Reklama

Reklama

Zarządzenie w sprawie cyrku podpisane

Opublikowano: 22 stycznia 2016 13:15
Autor:

Zarządzenie w sprawie cyrku podpisane - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Koniec z rozstawionym namiotem cyrkowym na Nowym Rynku, a przynajmniej z takim, w którym są tresowane zwierzęta. Mało tego, zakaz objął tereny należące do miasta oraz docelowo te, którymi zarządzają spółki miejskie.

Reklama

Koniec z rozstawionym namiotem cyrkowym na Nowym Rynku, a przynajmniej z takim, w którym są tresowane zwierzęta. Mało tego, zakaz objął tereny należące do miasta oraz docelowo te, którymi zarządzają spółki miejskie.

Kilka dni temu w mediach pojawiła się informacja, że Warszawa dołącza do szeregu miast, które nie zamierzają już wpuszczać cyrku ze zwierzętami. To już kolejne miasto po Łodzi i Wrocławiu oraz Słupsku. Szczególnie to ostatnie przetarło szlaki dla wszystkich innych, w tym także dla Płocka. Jak dowiedzieliśmy się od Huberta Woźniaka z zespołu medialnego w płockim Ratuszu, prezydent Andrzej Nowakowski podpisał stosowne zarządzenie.

O sprawę w październiku walczyła m. in. płocczanka, Monika Kuźniewska. Robiła to z takim samozaparciem, że w trakcie happeningu przed wejściem do cyrku "Medrano", który korzystał z placu przed teatrem, doszło nawet do rękoczynów zainicjowanych przez jego pracownika. Musiały interweniować służby miejskie. Pierwsze wypowiedzi prezydenta w tej sprawie nie napawały optymizmem zwolenników zarówno usunięcia cyrków ze zwierzętami z przestrzeni miejskiej, a już szczególnie z obszaru centrum, jak i osób przeświadczonych o niezbyt humanitarnym traktowaniu słoni, żyraf i wszystkich innych zwierząt wożonych setki kilometrów z miasta do miasta w ciasnych boksach. Jak wyjaśniali aktywiści, nie chodziło im o całkowite usunięcie cyrku z miasta, ponieważ są przykłady świetnie prosperujących cyrków, w których program opiera się w dużej mierze na akrobatyce w wykonaniu ludzi. Takie przedstawienia naprawdę potrafią zachwycać.

Kuźniewska chciała nawet zbierać podpisy od płocczan popierających incjatywę. Wystąpiła przed radnymi na jednej z sesji, aby przekonać ich do poparcia dla uchwały zakazującej w Płocku występów cyrków ze zwierzętami. Część z nich od razu poparła pomysł. Wychodzi na to, że już nie będzie musiała wkładać dodatkowego wysiłku dzięki jednemu podpisowi prezydenta Nowakowskiego. - To odpowiedź na apele płocczan - zapewnia Hubert Woźniak. Zarówno na terenach należących do miasta, jak i skarbu państwa we władaniu płockiego samorządu oraz tych administrowanych przez miejskie spółki cyrków ze zwierzętami już raczej nie zobaczymy.

- Prezydent zakazał  zawierania umów udostępniania tych terenów, promocji tych wydarzeń, a także dystrybucji biletów na tego typu wydarzenia na terenie jednostek organizacyjnych samorządu lub za ich pośrednictwem - precyzuje urzędnik. - Zaapelował także do zarządów spółek gminnych o zastosowanie się do tak sformułowanych zakazów, co można uznać za równoznaczne z wprowadzeniem takich ograniczeń również w tych firmach.

Teraz cyrk z programem bazującym na udziale zwierząt może liczyć co najwyżej na osoby prywatne, które użyczą im swojej działki. Zarządzenie obowiązuje od 22 stycznia.

Czytaj też:

Fot. Karolina Burzyńska/Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (15)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.