reklama

Katastrofa Wisły Płock z Arką Gdynia. Piąta porażka z rzędu, Nafciarze coraz bliżej strefy spadkowej [ZDJĘCIA]

Opublikowano:
Autor: mars

Katastrofa Wisły Płock z Arką Gdynia. Piąta porażka z rzędu, Nafciarze coraz bliżej strefy spadkowej [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Opis: Wisła Płock – Arka Gdynia 0:3 (0:0)
Zobacz
galerię
64
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportW 24. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy Wisła Płock niespodziewanie doznała piątej porażki z rzędu. Na własnym stadionie gładko przegrała z Arką Gdynia, która we wszystkich poprzednich meczach wyjazdowych zdobyła "aż" jeden punkt.
reklama

Po świetnej rundzie jesiennej Nafciarzy dopadły kryzys. Po czterech porażkach z rzędu niedawny lider tabeli spadł na 7. miejsce i mocno zbliżył się do grupy drużyn, walczących o utrzymanie w lidze. Do Płocka w poniedziałek zawitała Arka Gdynia, która w tym sezonie na wyjazdach zdobyła zaledwie jeden punkt! Z kim więc wygrywać w Płocku, jak nie z takimi rywalami?

Ale teoria a praktyka to dwie różne sprawy. Początkowe minuty potyczki w Płocku były po prostu nudne, niewiele się działo. W 23. minucie szansę mieli goście, po podaniu Jakubczyka Gutkovskis trafił prosto w Leszczyńskiego i kibice Nafciarzy odetchnęli. 

Zespół z Płocka starał się walczyć, ale w ofensywie wyglądało to marnie, Wisła oddała w ciągu 45 minut zaledwie jeden celny strzał na bramkę rywala. 

reklama

Jeśli kibice gospodarzy liczyli, że w drugiej połowie Nafciarze ruszą do szturmu i trafią do siatki słabiutkiej na wyjazdach Arki, to grubo się rozczarowali. Ostrzeżenie nastąpiło już na początku drugiej połowy gdy stuprocentową szansę dla gości zmarnował Gutkovskis.

Już w 50. minucie strzałem z 5-6 Dawid Kocyła metrów prowadzenie dał Arce Dawid Kocyła. 24-latek w latach 2019–2024 był zawodnikiem Wisły Płock, ale klasy nie pokazał i chyba nie zachował wielkiej sympatii w sercu, bo po golu ruszył pod trybunę kibiców z Płocka z prowokacyjnymi gestami....

Wisła nie zdążyła odpowiedzieć jakąś niebezpieczną acją, a już było 0:2. W 62. minucie po fatalnej interwencji Karamarko piłkę dostał Gutkovskis, minął bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki.

reklama

Trener płocczan Mariusz Misiura dokonywał zmian, ale to nic nie zmieniało w obrazie gry. Kibice Wisły powoli tracili cierpliwość, skandując hasła "odpowiednie" do poziomu gry zespołu...

Wisła, znana wcześniej z doskonałej obrony, a słabszej ofensywy. w 82. minucie straciłą trzecią bramkę na własnym boisku, do siatki trafił Nazarij Rusyn. Skończyło się 0:3, szokującym dla kibiców Nafciarzy.  Wisła ma już zaledwie 5 punktów przewagi nad strefa spadkową. 

Wisła Płock – Arka Gdynia 0:3 (0:0)

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo