Reklama

Reklama

Zrobił to! 21 półmaratonów w Płocku. Dzień po dniu

Opublikowano: pt, 1 sty 2021 18:34
Autor: | Zdjęcie: Fot. Krzysztof Kaźmierczak

Zrobił to! 21 półmaratonów w Płocku. Dzień po dniu - Zdjęcie główne

foto Fot. Krzysztof Kaźmierczak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Nie dał się pogryźć ogromnemu psu, nie doznał kontuzji, nie jest wyczerpany fizycznie i psychicznie. -  Mógłbym biegać dalej, choć ostatnio brakowało mi trochę snu - mówi Przemysław Strąk, który z powodzeniem zakończył niecodzienny plan.

Reklama

Plan zakładał pokonanie codziennie dystansu ponad 21 km, czyli półmaratonu, kolejno na wszystkich 21 płockich osiedlach. Skąd taki pomysł, nie do zrealizowania dla przeciętnej osoby?

- 1 stycznia 2019 r. stanąłem na wadze. Pokazała 123 kg, więc postanowiłem coś z tym zrobić - opowiada Przemek z płockiego Międzytorza. - Zacząłem sporo biegać, to dobry sposób na walkę z masą.

Na powitanie roku 2021 wymyślił właśnie szalony plan 21 półmaratonów w 21 dni. Codziennie biegał - sam lub ze znajomymi - po płockich osiedlach. Finał nastąpił w Sylwestra przed godz. 19 na osiedlu Kochanowskiego, gdzie Przemek się wychowywał.

- Cieszę się, że fizycznie wytrzymałem te starty bardzo dobrze, zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Mógłbym zaliczać kolejne półmaratony - zapewnia płocczanin. - Największym problemem była organizacja całości, spięcie tego wszystkiego. Nieoceniona była pomoc mojej żony Pauliny, rodziny, znajomych. 

Dzień Przemka składał się głównie z pracy, biegu i snu.

- Właśnie snu zaczęło mi z czasem trochę brakować - dodaje biegacz.

Bieganie po wszystkich osiedlach było okazją do poznania wielu nowych miejsc.

- Pod kątem biegowym pozytywnie zaskoczyły mnie Góry i Pradolina Wisły, gdzie jest wiele fajnych, zielonych miejsc i ścieżek - podkreśla Przemek.

Były też chwile grozy.

- Właśnie na terenie Pradoliny Wisły ruszył prosto na mnie potężne psisko, takie sięgające mi do pasa - opowiada biegacz. - Warczał już z daleka, błyskawicznie znalazł się przy mnie. Zdążyłam tylko podnieść jakiś kamień, by go odstraszyć. Tymczasem pies popatrzył, zamerdał ogonem i wyraźnie nabrał ochoty do zabawy. Pogłaskałem go, a po chwili ruszyłem dalej. Ale adrenalina była...

Jakie plany na 2021 r. ma Przemek, który prowadzi też bloga PrzemoBiega na FB?

- Wszystko będzie się pewnie zmieniło. Na dziś planuję udział w czerwcowym Rykowisku na dystansie 108 km. A wcześniej, bo już w marcu, liczę na start w Ultra Pazurze na 60 km.

Powodzenia w realizacji planów!

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (3)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 9 miesięcy temu | ocena +0 / -1

    Pan T

    Zdawkowe informacje. Przeczytałem tekst i dużo sie nie dowiedzialem, ani o inicjatywie, jak i o samym bohaterze artykułu. Pozdrawiam.

  • 9 miesięcy temu | ocena +3 / -2

    Józef Szwejk

    BRAWO!

    • 9 miesięcy temu | ocena +1 / -0

      Prawdziwy Szwejk

      Ile jeszcze będziesz się POdszywał pode mnie?