Historię z 13 i 14 listopada 2025 roku opisywaliśmy tutaj. W skrócie: policja otrzymała informację o potencjalnie nietrzeźwym kierowcy. Funkcjonariusze przyjechali na miejsce, w zaparkowanym pojeździe zastali 60-latka, którego świadek wskazał jako kierowcę. Badanie alkomatem - 2 promile alkoholu. Kierowcy zostało zatrzymane prawo jazdy, a kierowcą okazał się Dariusz K. - wójt Gozdowa, gminy w powiecie sierpeckim.
Zatrzymanie prawa jazdy nie powstrzymało wójta, bo dzień później, 14 listopada, znów został zatrzymany. Na tej samej ulicy, tym razem z "wynikiem" 0,4 promila alkoholu. Sprawa trafiła oczywiście do prokuratury, a ta, żeby postawić zarzut, musi mieć opinię biegłego na podstawie badań krwi. Tę opinię prokuratura ma od stycznia - biegły nie ma złudzeń, podejrzany miał powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi, czyli dla kodeksu karnego prowadził pojazd mechaniczny w stanie nietrzeźwości. Grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności.
Akt oskarżenia nie został jednak skierowany do sądu. Śledztwo zostało przedłużone.
- Być może będzie konieczność zasięgnięcia opinii jeszcze jednego biegłego z zakresu medycyny sądowej. Opinia będzie dotyczyć ilości alkoholu we krwi, możliwości jego asorpcji, resorpcji, czyli możliwości jego wydawania. Nie ma jeszcze decyzji dotyczącej zakończenia postępowania przygotowawczego - mówił nam 16 kwietnia prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Od tego czasu wielokrotnie próbowaliśmy skontaktować się z wójtem. Niestety nie udało się.
Dariusz K. jest związany z gozdowskim samorządem od ponad 20 lat. Od 1994 roku był dyrektorem miejscowej szkoły podstawowej, a od 1998 roku jest wójtem Gozdowa. W każdych kolejnych wyborach samorządowych wygrywał w pierwszej turze. W 2024 roku był bliski utraty władzy - wygrał różnicą zaledwie 71 głosów (1399 do 1318).
Komentarze (0)