Reklama

Reklama

Kuba Rzeźniczak złamał protokół sanitarny. - Zawodnik poniesie konsekwencje

Opublikowano: pon, 8 lut 2021 16:23
Autor: | Zdjęcie: Wisła Płock

Kuba Rzeźniczak złamał protokół sanitarny. - Zawodnik poniesie konsekwencje  - Zdjęcie główne

foto Wisła Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W poniedziałkowym programie "Dzień Dobry TVN" wyemitowano materiał z udziałem Jakuba Rzeźniczaka i jego partnerki Magdaleny Stępień. Materiał został nagrany w ich mieszkaniu, co jest złamaniem protokołu sanitarnego, który obowiązuje w Ekstraklasie. - Będziemy rozmawiać z zawodnikiem na ten temat i poniesienie konsekwencje - przekazał nam Michał Łada, rzecznik prasowy Wisły Płock.

Reklama

W czasie pandemii w całej Ekstraklasie obowiązuje ścisły protokół sanitarny. Zawodnicy są pouczani, że powinni unikać niektórych aktywności, by uniknąć zakażeń. Dotyczy to także kontaktów z mediami - zawodnicy, sztab szkoleniowy powinni kontaktować się z mediami tylko za pośrednictwem telefonu lub internetu. Wyjątek stanowią reporterzy Canal+ i TVP obsługujący mecze. Oni regularnie przechodzą testy na zakażenie koronawirusem i wypełniają ankiety medyczne, ale w czasie spotkań wywiady i tak przeprowadzają w maseczkach i z zachowaniem dystansu. 

Wisła Płock ściśle przestrzega rygorów sanitarnych. Klub już dwukrotnie doświadczył kwestii zakażeń w zespole, kiedy latem nie pojechał na obóz przygotowawczy, a jesienią zakaziło się kilkunastu zawodników i przez trzy tygodnie treningi drużynowe nie były możliwe. 

W poniedziałkowym programie "Dzień Dobry TVN" został wyemitowany króki materiał dotyczący Jakuba Rzeźniczaka i jego partnerki. Materiał prawdopodobnie został nagrany kilka dni temu. Wizyta ekipy telewizyjnej w mieszkaniu zawodnika jest ewidentnym złamaniem protokołu sanitarnego. 

- Klub nie wiedział o nagraniu - powiedział Michał Łada, rzecznik prasowy klubu. - Będziemy rozmawiać z zawodnikiem na ten temat i na pewno poniesie konsekwencje. 

kadr z programu "Dzień Dobry TVN"

Jak dodaje Łada, wszyscy piłkarze Wisły Płock wiedzą o protokole sanitarnym. 

- Na każdym kroku podkreślam, że nie ma możliwości przeprowadzenia wywiadów "twarzą w twarz" - dodaje. 

Kilka dni temu protokół złamał także Marek Papszun, trener Rakowa Częstochowa. Szkoleniowiec wziął udział w programie "Cafe Futbol", a sprawie przygląda się Komisja Ligi. Trener do 10 lutego ma złożyć wyjaśnienia. Niewykluczone, że tłumaczyć będzie się musiał także Jakub Rzeźniczak. 

- Wszystko zostanie przenalizowane i wtedy zostanie podjęta decyzja czy Komisja Ligi będzie się tym zajmować. Reżim sanitarny został złamany, to nie podlega wątpliwości - powiedział nam Bartosz Orzechowski, manager ds. komunikacji Ekstraklasy S.A. 

Nawet jeśli Komisja Ligi podejmie sprawę, prawdopodobnie nie zrobi tego na najbliższym posiedzeniu (10 lutego). Jeszcze przed startem sezonu 2020/21 za złamanie protokołu sanitarnego karani byli chociażby zawodnicy Śląska Wrocław, którzy bawili się w nocnym klubie. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 8 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Językoznawca

    To w końcu partnerka czy konkubina?

  • 8 miesięcy temu | ocena +0 / -0

    Do pierdla

    Powinien posiedzieć za złamanie. Ciekawe czy protokół po tym złamaniu będzie w gipsie czy tylko orteza.

  • 8 miesięcy temu | ocena +5 / -2

    Ona

    Przestańcie siać zament. Rządowe rozporządzeni dokładnie mówi, że są dozwolone spotkania do 5 osób! Wywiad w maseczkach NIE, ale wyjście do sklepu spożywczego już tak. Dramat.

  • 8 miesięcy temu | ocena +9 / -1

    ...

    Co za chora sytuacja... Do więzienia najlepiej, bo rozmawiał z reporterką w tej śmiesznej maseczce i operator stał za kamerą. Ten świat zdurniał juz do reszty!