Reklama

Reklama

Zaprawieni w bojach. Drużyna Nowakowskiego zwiera szeregi

Opublikowano: pon, 20 sie 2018 20:26
Autor:

Zaprawieni w bojach. Drużyna Nowakowskiego zwiera szeregi - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Porozumienie wyborcze między Platformą Obywatelską i Nowoczesną o wspólnym starcie w wyborach samorządowych już podpisane. Najpierw zawarto porozumienie na poziomie województwa, teraz udało się dopiąć sprawę lokalnie.

Reklama

Porozumienie wyborcze między Platformą Obywatelską i Nowoczesną o wspólnym starcie w wyborach samorządowych już podpisane. Najpierw zawarto porozumienie na poziomie województwa, teraz udało się dopiąć sprawę lokalnie.

W poniedziałek w siedzibie Związku Nauczycielstwa Polskiego spotkali się z dziennikarzami przedstawiciele Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej.

Jako pierwsza mówiła liderka Nowoczesnej na Mazowszu, Kamila Gasiuk-Pihowicz. – Przed nami wielkie wyzwanie. Te nadchodzące wybory będą miały kluczowe znaczenie porównywalne do wyborów z 4 czerwca 1989 r. Od wyników wyborów w 2018 i 2019 roku będzie tak naprawdę zależała przyszłość Polski nie w perspektywie kilku najbliższych lat, ale dziesięcioleci czy pokoleń. Przykład Węgier pokazuje dwie kluczowe sprawy.

Dalej wskazała na konieczność dokładnego przygotowania przez opozycję do wyborczego starcia. Według parlamentarzystki w nadchodzących wyborach będzie można skutecznie „zawalczyć z partiami, które mają autorytarne zapędy jak PiS”, z kolei skuteczność tej walki zależy od umiejętności budowania szerokiej koalicji obywatelskiej. – Trzeba być otwartym, bo to kwestia odpowiedzialności za Polskę. W 2019 r. trzeba wygrać z PiS, aby Polska nie stoczyła się w stronę autorytarnych rządów. By to zwycięstwo stało się możliwe, wpierw potrzebna jest wygrana w tych nadchodzących wyborach samorządowych już w 2018 r. Ta koalicja powstała po to, aby nasze samorządy nie trafiły w ręce pazernych polityków PiS-u. By trafiły w ręce ludzi odpowiedzialnych, energicznych, skutecznych w działaniu – a taka jest według niej drużyna Nowakowskiego. – Wiemy, że niektórzy rozszyfrowują skrót PiS jako posady i stanowiska.

Nowoczesna wystawi w wyborach cztery osoby. Na liście znajdą się: Elżbieta Szadkowska przedstawiona jako rodowita płocczanka, aktywna działaczka społeczna, finansistka z 20-letnim doświadczeniem zawodowym, a także liderka płockiego koła Nowoczesnej, Katarzyna Kwarcińska-Kulis, od kilkudziesięciu lat związana z działalnością gospodarczą. Jest również wiceprezesem zarządu stowarzyszenia Klaster Przemysłowy Dolina Polimerowa. Wśród wskazanych osób znalazła się wykładowczyni akademicka Małgorzata Kamińska, wieloletnia dyrektora szkoły, działaczka społeczna, autorka wielu publikacji poświęconych edukacji. – Wprowadzała nauczanie integracyjne w Płocku – posłanka przedstawiała byłą przewodniczącą płockiego koła Nowoczesnej. Czwartą osobą będzie Mirosław Kulis, inżynier i projektant z ponad 20-letnim doświadczeniem, od 1991r. prowadzący firmę usługowo-handlową. Obecnie prowadzi biuro inżyniersko-projektowe.

– Najbliższe wybory to rywalizacja pomiędzy odpowiedzialnością i dobrym przygotowaniem samorządowców z koalicji obywatelskiej, a pazernością przedstawicieli obecnej partii rządzącej – podsumowała Kamila Gasiuk-Pihowicz.

Andrzej Nowakowski stwierdził, że tak zbudowana drużyna ma być przede wszystkim silna i zaprawiona w bojach. – Dwie kadencje rozwoju miasta to nie tylko dwie kadencje prezydenta Nowakowskiego. To dwie kadencje całego zespołu ludzi, którzy współpracowali z prezydentem i pozostałymi radnym, biorąc tę odpowiedzialność na własne barki, uchwalając kolejne budżety, poddając propozycje wykuwane z mieszkańcami, konsultując je właściwie na każdym kroku. Bez wsparcia radnych prezydent mógłby niewiele zdziałać. Dzięki temu zrobiliśmy tak wiele. Osiem lat temu tworzyliśmy plan dla Płocka. Powiedzieliśmy po pierwsze „obwodnica”, co było skierowane bardziej do poprzedniego prezydenta – a przypomnijmy, że zdanie brzmiało „po pierwsze obwodnica, głupcze”. Ten właśnie postulat urzędujący włodarz Płocka uznał już niemal za zrealizowany.

