reklama

"Czadoman" pogrążył rywali! Siatkarze KPS Płock wciąż liderem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: mars

"Czadoman" pogrążył rywali! Siatkarze KPS Płock wciąż liderem - Zdjęcie główne
Autor: Tomasz Miecznik | Opis: Do końca fazy zasadniczej zostało 5 kolejek

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SportSiatkarze KPS Płock, liderujący w tabeli drugiej ligi, po dwóch godzinach walki pokonał na wyjeździe trzecią w stawce drużynę  MTS Międzyrzec Podlaski 3:1. MVP meczu został przyjmujący Przemysław Czado, nazwany przez komentatora pojedynku "Czadomanem".
reklama

Przypomnijmy, że w pierwszej rundzie w potyczce tych ekip w hali płockiego Chemika gospodarze wygrali z MTS Międzyrzec Podlaski dość gładko 3:0 (25:21, 25:16, 25:18). 

KPS Płock. Gładko u siebie

Z tamtego meczu kibice pamiętają szaloną scenę w ostatniej akcji drugiego seta, gdy biegnący do podbitej piłki Jakub Baranowski wylądował na stoliku sędziowskim, niemal demolując wszystko w promieniu dwóch metrów! Obronił piłkę, a KPS wygrał akcję i seta!

W sobotę siatkarze z Płocka, których sponsorem generalnym jest Orlen, wybrali się na mecz rewanżowy. Celem zespołu jest miejsce w czołowej czwórce po fazie zasadniczej, dające awans do etapu play-off w tej grupie. Pojedynek z trzecim zespołem w tabeli był więc nie o 3, lecz o przysłowiowe 6 punktów.

reklama

Międzyrzec. Dwie godziny walki 

W pierwszym secie pojedynku w Międzyrzecu Podlaskim podopieczni trenera Marcina Lubiejewskiego długo toczyli wyrównaną walkę, wreszcie odskoczyli na 20:18. Ale kilka błędów zespołu z Płocka i solidna gra gospodarzy sprawiły, że MTS prowadził 23:21! Przy stanie 22:24 na boisko (w pole zagrywki) wszedł z ławki rozgrywający Eryk Winkler i posłał dwa asy! W dramatycznej końcówce KPS wyszarpał seta 28:26.

W drugim secie podrażnieni gospodarze zagrali skuteczniej, a zespołowi z Płocka niewiele wychodziło. Efekt? MTS wygrał do 19. Z kolei trzeci set padł łupem KPS do 20.

W czwartej partii bardzo dobrze spisywał się Czado, KPS prowadził 16:13 i gospodarze poprosili o cza s. Poskutkowało, bo szybko zrobiło się po 16. Goście znów odskoczyli, a po bloku Winklera było 21:18, a po kontrze Czado 23:19. Przechodzącą piłkę skończył Bruno Romanutti i KPS miał meczową. Skończyło się do 20. MVP został Czado.

reklama

KPS prowadzi w tabeli, ale jest w niej bardzo ciasno. Płocczanie mają tylko 5 punktów przewagi nad piątą w stawce Pronutivą Belsk Duży. Do końca fazy zasadniczej zostało 5 kolejek. W następnej kolejce drugiej ligi w sobotę 7 lutego KPS zagra u siebie z ósmą w tabeli Eneą KKS Kozienice. Zapraszamy do Blaszaka przy Kobylińskiego o godz. 17:00, wstęp wolny, emocje gwarantowane.

MTS Międzyrzec Podlaski - KPS Płock  1:3 (26:28, 25:19, 20:25, 20:25)

KPS Płock: Komar, Czado, Polus, Baranowski, Dobrolubow, Dorosz, Bulira (l), Chausow, Bobrowski, Lewicki (l), Winkler, Ledzion, Romanutti, Dróżdż 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo