Reklama

Reklama

Zamykają schronisko dla zwierząt z powodu koronawirusa? Wiceprezes wyjaśnia, że...

Opublikowano: pon, 9 mar 2020 14:20
Autor:

Zamykają schronisko dla zwierząt z powodu koronawirusa? Wiceprezes wyjaśnia, że... - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości ... to "lapsus słowny". Nie da się jednak ukryć, że komunikaty, ponieważ jeden był na stronie schroniska, drugi upubliczniono na stronie stowarzyszenia Płock przyjazny psom, spowodowały spore zamieszanie i komentarze w internecie.

Reklama

... to "lapsus słowny". Nie da się jednak ukryć, że komunikaty, ponieważ jeden był na stronie schroniska, drugi upubliczniono na stronie stowarzyszenia Płock przyjazny psom,  spowodowały spore zamieszanie i komentarze w internecie.

Temat koronawirusa jest obecny niemal wszędzie. W Komunikacji Miejskiej wprowadzono konieczność codziennego dezynfekowania poręczy, przycisków, kasowników i biletomatów, od 30 stycznia zaostrzono procedurę mycia autobusów. ponadto tymczasowo zrezygnowano z "ciepłego guzika". Dodatkowe środki zapobiegawcze podjęto również w spółce SUEZ, która odpowiada w mieście za odbiór śmieci i funkcjonowanie schroniska dla zwierząt.

Komunikat, który pojawił się w poniedziałek, wywołał nieco zamieszania.

Pojawiły się komentarze:

- Przecież wystarczy, żeby wolontariusze nie całowali się z personelem ;-) i na siebie nie kichali, plus często i długo wszyscy myli ręce. Co te zwierzaki winne?

- Absurd, po prostu absurd, wystarczyło by założyć na pół godziny maseczki. Popłynęli po prostu.

- Nie rozumiem tej decyzji. I boje się trochę co ze zwierzakami, które będą potrzebować pomocy, co z tymi, które czekają na was.

- Psy nie są nosicielami koronawirusa. a ludzi chyba aż takie wielkie skupisko to nie jest?

Prezes spółki, Krzysztof Izmajłowicz wyjaśnia, że działanie wynika z zaleceń.

- Nie są to jednak zalecenia wojewody mazowieckiego, tylko nasze wewnętrzne. Zamierzamy ograniczyć styczność między ludźmi.

Dotyczy to chociażby wolontariatu, czyli grupy kilkudziesięciu osób dbających o zwierzęta, wyprowadzają je z boksów na spacer czy organizujących akcję zachęcające do adopcji. Czy takie działanie nie jest jednak na wyrost? Więcej osób spotyka się w autobusie czy w instytucji kultury, podczas meczu. Jak na razie wojewoda mazowiecki nie zakazał również imprez masowych. Izmajłowicz podkreśla: - Sytuacja w związku z koronawirusem jest rozwojowa, obserwujemy rozwój zdarzeń. A my, jako firma, bierzemy odpowiedzialność za swoje działania związane z zabezpieczeniem pracowników. Wydawane są chociażby żele do rąk.

Jednocześnie zastrzega, że nikt nie hamuje możliwości adopcji zwierząt. - Jak najbardziej zachęcamy do zainteresowania się adopcją któregoś z podopiecznych schroniska - dodaje Izmajłowicz.

Z kolei wiceprezes spółki, Tomasz Junkiert zapewnił, że nie było celem spółki "wywołanie zamętu" informacjami zawartymi w mediach społecznościowych. Nikt nie zamyka schroniska.

- To bardziej lapsus słowny. Nikt nie odchodzi z kwitkiem. Po prostu osoby, które przychodzą, są proszone w związku z koronawirusem o ograniczenie wizyt w schronisku. To zwykłe środki ostrożności. Chcemy ograniczyć te wizyty do minimum. Ktoś, kto przychodzi do nas po psa z czteroosobową rodziną, równie dobrze może zjawić się sam.

Tłumaczy również, że nikt nie zakazuje wolontariuszom kontaktu ze zwierzętami ze schroniska. - Zawarliśmy porozumienie ze stowarzyszeniem Płock przyjazny psom na prowadzenie wolontariatu. Ze swojej strony zobowiązaliśmy się do pewnych spraw i zamierzamy tego dotrzymać. Współpraca układa się harmonijnie. Z niczego się nie wycofujemy - zastrzega.

Zaznacza, że konieczne są rozmowy o tymczasowych środkach ostrożności, pewnym ograniczeniu wolontariatu w związku z koronawirusem. - Wszystko można ułożyć w taki sposób, aby odbyło się łagodnie, bez utraty opieki i z zachowaniem zdrowego rozsądku. Warto np. ułożyć harmonogram wizyt wolontariuszy w schronisku w taki sposób, aby nieco mniej osób przychodziło w tych samych godzinach.

Rozmawialiśmy z Martą Krasuską ze stowarzyszenia Płock przyjazny psom. Podkreśla, że nikt z nią nie rozmawiał. Wskazuje na wiadomość, którą otrzymali. Opublikowali ten tekst na Facebooku (pisownia oryginalna): - Z przyczyn od nas nie zależnych schronisko zostaje zamknięte z dniem dzisiejszym na zwiedzających i adopcje jak również wolontariuszy do odwołania na ta chwile do końca marca. Z uwagi na koronowirusa.

AKTUALIZACJA

Wolontariusze Stowarzyszenia Płock Przyjazny Psom poinformowali 10 marca:

- Decyzją Zarządu SUEZ, Wolontariusze będą jednak mogli realizować dyżury na terenie Schroniska. Będziemy w dalszym ciągu prowadzić akcje promocyjno - adopcyjne. Można się także kontaktować z nami w celu uzyskania informacji na temat psiaków, którymi się opiekujemy. Zasady dla odwiedzających oraz chcących adoptować zwierzaka, zostały umieszczone na stronach Schroniska. Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do kontaktu.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (9)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.