Reklama

Reklama

Jej prace ma Madonna i Elton John

Opublikowano: 8 lipca 2016 17:16
Autor:

Jej prace ma Madonna i Elton John - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Kultura Nie stroni od pokazywania kobiecej seksualności. Obrazuje ją w sposób niebywale subtelny. Jej prace wystawiano już w Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii czy Japonii. Długo trwały przygotowania do tej płockiej wystawy. Aż w dzień wernisażu... - Strasznie mi przykro. Już do was jechałam. Mój samochód stanął w płomieniach w połowie drogi – mówiła malarka, Joanna Sarapata.

Reklama

Nie stroni od pokazywania kobiecej seksualności. Obrazuje ją w sposób niebywale subtelny. Jej prace wystawiano już w Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii czy Japonii. Długo trwały przygotowania do tej płockiej wystawy. Aż w dzień wernisażu... - Strasznie mi przykro. Już do was jechałam. Mój samochód stanął w płomieniach w połowie drogi – mówiła malarka, Joanna Sarapata.

Prace Joanny Sarapaty przykuwają wzrok. - Jesteście państwo wyjątkowo szczęśliwym miastem – przemawiała w czwartek w trakcie wernisażu w Muzeum Mazowieckim Carmen Tarcha ze stołecznej galerii Quadrilion. - Niezwykle ciężko jest zgromadzić aż tyle prac. Część trzeba było wypożyczyć od prywatnych kolekcjonerów. Obrazy Joanny w naszej galerii pozostają zaledwie kilka miesięcy.

Joanna Sarapata malarstwa uczyła się w Paryżu. W Saint Tropez pracowała jako dekoratorka wystaw u Cartiera. Wtedy pojawił się John Reid, menadżer Eltona Johna. Chciał kupić zegarek, wyszedł z obrazami polskiej artystki. Podobnie było z agentką modelki Claudii Schiffer, tenora Placido Domingo i współtwórcy grupy Genesis Petera Gabriela w latach 90. To ona zaproponowała, aby Sarapata spakowała walizki i pojechała do Nowego Yorku. Tworzyła kolejne obrazy, sięgając przy tym po akwarele, pędzel, piórko. Pokazywane przez nią kobiety na płótnie, choć często nagie, pozostają ubrane w emocje.

- Niektórzy uważają jej prace za bardzo delikatne – opisywała prezes zarządu galerii Quadrilion, Carmen Tarcha. - One są nieprawdopodobnie ulotne, cieszą się niesamowitym powodzeniem – co potwierdził dyrektor płockiego Muzeum Mazowieckiego. Pomysł z wystawą nie był nowy. Poprzednim razem nie doszedł do skutku, ponieważ prace sprzedano. Tym razem już się udało. Niemal...

- Mieliśmy już informację od malarki, że jedzie do nas. W dodatku w większym gronie – tłumaczył nieobecność Joanny Sarapaty dyrektor płockiego Muzeum Mazowieckiego, Leonard Sobieraj. - Liczyliśmy się z tym, że trzeba będzie zamówić jeszcze jeden pokój. Auto trzeba było na lawecie zabrać ponownie do Warszawy. Może pomyślimy, aby panią Joanną zaprosić do Płocka na plener malarski. Wówczas dołączymy coś nowego do finisażu wystawy we wrześniu.

Carmen Tarcha zadzwoniła do malarki. Przełączyła w telefonie komórkowym na tryb głośnomówiący, aby malarka mogła sama chociaż przywitać się z czekającymi na nią gośćmi. Opowiadała o tym, co się stało z samochodem. - W takim razie następnym razem wyślemy nasz – dopowiadał Leonard Sobieraj, aby obyło się już bez takich sytuacji.

Joanna Sarapata, oprócz malarstwa, zajmuje się również scenografią i plakatem. W 1996 roku zdobyła główną nagrodę w konkursie na plakat organizowanym przez Operę Paryską. Swoje prace wystawia od 1987 roku między innymi we Francji, gdzie przez blisko 20 lat mieszkała i tworzyła, a także w Hiszpanii, w której żyła przez sześć następnych lat, czy w Monako, Niemczech, USA i Szwajcarii. Od maja 2015 roku obrazy artystki są prezentowane w Polsce wyłącznie w warszawskiej Galerii Quadrilion. Joanna Sarapata współpracuje z hiszpańskim architektem Ricardo Bofillem, który umieści jej prace w galerii aktów kobiecych powstającej w prestiżowej moskiewskiej rezydencji. Jej obrazy zawisną wśród najwybitniejszych światowych artystów. Od połowy 2016 roku artystka we współpracy z Galerią Quadrilion planuje cykl wystaw swojej nowej kolekcji, począwszy od Warszawy, poprzez Madryt, Paryż, Londyn. Znajdą się w nim portrety kobiet mających znaczący wpływ na światową sztukę, modę i politykę. Kolekcję otworzy portret polskiej modelki Małgorzaty Beli.

Wśród miłośników jej prac znajduje się wiele znanych osób, między innymi Jose Carreras, Placido Domingo, Elton John, Patricia Picasso, Scott Bromley (architekt Studio 54), Rosemarie di Sapio z The Times Magazine, hiszpańska aktorka filmowa Rossy de Palma, Małgorzata Bela, Gene Gutowski i Jolanta Kwaśniewska.

Wernisaż wystawy „La femme mon amour” uatrakcyjnił występ grupy Witold Janiak Trio. Obrazy możemy oglądać do 18 września.

Zdjęcia z wernisażu w naszej

Fot. Karolina Burzyńska/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.