Jeszcze niedawno za organizację systemu kaucyjnego w Polsce odpowiadało osiem podmiotów. Obecnie jest ich siedem – z rynku wycofał się EKO-Operator, należący do Grupy REMONDIS.
Spółka miała doświadczenie w prowadzeniu systemów kaucyjnych m.in. w Niemczech oraz w dostarczaniu automatów do zwrotu opakowań. Mimo to zdecydowała się zakończyć działalność w Polsce w tym obszarze jeszcze przed upływem ważności zezwolenia, które obowiązywało do sierpnia 2026 roku.
Jak poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska, decyzja zapadła na wniosek samej firmy i została zaakceptowana przez resort. Co więcej, spółka zrzekła się prawa do odwołania, więc decyzja ma charakter ostateczny. Ewentualny powrót do systemu oznaczałby konieczność przejścia całej procedury od nowa.
Kto dziś obsługuje system kaucyjny
Po zmianach w systemie funkcjonuje siedmiu operatorów:
- Zwrotka S.A.
- PolKa S.A.
- OK Operator Kaucyjny S.A.
- Reselekt S.A.
- KAUCJA.PL – Krajowy System Kaucyjny S.A.
- Polski System Kaucyjny S.A.
- Ecokaucja Polska S.A.
Szczególną uwagę branży zwraca ostatni z podmiotów. Choć uzyskał zezwolenie na początku 2026 roku, nadal nie posiada aktywnej strony internetowej – według informacji resortu ma ona zostać uzupełniona w późniejszym terminie.
Eksperci od gospodarki odpadami od dawna wskazują, że model oparty na wielu operatorach może być trudniejszy organizacyjnie i droższy w utrzymaniu niż systemy centralne, funkcjonujące w części krajów Europy.
Jak działa system kaucyjny
Obowiązujący system obejmuje trzy główne grupy opakowań:
- plastikowe butelki PET do 3 litrów,
- puszki metalowe do 1 litra,
- szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra.
Wysokość kaucji wynosi:
- 50 groszy dla butelek PET i puszek,
- 1 zł dla butelek szklanych wielorazowych.
Duże sklepy mają obowiązek przyjmowania opakowań objętych systemem, natomiast mniejsze placówki mogą do niego przystąpić dobrowolnie.
Celem wprowadzenia kaucji jest zwiększenie poziomu recyklingu i spełnienie unijnych wymogów – do 2029 roku państwa członkowskie powinny zbierać selektywnie aż 90 proc. plastikowych butelek.
Resort odpowiada na zarzuty o możliwe nadużycia
W ostatnim czasie pojawiły się głosy, że system kaucyjny mógłby zostać wykorzystany do wyłudzeń przypominających tzw. karuzele VAT. Ministerstwo Klimatu i Środowiska zdecydowanie odrzuca te porównania.
Jak wyjaśnia resort, przepisy nie przewidują możliwości odzyskiwania kaucji w sposób „wsteczny”. W przypadku eksportu produktów opakowania nie są oznaczane symbolem kaucji, a sama opłata nie jest pobierana. W praktyce oznacza to, że nie trafia ona do systemu i nie może być później zwrócona.
Według ministerstwa mechanizm został zaprojektowany tak, by każdy etap obrotu – od producenta, przez hurtownie i sklepy, aż po konsumenta – był kontrolowany, a przepływ środków transparentny.
System dopiero się stabilizuje
Pierwsze zmiany pokazują, że nowy model wciąż się kształtuje. Choć cel jest jasny – zwiększenie recyklingu i ograniczenie odpadów – sposób organizacji systemu nadal budzi pytania w branży.
Komentarze (0)