Reklama

Reklama

Zmiany w budżecie na 58 milionów złotych

Opublikowano: pon, 25 kwi 2016 17:04
Autor:

Zmiany w budżecie na 58 milionów złotych - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Konkursy na pozyskanie unijnego dofinansowania na realizację obwodnicy i nabrzeże mają zostać ogłoszone znacznie późnej niż to zakładał Ratusz. Aby już dłużej nie zwlekać, urzędnicy chcą zaryzykować przystąpienie do realizacji obwodnicy bez gwarancji, że otrzymamy środki z Unii Europejskiej i zamierzają „pożyczyć” fundusze z kilku planowanych inwestycji na tę jedną, najważniejszą.

Reklama

Konkursy na pozyskanie unijnego dofinansowania na realizację obwodnicy i nabrzeże mają zostać ogłoszone znacznie późnej niż to zakładał Ratusz. Aby już dłużej nie zwlekać, urzędnicy chcą zaryzykować przystąpienie do realizacji obwodnicy bez gwarancji, że otrzymamy środki z Unii Europejskiej i zamierzają „pożyczyć” fundusze z kilku planowanych inwestycji na jedną, najważniejszą.

We wtorek sesja Rady Miasta Płocka, a że niektórych mogą zaskoczyć zmiany w zapisach budżetowych wobec tych poczynionych na sesji budżetowej kilka miesięcy temu, dlatego też miejski skarbnik Wojciech Ostrowski i wiceprezydent Jacek Terebus w zeszłym tygodniu uczestniczyli w spotkaniach poszczególnych komisji i tłumaczyli, gdzie „zniknęło” 58 mln zł rozpisane wcześniej na kilka inwestycji. Tuż przed samą sesją zwołano konferencję prasową, aby dokładnie wyjaśnić sprawę.

Od razuwyjaśniamy, nic nie wyparowało, ale faktycznie solidnie przemodelowano budżet. Otóż w budżecie na bieżący rok nie tylko zarezerwowano środki na inwestycje, ale i wpisano duży udział środków zewnętrznych w postaci kasy z Unii Europejskiej na pokrycie ich realizacji. Szkopuł w tym, że zapisy dotyczące tych ostatnich środków są w zasadzie wirtualne, jeszcze nie dostaliśmy nawet złotówki, a w przypadku sztandarowych inwestycji, jak obwodnica i płockie nabrzeże, jeszcze nie rozpisano konkursów. Wszystko opóźniało się w czasie, a jak zauważył na poniedziałkowej konferencji prasowej prezydent Andrzej Nowakowski, czas to pieniądz. Czas jest zdecydowanie kluczowy. - Nie spodziewaliśmy się, że te konkursy będą tak późno – ubolewał skarbnik. - Obecne terminy konkursów wydają się pewne, ale sytuacja jest dynamiczna – ocenił z kolei sytuację prezydent Nowakowski.

Zgodnie z obecnymi informacjami Ratusza, konkurs, do którego startujemy po środki na budowę drugiego etapu obwodnicy, miałby zostać ogłoszony w czerwcu, a w przypadku nabrzeża dopiero w grudniu. Takie opóźnienie mocno komplikuje sytuację samorządów, ponieważ z jednej strony opóźnia się daty pozyskania dofinansowania, a z drugiej utrzymuje końcową datę ich realizacji (wspominane już wielokrotnie przy tematach inwestycyjnych „kamienie milowe”). W ten sposób oba etapy obwodnicy powinny być wykonane do końca czerwca 2018 roku, na nabrzeże, jak przypominał skarbnik Wojciech Ostrowski, do końca 2018 roku. Przypomnijmy też, że drugi etap budowy obwodnicy przewiduje m. in. budowę dwóch wiaduktów. - Czasu mamy coraz mniej, więc im dłużej zwlekamy, tym robi się z tego większe wyzwanie – przyznał wiceprezydent Terebus.

W tej sytuacji Ratusz nie chciał, a nawet po prostu nie mógł dłużej czekać i ogłosił przetarg na wyłonienie wykonawcy, aby nie tracić cennego czasu. Jednocześnie przystąpienie do inwestycji bez dofinansowania oznacza, że z czegoś trzeba co nieco uszczknąć i tu dochodzimy do sprawy, którą we wtorek zajmą się płoccy radni. Mówiąc krótko, zaaprobują lub odrzucą mechanizm, jaki zaproponowali urzędnicy wraz z prezydentem. Przeredagowano zapisy w budżecie zgodnie z priorytetami i zmniejszono zapisy dotyczące środków na wkłady własne pod inne inwestycje, aby dołożyć na budowę obwodnicy. - Jednocześnie nie rezygnujemy z tamtych inwestycji – podkreślał Andrzej Nowakowski w trakcie konferencji prasowej. - Ich realizacja może jednak przesunąć się w czasie. Jeśli pozwolą na to środki, to powrócimy do nich w tym roku lub w roku kolejnym – zapewniał. Jednocześnie skarbnik dodawał, że skoro konkurs dotyczący środków na rewitalizację nabrzeża będzie tak późno, to znaczy, że w tym roku nie wydamy na to zadanie nawet złotówki.

W kwocie 58 mln zł mieści się także 13 mln zł, które i tak miały zostać spożytkowane na realizację budowy kolejnej nitki obwodnicy. Reszta „pożyczonych” środków, a więc 45 mln zł (m. in. 1,5 mln zł z przebudowy ul. Przemysłowej i Kostrogaj, budowy ścieżek rowerowych, 4,5 mln zł z nabrzeża, 1,5 mln ze strefy parkowania, przy czym tą ostatnią inwestycją zajmie się ostatecznie Komunikacja Miejska, która zostanie jej operatorem) mają powrócić na swoje wcześniejsze miejsce w zapisach budżetowych po tym, jak już... „otrzymamy” dofinansowanie z Unii. Aby przystąpić do czegokolwiek, musimy mieć zagwarantowany niezbędny kapitał. W tej chwili zabezpieczono nawet większą kwotę na wkład własny niż byłaby potrzebna przy założeniu, że środki europejskie są już pewne.

Jednakże obracamy, dodajemy i odejmujemy pieniądze, które są tylko możliwe do uzyskania. Startujemy w konkursie, a tu jest możliwy również i drugi, niekorzystny dla nas scenariusz. Co wtedy? Wiceprezydent Jacek Terebus przyznał, że nie dysponujemy promesą na środki. Generalnie niczego nie mamy zagwarantowane na 100 procent. Ani prezydent, ani wiceprezydent nie chcieli dopuszczać myśli, że coś z planów nie wyjdzie.

- Zawsze możemy gdybać – stwierdził prezydent Nowakowski. - Zakładamy, że otrzymamy środki zarówno na obwodnicę, jak i na wszystkie pozostałe projekty. Mamy pozytywnie oceniony RIT (Regionalny Instrument Terytorialny), do którego wpisaliśmy te inwestycje. Póki jednak nie mamy podpisanej umowy z jednostką unijną, cały czas musimy mówić o założonych środkach, a nie o zagwarantowanych. My jesteśmy przygotowani do realizacji i nie chcemy czekać z rozstrzygnięciem przetargu, aby móc jak najszybciej podpisać umowę z wyłonionym wykonawcą. Później zrefundujemy środkami unijnymi te kwoty, które wcześniej wydaliśmy ze środków własnych. A jeżeli faktycznie nie otrzymamy dofinansowania z Unii, czeka nas poszukiwanie alternatywnego źródła finansowania. Nie ukrywam jednak, że o wiele bardziej kuszące, bo bezzwrotne, są środki unijne.

Czytaj też:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (17)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.