Zamknij
REKLAMA

Solidarność grzmi: to psychiczne torturowanie nauczycieli

19:26, 12.02.2020 | M.W
Skomentuj Fot. Michał Wiśniewski/Portal Płock
REKLAMA

Wywrócenie hierarchii wynagradzania w oświacie i dyscyplinarna nagonka na nauczycieli to główne problemy, którymi zajmują się delegaci "Solidarności" w Płocku. O strajku na razie nie ma mowy, choć związkowcy nie przebierają w słowach. 

W Płocku trwają dwudniowe obrady Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", drugiego co wielkości związku zawodowego zrzeszającego nauczycieli i pracowników oświaty. Jednym z głównych tematów jest dyskusja dotycząca odpowiedzialności dyscyplinarna nauczycieli. 

- Bardzo ważnym tematem naszej dyskusji było m.in. niewywiązywanie się rządu z porozumienia, które zostało podpisane 7 kwietnia 2019 roku - zaczęła Monika Ćwiklińska, rzecznik prasowy Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność". 

Jak mówił Ryszard Proksa, przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", palącym problemem w oświacie jest opracowanie systemu wynagradzania nauczycieli. 

- Minister w styczniu musiał ręcznie sterować siatką płac, żeby nauczyciele nie zarabiali poniżej minimalnej. Jednocześnie wyprowadzono z płacy zasadniczej stażowe dla pracowników administracji i obsługi - system wynagradzania został praktycznie zniszczony. Młody nauczyciel zarabia o wiele mniej od pracownika administracji. Hierarchia została wywrócona. Rząd dotrzymał 15-procentowej waloryzacji płac, ale cały czas zwracamy uwagę na nowy system wynagrodzenia. Już wtedy ostrzegaliśmy przez jego zniszczeniem i tak się niestety stało - mówił Ryszard Proksa. 

Związek wysłał pismo do premiera i ministra edukacji narodowej. Odpowiedzi przyszły - rząd widzi potrzebę spotkania, ale minister poprosił o rok na uporządkowanie spraw. Na to związek się nie zgadza i stąd właśnie spotkanie. Związkowcy chcą opracować formę nacisku na władzę, choć jak podkreślają, w napiętym kalendarzu wyborczym nikt nie chce podejmować tematu. 

A czego oczekują? Wypracowania rozwiązania wiążącego wynagrodzenia nauczycieli ze średnią krajową. Tak, aby sytuacja ze stycznia już się nie powtarzała. Z końcem roku konieczna była podwyżka pensji dla 15 tys. nauczycieli. W Polsce jest 512 tys. nauczycieli subwencjonowanych. Jeśli doliczyć do tego nauczycieli w przedszkolach i szkołach prywatnych, liczba może sięgnąć 700 tys. 

Nauczyciele pozywani przez rodziców 

Drugim problemem, nad którym w Płocku pochylają się związkowcy, jest kwestia odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli. Jak przyznaje Proksa, po zeszłorocznej zmianie zapisów w Karcie Nauczyciela liczba postępowań dyscyplinarnych wobec nauczycieli lawinowo rośnie. 

- Wpisano bardzo kuriozalne pojęcie "naruszenie dobra dziecka". I to jest nawet zwrócenie dziecku uwagi, żeby podniosło papierek, słuchało, nie krzyczało. W trzy miesiące mamy dwukrotnie więcej niż przez cały rok. Delegaci z całej Polski opowiadają do jak kuriozalnych sytuacji dochodzi. Wychodzi na to, że nauczyciel powinien tylko stać na baczność - rozkłada ręce. 

Przewodniczący wskazywał, że nauczyciel może zostać ukarany trzykrotnie: karą porządkową, sprawa może toczyć się przed komisją dyscyplinarną i zakończyć karą, a do tego z pozwu cywilnego w sądzie. I uwaga: sprawy się nie przedawniają. A jedna kara nie wyklucza drugiej, więc nauczyciel może być ukarany przez komisję dyscyplinarną i sąd. Jak mówił Proksa, są sytuacje, że sąd nauczyciela uniewinnia, a karę orzeka izba dyscyplinarna.

- Przedawniają się morderstwa i inne czyny karalne, a nauczycielowi nie można wymazać kary. Karta wymagała nowelizacji, a przy okazji, bez naszej wiedzy, z inicjatywy poselskiej wprowadzono nowe przepisy odpowiedzialności dyscyplinarnej. Jest katastrofa - nie ukrywał Proksa. - Zaczynaliśmy od 11 paragrafów odpowiedzialności dyscyplinarnej nauczycieli, a jest 37. I 37 innych dokumentów określających za co nauczyciela można ukarać. Powstał akt prawny, który torturuje nauczycieli psychicznie. 

Jak to wpływa na codzienną pracę nauczycieli? Jak mówił Proksa, nauczycieli są zastraszeni. Rodzice składają skargi, a dyrektor ma trzy dni na zgłoszenie sprawy Rzecznikowi Praw Dziecka. Najwięcej spraw toczy się na Mazowszu i Śląsku. 

"Solidarność" o strajku nie chce jeszcze mówić. Na razie chcą dogadać się z rządem przy stole. Przypomnijmy, że w zeszłorocznym proteście nauczycieli "Solidarność" oficjalnie nie strajkowała. 

