Reklama

Miało być ciężko. Było lekko i przyjemnie

Opublikowano:
Autor:

Miało być ciężko. Było lekko i przyjemnie - Zdjęcie główne
Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

Sport Szczypiorniści Wisły rozbili na wyjeździe puławskie Azoty. Nieco wcześniej dowiedzieli się, że ich rywalem w ćwierćfinale Pucharu Polski będzie SPR Tarnów.

Szczypiorniści Wisły rozbili na wyjeździe puławskie Azoty. Nieco wcześniej dowiedzieli się, że ich rywalem w ćwierćfinale Pucharu Polski będzie SPR Tarnów.

Zarówno trener Manolo Cadenas jak i jego podopieczni nieco ukrywali, że mecz w Puławach będzie dla nich niezwykle ciężką przeprawą. Azoty przed spotkaniem z wicemistrzem Polski zajmowały odległe, dziewiąte miejsce w tabeli PGNiG Superlidze. Dalece niezadowalające dla zespołu, który marzy o medalu Mistrzostw Polski.

Gospodarze przystąpili do meczu osłabieni brakiem Pawła Grzelaka, Viliusa Rasimasa i Kosty Savicia. Szkoleniowcy Wisły do meczowego protokołu nie wpisali jedynie rehabilitującego się po kontuzji Miljana Pusicy.

Początek meczu przebiegał po myśli miejscowych, którzy zdołali wypracować dwubramkowe prowadzenie. Wisła wyrównała, ale puławianie nie dawali za wygraną. Kibice, którzy wypełnili halę do ostatniego miejsca, nie mieli powodów do narzekań. Emocji było co niemiara. I wiele wskazywało, że tak dziać się będzie aż do ostatniego gwizdka sędziego.

Stało się jednak inaczej, bo w bramce gości pojawił się Marcin Wichary, a defensywa nafciarzy w końcu zaczęła grać tak, jak powinna. Gospodarze nie mieli żadnego pomysłu na sforsowanie szczelnego bloku płockich obrońców. Przez kwadrans zdołali zdobyć ledwie cztery gole, tracąc w tym samym czasie aż jedenaście. Przed przerwą różnica między obydwoma zespołami sięgnęła siedmiu bramek.

Po zmianie stron dominacja Wisły nawet przez chwilę nie podlegała dyskusji. Przez 30 minut gry gospodarze byli w stanie zdobyć zaledwie dziewięć bramek. Sytuacja była na tyle klarowna, że Kamil Syprzak mógł przyglądać się z ławki rezerwowych, jak spisuje się Tiago Rocha. A Portugalczyk radził sobie zupełnie nieźle, będąc jednym z najlepszych – obok Mariusza Jurkiewicza i Valentina Ghionei – strzelców Wisły w tym meczu.

Zanim płocczanie rozpoczęli mecz w Puławach, poznali wyniki losowania par ćwierćfinałowych Pucharu Polski. Rywalem Wisły będzie SPR Tarnów. Pierwszy mecz zostanie rozegrany 25 lutego w Tarnowie, rewanż 4 marca w Płocku.

 

KS Azoty Puławy - Orlen Wisła Płock 22:37 (13:20)

Azoty: Bogdanov, Zapora – Tarabochia 6, Łyżwa 1, Tsitou, Sobol 1, Kus 4, Przybylski 3, Prce 3, Krajewski 2, Skrabania 2, Ćwikliński, Tojćić, Masłowski.

Wisła: Corrales, Wichary, Morawski - Jurkiewicz 8, Wiśniewski, Zelenović 4, Daszek 3, Ghionea 6, Rocha 6, Nikcević 5, Kwiatkowski, Tioumentsev 3, Montoro 1, Racotea 1.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE