Reklama

Reklama

Mecz sezonu w Płocku. Legia faworytem derbów Mazowsza

Opublikowano: wt, 17 wrz 2019 20:06
Autor:

Mecz sezonu w Płocku. Legia faworytem derbów Mazowsza  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Dwudzieste szóste ligowe derby Mazowsza to dla kibiców Wisły Płock najważniejszy mecz sezonu. Nafciarze przystępują do niego po piątkowym blamażu w Lubinie, gdzie przegrali aż 0:5. Według powiedzenia derby rządzą się swoimi prawami, ale niewątpliwie to goście będą faworytami środowego starcia.

Reklama

Dwudzieste szóste ligowe derby Mazowsza to dla kibiców Wisły Płock najważniejszy mecz sezonu. Nafciarze przystępują do niego po piątkowym blamażu w Lubinie, gdzie przegrali aż 0:5. Według powiedzenia derby rządzą się swoimi prawami, ale niewątpliwie to goście będą faworytami środowego starcia. 

Legia Warszawa jest jedną z tych drużyn, z którymi w Ekstraklasie Nafciarze grali najczęściej. Mecz 4. kolejki sezonu 2019/2020 będzie dwudziestym szóstym starciem w lidze. Bilans podopiecznych Radosława Sobolewskiego jest skrajnie niekorzystny: 16 porażek, 4 remisy i tylko 5 wygranych. Gdyby jednak wziąć pod uwagę starcia tylko od czasu ostatniego awansu, statystyka nie jest taka zła. Wisła Płock wygrała przy Łazienkowskiej 3 już dwukrotnie, a rok temu rozbiła Wojskowych na ich boisku aż 4:1. Na zwycięstwo przy własnym obiekcie kibice w Płocku czekają jednak od 18 października 2003 roku, kiedy to po bramkach Andrzeja Kobylańskiego i Dariusza Gęsiora Wisła wygrała 2:1. 

Oba kluby na początku sezonu zaliczyły falstart - Wiślakom zdarzało się być na ostatnim miejscu w tabeli, zaś Legioniści odpadli z eliminacji Ligi Europy, a start w lidze również nie był zbyt udany. Od kilku kolejek podopieczni Alaksandara Vukovicia jednak nie przegrywają i są już w czołówce tabeli, a w przypadku wygranej przy Łukasiewicza 34 mogą nawet zrównać się punktami z liderującą Pogonią Szczecin. 

- Legia przeżywa obecnie dobry moment. Widać, że wyrzucili już z głowy odpadnięcie z pucharów. Zespół wygląda coraz lepiej, zwłaszcza fizycznie. Mają mnóstwo indywidualności, na które musimy zwrócić uwagę - mówił trener Radosław Sobolewski na przedmeczowej konferencji prasowej. 

Jedni i drudzy mają w nogach piątkowe mecze wyjazdowe - Legioniści do Warszawy wrócili z cennym puntem po bezbramkowym remisie w Białymstoku, zaś Nafciarze do Płocka wrócili nie tylko bez zdobyczy punktowej, ale też z bagażem pięciu bramek. 

- Ten mecz nam po prostu nie wyszedł. Nie zadziałało nic, co założyliśmy przed meczem. Wcześniej chwaliłem chłopaków za konsekwencję taktyczną i cechy wolicjonalne. W tym meczu trochę tego zabrakło. Takie mecze nie powinny się zdarzać, ale przydarzył się taki właśnie dzień. Za chwilę mamy kolejny mecz, kolejne wyzwanie i po prostu musimy pokazać, że to był tylko wypadek przy pracy - podkreślał szkoleniowiec. - Porozmawialiśmy poważnie w przerwie meczu, ale również następnego dnia. Przeanalizowaliśmy ten mecz, zwróciliśmy uwagę na rzeczy, które nie zafunkcjonowały. Zwróciliśmy też uwagę, że pewnych rzeczy nie wypada robić. 

Radosław Sobolewski może być zadowolony, bo większych urazów w zespole raczej nie ma. W jakim zestawieniu Nafciarze wyjdą na mecz sezonu w Płocku? Wiele zależy od obsady pozycji młodzieżowca - można wnioskować, że nie po słabym występie w Lubinie na ławce usiądzie Maciej Ambrosiewicz, a w jego miejsce wskoczy wracający po zawieszeniu za żółte kartki Damian Rasak. Wówczas wariantów jest kilka: Damian Michalski może zagrać na lewej obronie, można też poszukać pozycji z przodu dla Olafa Nowaka. Na razie nie można liczyć na Huberta Adamczyka, któremu w grze wewnętrznej odnowiła się kontuzja kolana. Na środku obrony zagra prawdopodobnie duet Alan Uryga-Jakub Rzeźniczak, bo jak zdradził szkoleniowiec, Jarosław Fojut w przerwie meczu w Lubinie zgłosił niedyspozycję. 

Szerszą kadrę mają wicemistrzowie Polski. Jak donosi serwis Legia.net, na ostatnim treningu przed wyjazdem do Płocka co prawa zabrakło Marko Vesovicia,  a indywidualnie trenuje Salvador Agra, a w zespole nie ma już Sandro Kulenovicia i Carlitosa, ale do zdrowia wrócił za to m.in. Arvydas Novikovas. Mimo tego trener Vuković ma w kim wybierać i nie powinien mieć żadnego problemu z zestawieniem wyjściowej jedenastki. 

Derby Mazowsza to dla kibiców Wisły najważniejszy mecz w sezonie. Do Płocka przyjedzie kilkuset fanów stołecznej drużyny, a klub sprzedał ok. 5200 biletów. Pikanterii spotkaniu dodaje jeszcze obsada sędziowska -po raz pierwszy od pamiętnego meczu w Białymstoku Piotr Lasyk zawita na Łukasiewicza 34. 

Mecz Wisła Płock  - Legia Warszawa odbędzie się w środę 18 września o 18:00. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.