klątwę ostatniej kwarty - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Płockie koszykarki zanotowały swoje drugie zwycięstwo w grupie walczącej o utrzymania w pierwszej lidze. O efektownej wygranej zadecydowała doskonała postawa płocczanek w ostatnich dziesięciu minutach spotkania.

Płockie koszykarki zanotowały swoje drugie zwycięstwo w grupie walczącej o utrzymania w pierwszej lidze. O efektownej wygranej zadecydowała doskonała postawa płocczanek w ostatnich dziesięciu minutach spotkania.

W sezonie 2012/2013 podopieczne trenerów Ireneusza Jasińskiego i Michała Mrówczyńskiego toczyły niezwykle wyrównane boje ze swoimi pierwszoligowymi przeciwniczkami, ale przegrywały, bo nie były w stanie dotrzymać im kroku w ostatniej kwarcie. W meczu z Basketem Aleksandrów Łódzki było jednak dokładnie odwrotnie.

Ekipa gości dotarła do Płocka z 44-letnią Daivą Jodeikaite. Była gwiazda reprezentacji Litwy nie wyszła wprawdzie w pierwszym składzie, jednak spędziła na parkiecie ponad pół godziny. To jednak nie ona, ale młoda Nikola Kacperska była wiodącą postacią zespołu z Aleksandrowa. Zdobyła 20 punktów, miała pięć zbiórek i dwie asysty. Przez cały pojedynek niemal nie schodziła z boiska.

Gwiazdy z Aleksandrowa Łódzkiego robiły, co mogły, aby zapewnić swej drużynie zwycięstwo. Po zakończeniu meczu nie miały jednak powodów do zadowolenia. Pierwsza połowa spotkania była niesamowicie wyrównana. Zaczęło się wprawdzie od prowadzenia przyjezdnych, ale płocczanki nie pozwoliły im prowadzić gry i z czasem doprowadziły do remisu, a później objęły nieznaczne prowadzenie. Po dwóch pełnych emocji kwartach Mon-Pol schodził na przerwę z pięciopunktowym prowadzeniem.

Trzecia dziesięciominutówka w wykonaniu Mon-Polu wyglądała tak, że chciałoby się o niej jak najszybciej zapomnieć. Zaczęły się mnożyć złe podania, niecelne rzuty i inne błędy techniczne. Trudno w tej sytuacji się dziwić, że przed ostatnią odsłoną pojedynku płocczanki miały pięć punktów straty.

Przed decydującą częścią zawodów można było mieć sporo obaw o końcowy rezultat. Tymczasem koszykarki Mon-Polu zaczęły grać jak z nut. Błyskawicznie odrobiły straty, a później objęły prowadzenie, które systematycznie powiększały.

Ostatni celny rzut oddała Iwona Szarzyńska, ustalając wynik meczu. To właśnie ona okazała się najskuteczniejszą zawodniczką Mon-Polu, notując na swoim koncie 24 punkty. Dwucyfrowymi zdobyczami mogły się pochwalić jeszcze Sylwia Janas, Joanna Domańska i Aldona Morawiec.

Mon-Pol Płock – UKS Basket Aleksandrów Łódzki 77:62 (20:17, 19:17, 9:19, 29:9)

Mon-Pol: Janas 17, Kutycka 2, Szarzyńska 24, Maj 2, Krzysztofik, Domańska 10, Sikorska 8, Morawiec 12, Trzeciak 2, Wilamowska

Basket: Kacperska 20, Tomaszewska 9, Canert 10, Schmidt 8, Lelek 5, Jodeikaite 10, Cicha, Tyczkowska, Rojek, Bączek

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE