Reklama

Reklama

Czeczeńcy bez szans. Teraz czekają rosyjskie Niedźwiedzie [FOTO]

Opublikowano: wt, 10 wrz 2019 18:52
Autor:

Czeczeńcy bez szans. Teraz czekają rosyjskie Niedźwiedzie [FOTO] - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Sport W trzeciej kolejce PGNiG Superligi piłkarze ręczni Wisły Płock zaczęli niemrawo, ale szybko zaczęli grać "swoje" i pokazali, że są o dwie klasy lepsi od Stali Mielec. Wygrali róźnicą 12 bramek i mają komplet punktów.

Reklama

W trzeciej kolejce PGNiG Superligi piłkarze ręczni Wisły Płock zaczęli niemrawo, ale szybko zaczęli grać "swoje" i pokazali, że są o dwie klasy lepsi od Stali Mielec. Wygrali różnicą 16 bramek i mają komplet punktów.

Zdecydowanym faworytem potyczki w Orlen Arenie byli gospodarze. Wicemistrzowie Polski wcześniej pokonali wysoko Azoty Puławy (25:17) i Piotrkowianina (33:24). Natomiast goście z Mielca, popularnie nazywani "Czeczeńcami", ulegli Vive Kielce i MKS Kalisz.

- Nie będzie łatwo, ale jedziemy do Płocka walczyć i szukać szansy w urwaniu punktów Wiśle - ambitnie zapowiadał Marcin Miedziński ze Stali, były gracz drużyny z Płocka.

Niewielu widzów dotarło na wtorkowy pojedynek w Orlen Arenie. Gospodarze rozpoczęli od bramki Przemysława Krajewskiego, ale kolejne trzy trafienia były dziełem rywali i było 1:3. Po ośmiu minutach walki Stal wygrywała 5:3 i kibice Nafciarzy zaczynali się niecierpliwić. Gospodarze chyba wreszcie złapali swój rytm, bo zaczęli grać dokładniej zarówno w ataku, jak i w obronie. W efekcie po kwadransie podopieczni trenera Xaviera Sabate wygrywali już 10:5.

Następnie gra się trochę wyrównała, Stal zerwała się do walki. Pięknym rzutem popisał się wychowanek Wisły Marcin Miedziński, a chwilę później bramkarz Stali trafił do pustej bramki Nafciarzy i zrobiło się tylko 12:9. Szkoleniowiec Nafciarzy rotował składem, tuż przed przerwą na listę strzelców wpisał się skrzydłowy Mateusz Góralski i było już 17:10. "Czeczeńcy" nie zdołali już odpowiedzieć.

W drugiej części gry za Ivana Stefanovicia w bramce gospodarzy widzowie zobaczyli Adama Morawskiego. Płocczanie szybko zdobyli trzy bramki i na tablicy pojawił się wynik 20:10. Stało się jasne, kto wygra ten mecz. W końcówce ambitna gra rezerwowych pozwoliła jeszcze powiększyć przewagę.

Potyczka z mielczanami była tylko rozgrzewką przed znacznie ważniejszym meczem. Już w sobotę 14 września o godz. 19 Nafciarze rozpoczną walkę w Lidze Mistrzów. W pierwszej kolejce rywalem na wyjeździe, w Rosji, będą Czechowskie Niedźwiedzie.

Orlen Wisła Płock – SPR Stal Mielec 38:22 (17:10)

Najwięcej bramek dla Wisły: Lovro Mihić - 7, Jerko Matulić - 5, Alvaro Ruiz - 5(4 z rzutów karnych).

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (6)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.