Reklama

Reklama

Liga tańczy tak, jak Legia zagra? Wisły Płock o zdanie nikt nie zapytał

Opublikowano: wt, 6 sie 2019 10:17
Autor:

Liga tańczy tak, jak Legia zagra? Wisły Płock o zdanie nikt nie zapytał - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W Wiśle Płock zapewniają, że przełożenia meczu z Legią Warszawa nikt z nimi nie konsultował. Z jednej strony Radosław Sobolewski może być zadowolony, bo ma więcej czasu na poznanie drużyny przed pierwszym meczem, z drugiej rozgrywanie spotkań w odstępie niespełna 72 godzin może wpłynąć na formę zawodników.

Reklama

W Wiśle Płock zapewniają, że przełożenia meczu z Legią Warszawa nikt z nimi nie konsultował. Z jednej strony Radosław Sobolewski może być zadowolony, bo ma więcej czasu na poznanie drużyny przed pierwszym meczem, z drugiej rozgrywanie spotkań w odstępie niespełna 72 godzin może wpłynąć na formę zawodników. 

Przełożenie meczu z Legią Warszawa, który miał się odbyć w najbliższy weekend, było sporym szokiem w płockim klubie. Derby Mazowsza to najbardziej prestiżowe spotkanie sezonu, można liczyć nawet na komplet publiczności przy Łukasiewicza 34, co niestety nie jest codziennością. Machina promocyjna została wprawiona w ruch, a tu nagle szok: zmiana terminu. 

W klubie mówią o dziwnej sytuacji i zapewniają, że decyzji o przeniesieniu spotkania nikt z nimi nie konsultował, a w piątek rano zostało im to po prostu oznajmione. Powód? Legia rewanżowy mecz w Atenach zagra 14, a nie 15 sierpnia. Spotkanie w Płocku miało się odbyć 11 sierpnia o 17:30. 

- Rozmawialiśmy już z przedstawicielami Ekstraklasy na temat terminu przełożonego spotkania. Ustaliliśmy, że wyślemy nasze propozycje z konkretnymi datami, jednak wszystko uzależnione jest od wyników Legii w nadchodzącym dwumeczu w rozgrywkach europejskich. Po najbliższych meczach warszawskiej drużyny zaproponujemy dogodne dla nas terminy. W sprawie przełożenia spotkania nikt oficjalnie się do nas nie zwrócił. Zostaliśmy powiadomieni przez Ekstraklasę, że mecz zostanie przełożony - mówi Michał Łada, rzecznik prasowy Wisły Płock. 

Bulwersujący jest zwłaszcza fakt, że mecz przełożono bez konsultacji. Nic dziwnego, że Wisła Płock broni swoich swoich interesów. Prezes Jacek Kruszewski nazwał całą sytuację kuriozalną. W przypadku rozegrania meczu w zaproponowanym terminie (poniedziałek 16 września) okazuje się, że Nafciarze też będą musieli rozegrać dwa spotkania, w najlepszym przypadku, w ciągu trzech dni - w piątek Nafciarze mają zagrać na wyjeździe z Zagłębiem Lubin, choć ten termin też nie jest oficjalnie potwierdzony. 

- Kluby miały sygnał, że coś takiego może nastąpić. W poniedziałek UEFA poinformowała nas o zmianie terminu rewanżowego spotkania w Atenach na środę, co zmusiło nas do przeniesienia meczu ligowego Legii i Wisły Płock. Gdyby nie decyzja UEFA, mecz na pewno byłby rozegrany w pierwotnym terminie - tłumaczy Bartosz Orzechowski, manager ds. komunikacji w Ekstraklasie. 

Legia Warszawa to ostatni z reprezentantów Ekstraklasy w europejskich pucharach i nic dziwnego, że spółka trzyma kciuki za awans. Kalendarz meczów i tak jest ustawiony pod zespoły, które grają w eliminacjach, co jest oczywiście zrozumiałe. 

Lechia Gdańsk w czwartek rewanż z Brondby. Podopieczni Piotra Stokowca po pierwszym meczu mogli mieć spore nadzieje na awans. W Kopenhadze skończyło się dogrywką i awansem gospodarzy, a gdańszczanie w niedzielę mieli grać mecz w Płocku. Co ciekawe, z powodu Polish Hip-Hop Festivalu zarezerwowanie hotelu na miejscu było niemożliwe - drużyna spała we Włocławku. Jak przyznawał trener, nie było jendak nawet pomysłu na takie działanie. 

- Nie, w ogóle się nad tym nie zastanawialiśmy, bo niby na kiedy? Za bardzo nie widzę możliwości. Poza tym uważam, że jesteśmy przygotowani i możemy grać. Trochę rotowaliśmy, ale miało to też swoje uzasadnienie sportowe. Pokazaliśmy, że mimo 120 minut w Kopenhadze, potrafimy grać i wytrzymać spotkanie. Zamiaru i tematu nie było - odpowiedział Stokowiec na pomeczowej konferencji prasowej. 

Lechia nie kombinowała, wygrała uczciwie 2:1. W Ekstraklasie wskazują jednak, że sezon ligi greckiej startuje dopiero 24 sierpnia. 

- Był to pierwszy taki przypadek zmiany terminu meczu przez UEFA,  po której przerwa między meczami pucharowymi była krótsza niż tydzień. W przyszłości, w takim przypadku, za każdym razem będziemy na prośbę klubu decydować się na taką zmianę w terminarzu - mówi Orzechowski. 

Spółka otwiera więc precedens na przekładanie meczów w Polsce. Mecz Wisła Płock - Legia Warszawa ma odbyć się 16 września. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.