Liderami drużyny Nowakowskiego mają być radni na czele z przewodniczącym Rady Miasta, Arturem Jaroszewskim i kolejnymi radnymi PO. Natomiast zgodnie z porozumieniem każdy numer trzy w czterech okręgach przypisano kandydatom Nowoczesnej. Listy zostaną zaprezentowane podczas konwencji. – Drużynę tworzą ludzie, którzy nie boją się odpowiedzialności za miasto – zakończył.

Poseł Andrzej Halicki przypomniał, kiedy pod sejmem skandowano hasła o zjednoczonej opozycji. – Niewielu dawało wiarę, że do tego dojdzie. Z Kamilą jesteśmy pierwszym „małżeństwem” tego typu na Mazowszu. Tu powstała pierwsza rzeczywista koalicja w wyborach samorządowych. W wielu miastach koalicja ma jeszcze szerszy wymiar. W Płocku sytuacja jest klarowna, prezydent Nowakowski jest bardzo dobrym gospodarzem, skoro Płock jest na pierwszym miejscu, wyłączając Warszawę z tej statystyki, pod względem absorpcji środków unijnych.

Najbliższym wyborom przypisał „ogromne polityczne znaczenie”. Odniósł się także do centralizacji państwa. – Nie damy sobie zabrać środków unijnych, które powinny służyć rozwojowi miast i regionów. Jednocześnie muśmy bardzo mocno dbać, by samorząd był na miarę oczekiwań mieszkańców, a nie wypadkową decyzji prezesa z centrum. Samorząd musi być silniejszy, a nie słabszy, bogatszy w narzędzia  z dziedziny edukacji, inwestycji, czy polityki społecznej, bogatszy w środki. Dziś pokazujemy, że nie tylko jesteśmy zjednoczeni, ale też zdeterminowani. Liczą się decyzje obywatelskie służące mieszkańcom, a nie powrót do centralistycznego planowania jak za Edwarda Gierka. Wtedy w telewizji też mówili, że jesteśmy potęgą. Żebyśmy się nie budzili jak w tamtych czasach wielkiej potęgi, dziś musimy wszyscy wziąć odpowiedzialność w swoje ręce i wybrać tych, którzy mieszkają obok nas, których znamy i możemy im zaufać. By uniknąć monopartyjnego, centralistycznego, antysamorządowego ustroju, który nam grozi.

Nowakowski chwalił Elżbietę Gapińską za aktywność i zaangażowanie. Sama posłanka proponowała, by każdy porównał inwestycje z ostatnich 8 lat i za poprzedników obecnego prezydenta. Wyliczała obecnych na sali radnych: Darię Domosławską, Iwonę Krajewską, Joannę Olejnik, Artura Jaroszewskiego, Artura Krasa, Tomasza Maliszewskiego, Grzegorza Lewickiego (do sejmiku będzie ponownie startował radny wojewódzki Stefan Kotlewski). – Uważam, że to dobra propozycja dla Płocka. Walczymy o jak największą reprezentację w Radzie Miasta Płocka. Mam nadzieję, że będziemy cieszyć się ze zwycięstwa – podkreśliła posłanka.

– Jako Nowoczesna chcemy wnieść trochę świeżego powiewu, innego spojrzenia. Płock bardzo dobrze rozwijał się przez ostatnie osiem lat, ale jak to mówią, zawsze można zrobić więcej – mówiła z kolei liderka płockiego koła Nowoczesnej, Katarzyna Kwarcińska-Kulis, co Nowakowski skomentował w taki sposób, że radni zawsze chcą zrobić coś więcej. Później przychodzi skarbnik i przypomina, że trzeba jeszcze znaleźć środki. – Nie idziemy do tych wyborów sami, tylko jak najbardziej szerokim frontem obywatelskim. Jesteśmy otwartym komitetem. Także na osoby, które nie są członkami żadnej partii. Chcemy zaprosić wszystkich tych, dla których Płock rzeczywiście jest ważny i chcą razem z nami budować przyszłość naszego kochanego miasta.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (45)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.