Reklama

Reklama

Jutrzenka rozbita w Słupsku, SMS w Płocku

Opublikowano: pon, 6 paź 2014 12:02
Autor:

Jutrzenka rozbita w Słupsku, SMS w Płocku - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport Obaj płoccy pierwszoligowcy przegrali swoje mecze w trzeciej kolejce. SMS stracił nie tylko punkty, ale przede wszystkim swoją kluczową zawodniczkę.

Reklama

Obaj płoccy pierwszoligowcy przegrali swoje mecze w trzeciej kolejce. SMS stracił nie tylko punkty, ale przede wszystkim swoją kluczową zawodniczkę.

Trenerzy Jarosław Stawicki i Marek Przybyszewski po pierwszych minutach wyjazdowego meczu ze Słupią mogli mieć nadzieję na wywiezienie ze Słupska dwóch punktów. Płocczanki rozpoczęły zupełnie nieźle, a na wyrazy uznania w tej fazie meczu zasłużyła głównie Aleksandra Stasiak.

Z czasem miejscowe zdołały wprawdzie wyrównać, ale Jutrzenka dość długo toczyła z nimi w miarę wyrównany pojedynek. Końcówka pierwszej części należała jednak do Słupi.

Po zmianie stron przewaga miejscowych rosła z minuty na minutę, a prawdziwym katem Jutrzenki okazała się zaledwie 17-letnia Patrycja Firkowska, która zdobyła aż dziesięć bramek. W dużej mierze to właśnie dzięki jej niesamowitej skuteczności słupszczanki w pewnym momencie prowadziły aż dziewięcioma bramkami. Wprawdzie Jutrzenka zdołała nieznacznie zredukować swe straty, jednak siedmiobramkowa porażka nie była szczytem marzeń zespołu z Płocka. Po trzech kolejkach ekipa trenerów Jarosława Stawickiego i Marka Przybyszewskiego zajmuje ósme miejsce w pierwszoligowej tabeli.

MKS Słupia Słupsk – MMKS Jutrzenka Płock 28:21 (14:11)

Słupia: Łoś, Biernaczyk - Firkowska 10, Łazańska 8, Trawczyńska 4, Kaczanowska 2, Cieśla 2, Budnicka 1, Ilska 1 oraz Dominiak, Lisiecka, Domaros, Wiśniewska, Kowalczuk.

Jutrzenka: Dobrowolska, Pietrzak – Pawłowska, Waszkiewicz 3, Mokrzka 5, Jasińska, Krysiak 7, Kwasiborska, Stasiak 3, Salamandra, Rędzińska 1, Homonicka 2

Gra SMS-u w konfrontacji ze Spartą Oborniki układała się w miarę nieźle do kontuzji Aleksandry Rosiak. Niestety, zawodniczka, która w dwóch pierwszych meczach sezonu 2014/2015 zdobyła aż 23 bramki, po 18 minutach gry musiała ze łzami w oczach zejść z parkietu. Wszystko przez pechowy upadek przy walce o piłkę.

Kiedy lewa rozgrywająca zespołu z Płocka zakończyła swój udział w meczu, stało się jasne, że cała odpowiedzialność za końcowy wynik spadnie na barki Patrycji Świerżewskiej, która równie dobrze radziła sobie z kreowaniem gry swojego zespołu, jak z wykańczaniem akcji rzutami z drugiej linii.

Niestety, odpowiednie wnioski z sytuacji na boisku błyskawicznie wyciągnął trener Sparty. Wyłączenie z gry Patrycji Świerżewskiej skutkowało diametralną zmianą obrazu gry.

O ile do przerwy miejscowe zdołały w sobie tylko wiadomy sposób utrzymać jednobramkowe prowadzenie, to po zmianie stron dominacja Sparty nie podlegała już jakiejkolwiek dyskusji.

Być może rozmiary porażki byłyby nieco niższe, gdyby do końcowej syreny SMS grał w podstawowym (nie licząc kontuzjowanej Aleksandry Rosiak) zestawieniu. Ale trener Andrzej Marszałek, widząc bezradność zawodniczek z pierwszego składu, postanowił dać szansę rezerwowym.

SMS Płock – Sparta Oborniki Wlkp. 22:32 (12:11)

SMS: Sarnecka, Seweryn – Urbaniak 1, Kwiecińska 7, Świerżewska 8, Dworczak 2, Rosiak 1, Nosek 1, Warda 1, Sucha 1, Roguska, Lipok, Szczechowicz, Suszek, Bałdyga

Sparta: Kochańska, Niezgodzka – Filoda 7, Niedzielska 5, Łakomy 1, Wasiak 2, Gładecka 4, Racka 5, Kaczkowiak, Żołyniak 3, Zwolińska 3, Durka 2

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.