Mówienie i słuchanie
W bardzo wielu związkach komunikacja jest problemem, w tym dotycząca życia intymnego. Mężczyźni, częściej niż kobiety, nie potrafią mówić o własnych potrzebach i chęci spróbowania czegoś innego, zostawiając te wymarzone zachowania w sferze fantazji. Nie dlatego, że nie chcą, ale dlatego, że nie umieją odpowiednio sformułować przekazu. Tak, by był zachęcający dla partnerki, traktował ją jako równą stronę związku, nie sprowadzał jedynie do osoby, która powinna spełniać wszystkie męskie zachcianki. Sama propozycja wyjścia poza „klasyczne” zachowania jest jak najbardziej naturalna i w zasadzie pożądana. Jednak trzeba ją odpowiednio przekazać, by wzbudzić w partnerce chęć na eksperymenty, a nie stawiać przed faktem dokonanym, w kluczowym momencie igraszek wyciągając spod łóżka nowy nabytek ze sklepu erotycznego online i oczekując, że partnerka rzuci się nań z ochotą. Mówienie i słuchanie to również pytanie partnerki o jej potrzeby, traktowanie ich z powagą i – w miarę możliwości – spełnianie. Dotyczy to zarówno tak zwanej gry wstępnej, która dla kobiet może trwać nawet i cały dzień i odbywać się głównie w sferze psychiki, jak i już bardziej „fizjologicznych” zachowań, które z kolei wielu panów sprowadzić potrafi do ledwie kilku minut.
Zbyt szybki finisz
Na przedwczesny finał zbliżenia skarży się bardzo dużo kobiet. Dla mężczyzn ten problem jest często niezrozumiały, przekonani są bowiem, że sama ich obecność w partnerce jest już wystarczająco pobudzająca. Otóż nie jest. Kobiety, z fizjologicznego punktu widzenia, potrzebują dużo większej i bardziej rozciągniętej w czasie dawki wrażeń, by uznać wieczór za naprawdę udany. Szybki finisz potrafi nie tylko pozbawić przyjemności, ale też zniechęcić do następnych zbliżeń. Nie ma przecież ku nim motywacji, jeśli tylko jedna ze stron ma czerpać z tego przyjemność.
Jakie mogą być powody takiej „szybkości” partnera? Jednym z częstszych jest po prostu brak wprawy i kontroli nad własnym ciałem. Co ciekawe, ta kontrola może być przedmiotem treningu, do którego wykorzystywane są masturbatory dla panów. To akcesoria, które dają wrażenie uprawiania prawdziwego seksu, a przez to podnoszą wytrzymałość, pozwalają rozpoznać zbliżający się finisz, oddalić go w czasie na przykład chwilą na zmianę pozycji albo inną aktywność. Może to się wydać nieprawdopodobne, ale z użyciem takiego właśnie akcesorium – było to tzw. jajko Tenga Egg – ustanowiono rekord świata w długości masturbacji, który wynosił ponad 9 godzin. Trening czyni mistrza?
Ale i problem ze startem
Niestety, nie do każdego problemu wystarczy kupić zabawkę dla dorosłych. Raporty mówią, że szybko rośnie liczba mężczyzn, którzy mają problemy zarówno z libido (ochotą), jak i potencją (możliwościami). Tu już powodów może być bardzo wiele. Zwraca się uwagę na rosnący poziom stresu, przemęczenia, narastającą skalę depresji, nadużywania alkoholu i używek. Ale również na złą dietę, przekładającą się na pogorszoną pracę układu krwionośnego i wydolność, na zbyt mało ruchu. Coraz więcej panów nie chce, nie może, nie jest w stanie. I nadal odmawia sobie pomocy, której w większości przypadków – skutecznie – mógłby udzielić seksuolog.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.