Wszystko wskazuje na to, że rozbudowa ulicy Wyszogrodzkiej powoli staje się faktem. Inwestycja napotkała wiele przeszkód, terminy były przekładane, porozumienia były podpisane, a łopata jak nie została wbita, tak nie jest wbita. Czy tym razem się to zmieni? Wydaje się, że jest bliżej, bo na dniach ma zostać ogłoszony przetarg na budowę.
Pierwsze porozumienie prezydent Andrzej Nowakowski z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad podpisał w 2018 roku. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że miasto miało wziąć na siebie ciężar inwestycji w swoich granicach administracyjnych, a GDDKiA w II etapie - na terenie gminy Słupno. Zgodnie z prawem miasto nie może inwestować na terenie należącej do innej gminy.
Tamto porozumienie przez lata nie było respektowane i dopiero w 2022 roku zostało podpisane kolejne. Jak wspominał dziś Andrzej Nowakowski, orędownikiem tego porozumienia i mediatorem był marszałek Piotr Zgorzelski.
- To ważny moment. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy na różnych etapach byli zaangażowani. Nie przez przypadek to podpisanie odbyło się w gabinecie marszałka Zgorzelskiego. Bardzo długo w czasach rządu PiS przekonywaliśmy ówczesnego ministra, by realizować inwestycję. Bardzo długo nie mogliśmy dojść do porozumienia - mówił dziś Andrzej Nowakowski.
Dzięki tamtemu porozumieniu coś zaczęło się dziać - miasto ma już projekt i zezwolenie na realizację inwestycji drogowej. Przetargu na budowę "swojego" odcinka nie mogło jednak miasto ogłosić, bo w części będzie tu partycypować Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Miasto szacuje, że wybudowanie ok. 2 km drogi z przeprawą mostową będzie kosztować dziś ok. 90 mln złotych, strony podzielają się kosztami mniej więcej po połowie - część "płockiego" odcinka będzie przebiegało przez tereny należące do Gminy Słupno. Z kolei żeby GDDKiA mogło partycypować w kosztach, musi mieć na nie kasę - stąd konieczność dorzucenia do inwestycji ok. 100 mln złotych, co 29 kwietnia podpisał minister Dariusz Klimczak.
Rozbudowa Wyszogrodzkiej - co wiemy
Dziś fragment ulicy Wyszogrodzkiej prowadzący do granic miasta to wąskie gardło komunikacyjne miasta. W godzinach porannego i popołudniowego szczytu komunikacyjnego tworzą się tu duże korki, a w przypadku wypadku droga jest całkowicie zablokowana. Tą drogą codziennie do Płocka dojeżdża kilka tysięcy osób mieszkających w sąsiednich gminach i na odwrót - Płocczanie wyjeżdżają tędy choćby w kierunku Warszawy.
Rozbudowa ma nie być zbyt uciążliwa dla mieszkańców, bo, jak tłumaczą władze, droga będzie budowana w miejscu, gdzie jej do tej pory nie ma.
- Po wybudowaniu drugiej nitki będziemy modernizować tę, która jest w tym momencie użytkowana. Utrudnienia pojawią się przede wszystkim wtedy, kiedy będziemy realizowali ronda - mówi prezydent Andrzej Nowakowski.
Przetarg na I etap rozbudowy ulicy Wyszogrodzkiej ma być ogłoszony w ciągu kilku tygodni. To duży i skomplikowany przetarg, nie można wykluczyć odwołań od decyzji o wyborze. Ratusz przewiduje jednak, że uda się go rozstrzygnąć jeszcze w tym roku. Od momentu podpisania umowy wykonawca będzie miał 19 miesięcy na realizację inwestycji, czyli w końcówce 2028 roku.
- Od blisko 4 lat pracowaliśmy nad czymś, z czym nie mieliśmy do czynienia. To porozumienie trójstronne. Wykonawca będzie jednocześnie realizował inwestycję dla Miasta i współfinansującego, czyli GDDKiA - tłumaczy Artur Zieliński, zastępca prezydenta ds. inwestycji i rozwoju.
Jak wskazuje zastępca prezydenta, nic bez wiedzy GDDKiA nie dzieje się przy pracach w I etapie, tak i nic nie dzieje się przy pracach przy II etapie bez wiedzy miasta. II etap obejmuje odcinek od przyszłego ronda turbinowego w Imielnicy do skrzyżowania na Mirosław, które docelowo również będzie rondem. Zieliński ocenia, że GDDKiA jest około rok za harmonogramem miasta, więc II etap rozbudowy Wyszogrodzkiej mógłby zakończyć się w 2029 roku. Taki harmonogram był przyjęty od pierwszych porozumień, więc to nie jest nic nowego. GDDKiA musi jeszcze uzyskać decyzję środowiskową.
- Po stronie Gulczewa i Płocka są zabudowania, które trzeba w płynny sposób skomunikować z drogą krajową 62. Na całym odcinku będą po 2 pasy w każdą stronę. Na całej długości będą pasy techniczne, wprowadzające - tłumaczył Zieliński.
Podobne rozwiązanie jest wprowadzone m.in. na ulicy Wyszogrodzkiej na wysokości stacji BP i Leroy Merlin. Cały przekrój drogi będzie miał ok. 70 metrów szerokości. Będą się na niego składać 2 pasy w każdą stronę, ok. 7 metrów pasa zieleni pomiędzy jezdniami, pasy włączeniowe (ok. 3,5 metra), chodnik i ścieżka rowerowa (po stronie północnej), a po stronie południowej ścieżka pieszo-rowerowa. Do tego nowe oświetlenie, kanalizacja.
A co dalej? W perspektywie jest rozbudowa drogi krajowej 62 do 3, a może 4 pasów aż do Słupna i dalej.
- Z naszych informacji wynika, że trwają prace związane z budową całego odcinka, aż do Wyszogrodu. To jednak po stronie GDDKiA. Jesteśmy zaangażowani w tę myśl, przekazujemy nasze uwagi, ale nasze największe zaangażowanie było na etapie, w którym jesteśmy współfinansującym. Dalej jednak monitorujemy, żeby trasa do Wyszogrodu była w podobnych parametrach - mówi Zieliński.
GDDKiA nie precyzuje kiedy mogłoby zacząć się prace.
Komentarze (0)