- Liczymy, że Komisja Krajowa poprze nasze postulaty - mówił Proksa. 

Zapytany o współpracę ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego, największym zrzeszeniem pracowników oświaty w Polsce (ok. 200 tys. członków), Proksa odpowiada: nie ma szans. 

Związkowcy spodziewali się wizyty Dariusza Piontkowskiego, ministra edukacji narodowej. Ten jednak nie dotarł do Płocka w środę. Być może przyjedzie w czwartek. 

- Trzeba pewne rzeczy postawić na nogi. Strasznie mamy. Chcemy usłyszeć credo, jak minister widzi sytuację na najbliższy rok. Wiemy, że minister jest "za mały" na realizację naszych postulatów. Stąd jesteśmy przy prezydencie, żeby zmobilizować rząd - podkreślał Ryszard Proksa. 

W czwartek drugi dzień obrad. 

Monika Świetlińska

(M.W)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (15)

Kto to powiedziałKto to powiedział

27 20

Tylko zmiana rezydenta pałacu prezydenckiego jest pierwszym krokiem do przywrócenia godności i poszanowania nauczycieli, ale do tego potrzeba determinacji aby ciemny lud oświecić o ogromie poczynionych zniszczeń w obszarze prawno- społeczno- gospodarczym kraju przez obecną władzę. 21:36, 12.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

koduśkoduś

11 15

w akcji.Jaka zbieżność.Dwa dni temu kodeści pokazali prawdziwe oblicze.Teraz jakiś kodesta z Płocka pokazuje też prawdziwe oblicze.Kodesto za mało dostawałeś rózeczką po pupci. 23:52, 12.02.2020


przyjedzie w czwarteprzyjedzie w czwarte

12 4

Nadzieja matką *%#)!& 22:03, 12.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

szwejkszwejk

35 17

o jakim nauczaniu mówimy, jeśli solidarność nauczycielska trzyma palec w pisowskiej żopie, albo i biskupiej! idealna szkoła wg nich, to szkoła w której realizowane śa: religia rzymskich katolików, wychowanie patriotyczne, obyczaje okołoreligijne, święta i uroczystości kościelne, hagiografia braci k.
nie ma mowy i chemiach, fizykach, czy, boże broń, wdż-tach.
nauczycielska solidarność jest obecnie tak totalnie nieprzydatna, a wręcz wroga. 22:34, 12.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

kodestokodesto

1 18

słonko już zaszło ,a ty nie w łóżeczku. 23:53, 12.02.2020


TO TAKIE PROSTETO TAKIE PROSTE

23 10

Z dyktaturą nie można flirtować, trzeba ją obnażyć. 22:36, 12.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

kodestokodesto

8 17

daj sobie spokój.Idź z lampionikiem i poprotestuj.Mówisz,że wieje wiaterek i jest zimno?Taki z ciebie totalny ideolog?Taki odważny bo ciepełko w pupcię grzeje? 23:55, 12.02.2020


Powiew historiiPowiew historii

28 8

A kto kolaborował z obecną władzą? 22:47, 12.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

sdssds

32 3

Proksa mówi - to jakiś żart, ten który zniszczył poczynania nauczycieli w kwietniu, dzięki któremu połowa członków ze związku odeszła, hipokryta, temu miernocie dziękujemy 08:18, 13.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

......

18 29

Pracownicy szkoły czyli woźna, konserwator mają brutto 2100-2300 do tego dochodzi premia i wysługa lat. To jakie to kokosy? Jak się ma na rękę 2100 pensji to jest dużo? A nauczyciel nie pracuje 40 godz w tygodniu. I teraz ma 2 tyg wolnego a reszta pracowników w szkołach normalnie chodzi do pracy. 08:35, 13.02.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

AleksAleks

3 0

Nauczyciel pracuje 40 h, a podczas wycieczek 24 h na dobę za free.
12:42, 16.02.2020


J TO WSZYSTKOJ TO WSZYSTKO

6 10

tylko przyśpieszone wybory w ratuszu wiadomo natychmiast 09:48, 13.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Łysy Łysy

18 6

Nauczyciele są hejtowani przez PiS zamykane szkoły utrata etatów, obniżanie świadczeń, mi wydaje się że to za ten strajk nauczycieli. Szkoda tylko że samorządowcy wykonują beznadziejne rozkazy tych nieudaczników z pisu! 15:27, 13.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

wesolywesoly

24 5

I co p. Proksa zostałeś Pan wycyckany, a tak pięknie Pan wyglądał, jak Pan podpisywał porozumienie z niejaką Beatką. A hejterzy tak pluli na ZNP i nauczycieli i co, rząd olewa każdą grupę zawodową, wszyscy mamy pracować za miskę ryżu, a teraz głosować na p. Dudę i nie przeszkadzać. Pan też dostanie rozkaz od swojego z Solidarności Dudy, aby wyciszyć niezadowolenie nauczycieli i obiecanki jak będą odpowiednio głosować to dostaną podwyżki, baju baju będziemy w raju. Mam nadzieję że ludzie mądrzeją, w Płocku również. 16:26, 13.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

marekmarek

9 1

Po tym jak posłanka pokazał gest *%#)!& to już w nic im nie wieże, oszukali nas i tyle 18:03, 14.02.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA