reklama

Dobre tłuszcze w codziennym menu – które wybrać na zimno, a na których smażyć?

Materiał promocyjny

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: Artykuł sponsorowany/materiał promocyjny (pw)

Dobre tłuszcze w codziennym menu – które wybrać na zimno, a na których smażyć? - Zdjęcie główne
Opis: Dobre tłuszcze w codziennym menu – które wybrać na zimno, a na których smażyć?

Udostępnij na:
Facebook
RozmaitościsponsorowanyRola tłuszczów w diecie często jest demonizowana, a to olbrzymi błąd. Są magazynem i źródłem energii dla organizmu, a także pozwalają na wchłanianie rozpuszczalnych w nich witamin. Ważne jest jednak to, aby stawiać na zdrowe tłuszcze, a także spożywać je w odpowiednich ilościach. Niektóre znakomicie nadają się do smażenia, a inne natomiast najlepiej spożywać na zimno. Sprawdź, jak wprowadzić je do menu zgodnie ze sztuką!

Dobry olej do smażenia - czyli jaki?

Dobry olej do smażenia to taki, który wyróżnia się wysoką temperaturą dymienia. W grę wchodzi punkt, w którym tłuszcz zaczyna się rozkładać i wytwarzać charakterystyczny dym, widoczny gołym okiem. Jeśli jest niski, po zwiększeniu temperatury olej szybko może tracić swoje cenne właściwości. Co więcej, zaczyna wydzielać związki szkodliwe dla zdrowia. Temperatura dymienia tłuszczu nie powinna być więc niższa niż 160 st. Celsjusza. 

Olej do smażenia powinien być stabilny oksydacyjnie. W telegraficznym skrócie, chodzi o jego odporność na utlenianie podczas podgrzewania. Jeśli dochodzi do tego procesu, wówczas z oleju “wyparowują” cenne składniki odżywcze, a jego smak pozostawia wiele do życzenia.

Wybieraj oleje, które są neutralne smakowo. Wszystko po to, aby nie zdominowały potraw, a jedynie delikatnie je podkręciły. Bardzo dobrym wyborem są również te obfite w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które zachowują swoją stabilność oksydacyjną podczas procesu podgrzewania. Wysokie temperatury nie są im straszne.

Na jakich olejach lepiej nie smażyć?

Nie smaż przede wszystkim na tłuszczach zwierzęcych, które są bogate w cholesterol. Mowa głównie o maśle i smalcu. Do tego podczas podgrzewania wytwarzają oksycholesterol. To szkodliwy związek, który może przyczyniać się do powstawania miażdżycy.

Omijaj szerokim łukiem również olej palmowy. Mimo że wyróżnia się wysoką temperaturą dymienia, nie ma w sobie zbyt wiele wartości odżywczych. W jego składzie dominują bowiem nasycone kwasy tłuszczowe, które najlepiej ograniczyć w diecie do absolutnego minimum.

Co z olejami roślinnymi? Oczywiście mogą być bardzo cennym dodatkiem do zbilansowanej diety, jednak nie wszystkie nadają się do smażenia. Niektóre zimnotłoczone powinny być spożywane wyłącznie na zimno. Powód? W przeciwnym razie stracą swoje właściwości, zwłaszcza te prozdrowotne.

Jaki tłuszcz do smażenia wybrać?

Absolutnym klasykiem jest oliwa z oliwek do smażenia. Ten doskonale znany śródziemnomorski przysmak jest wartościowym źródłem jednonienasyconych kwasów tłuszczowych. Ponadto zawiera w sobie przeciwutleniacze, dzięki czemu można z czystym sumieniem podgrzewać to płynne złoto do wysokiej temperatury. 

Szacuje się, że dobrej jakości oliwa extra virgin jest bezpieczna nawet przy temperaturze 220-240 stopni Celsjusza. Dla porównania, smażenie na głębokim tłuszczu wymaga rozgrzania oleju jedynie do 190 stopni. Możesz więc śmiało używać jej do przygotowywania ulubionych potraw. Oczywiście z umiarem!

Co oprócz oliwy z oliwek? Bardzo dobrą alternatywą jest nierafinowany olej rzepakowy. Powód? Jego punkt dymienia to około 200 st. C, zawiera jednonienasycone kwasy tłuszczowe, a do tego jest szalenie uniwersalny. Możesz po niego sięgać do pichcenia zarówno słodkich, jak i wytrawnych potraw. 

Warto również zwrócić uwagę na olej z awokado. Często jest niedoceniany i wciąż mało znany, ale zdecydowanie zasługuje na większą popularność. Wyróżnia się wysokim punktem dymienia, bo aż około 255 st.C. Ponadto znajdziesz w nim jednonienasycone kwasy tłuszcze i docenisz jego łagodny smak.

Które oleje warto spożywać na zimno?

Jeśli zależy Ci na zdrowiu, dobrym samopoczuciu i naturalnym wsparciu organizmu, warto zaprzyjaźnić się z olejami tłoczonymi na zimno. Dlaczego? To swego rodzaju powrót do prostych, sprawdzonych rozwiązań, które doskonale znano na długo przed erą wysoko przetworzonej żywności. 

Olej tłoczony na zimno powstaje w niskiej temperaturze, dzięki czemu zachowuje wszystko to, co w nasionach i ziarnach najcenniejsze. Mowa o witaminach, bioaktywnych związkach i przede wszystkim nienasyconych kwasach tłuszczowych, takich jak omega-3 i omega-6. To właśnie one odgrywają ogromną rolę w funkcjonowaniu Twojego organizmu. Wspierają odporność, układ nerwowy, pomagają utrzymać dobrą kondycję skóry, włosów i ogólne poczucie równowagi.

Po jakie oleje zimnotłoczone warto sięgać?

Na szczególną uwagę zasługuje olej lniany tłoczony na zimno https://olini.pl/olej-lniany-olini, który jest jednym z najchętniej wybieranych przez miłośników zdrowego stylu życia. Ma delikatny, lekko orzechowy smak i jest świetnym źródłem kwasów omega-3. Doskonale sprawdza się jako dodatek do twarogu, sałatek czy jako element codziennej, świadomej diety. Wiele osób sięga po niego także po to, aby wspierać utrzymanie prawidłowego poziomu cholesterolu i zadbać o serce. 

Olej z wiesiołka https://olini.pl/olej-z-wiesiolka-olini to z kolei prawdziwy sprzymierzeniec kobiecej równowagi. Jego ziołowy, charakterystyczny smak idzie w parze z bogactwem cennych kwasów tłuszczowych. Często wybierają go osoby, które chcą naturalnie wspierać gospodarkę hormonalną, komfort podczas cyklu miesiączkowego czy też kondycję skóry. 

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

logo