Reklama

Reklama

Wycieńczonemu psu na ratunek. Zbili szybę

Opublikowano: ndz, 14 cze 2015 09:53
Autor:

Wycieńczonemu psu na ratunek. Zbili szybę - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości W sobotę przy ul. Norbertańskiej w jednym z samochodów pozostawiono psa. Zwierzę było już tak wycieńczone wyczekiwaniem na powrót właścicieli w szczelnie zamkniętym aucie, w dodatku niemiłosiernie nagrzanym od słońca, że wezwani na miejsce funkcjonariusze Straży Miejskiej zdecydowali się na wybicie szyby.

Reklama

W sobotę przy ul. Norbertańskiej w jednym z samochodów pozostawiono psa. Zwierzę było już tak wycieńczone wyczekiwaniem na powrót właścicieli w szczelnie zamkniętym aucie, w dodatku niemiłosiernie nagrzanym od słońca, że wezwani na miejsce funkcjonariusze Straży Miejskiej zdecydowali się na wybicie szyby.

O zdarzeniu poinformowała nas rzeczniczka municypalnych, Jolanta Głowacka. Ktoś anonimowo zadzwonił w sobotę około godziny 17.00 do dyżurnego Straży Miejskiej. – Poinformował go, że właściciel zamknął psa w samochodzie stojącym w pełnym słońcu przy ul. Norbertańskiej, a sam prawdopodobnie poszedł z rodziną na wycieczkę. Nie uchylił nawet wąskiej szczeliny w którymś z okien.

Faktycznie funkcjonariusze po dotarciu na miejsce znaleźli auto, a w nim małego, wycieńczonego od przebywania w takiej temperaturze czworonoga, leżącego na tylnym siedzeniu. – Zapadła decyzja, żeby ratować psa, ale żeby to zrobić należało wybić boczną szybę w aucie – relacjonuje przebieg zdarzenia rzeczniczka. Wspomina jednocześnie, że strażnicy jeszcze chwilę poczekali mając nadzieję, że może jednak właściciel nadejdzie. Natychmiast po oswobodzeniu z rozgrzanego wnętrza psiak dostał od funkcjonariuszy wody.

W międzyczasie na miejsce wezwano również policję. Okazało się, że właściciel jest mieszkańcem Kutna, który faktycznie wybrał się z rodziną na wycieczkę do płockiego zoo – mówi Jolanta Głowacka. - Kiedy wrócił, zachowywał się w sposób arogancki, pokrzykiwał.

Cala akcja dobiegła końca około godziny 20.00. - Być może, poza zaparkowaniem na zakazie i na terenie zielonym oddzielającym ulicę od chodnika, za co mężczyzna otrzymał mandat, zostanie również ukarany za zakłócanie ładu i porządku – dodaje rzeczniczka. – Takie postępowanie wobec zwierzęcia to przestępstwo –  precyzuje.

Fot. Zaparkowane auta na ul. Norbertańskiej w niedzielę, Portal Płock.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (21)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.