Reklama

Wybrali ściany na murale. Dobry wybór?

Opublikowano:
Autor:

Wybrali ściany na murale. Dobry wybór? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Pomysł z historycznymi malunkami związanymi z miastem tak spodobał się płocczanom, że zagłosowali na niego w ramach budżetu obywatelskiego. Okazuje się, że nie tak łatwo było wytypować ściany. Nie wiadomo także, czy na wszystko wystarczy pieniędzy, a w komisji wybierającej najlepsze prace zabrakło pomysłodawców pomysłu.

Pomysł z historycznymi malunkami związanymi z miastem tak spodobał się płocczanom, że zagłosowali na niego w ramach budżetu obywatelskiego. Okazuje się, że nie tak łatwo było wytypować ściany. Nie wiadomo także, czy na wszystko wystarczy pieniędzy, a w komisji wybierającej najlepsze prace zabrakło pomysłodawców pomysłu.

W trzecim budżecie obywatelskim zwyciężył projekt na 10 murali historycznych „Płock -  Miasto Bohater” zgłoszony przez obecnego radnego Michała Sosnowskiego i Łukasza Chrobota na przełomie sierpnia i września 2014 roku.  Murale zdobiące ściany w różnych częściach miasta mają przedstawiać ważne wydarzenia związane z historią Płocka. Realizacja miała opierać się o współpracę z grupą „Wisła Płock Graffiti".

Rozgorzały dyskusje, gdzie umiejscowić malunki i kogo na nich przedstawić. Żołnierzy Wyklętych, jak to zrobili uczniowie Jagiellonki we współpracy z artystą Rafałem Roskowińskim, umieszczając wizerunek  Stefana „Liścia” Bronarskiego na stacji trafo przed szkołą? A może skupić się na obronie Płocka w 1920 roku jak przy ogródku jordanowskim albo przy Rutskich? Wydawało się, że tematów, podobnie jak lokalizacji, nie zabraknie. Planowano w projekt włączyć szkoły, aby skupić wokół pomysłu młodszych mieszkańców, urządzając im przy okazji ciekawą lekcję historii. Później wszystko poprzesuwało się w czasie. Teraz, zgodnie z procedurami, trzeba też było ogłosić konkurs na wykonawcę.

– Mamy w Płocku sporo fajnych ścian do wykorzystania, ale te, które nam się podobały w centrum miasta czy na mostówce, zablokował konserwator zabytków – mówi Michał Sosnowski. W sprawie lokalizacji dla nowych murali prowadzono również rozmowy z przedstawicielami MZGM-TBS. – Jednak stan techniczny pozwalał może na wykorzystanie trzech ścian z 11 – dodaje radny.

Wstępnie mówiło się o murze więzienia na Sienkiewicza, czy wiadukcie na Radziwiu. Ostatecznie przyklaśnięto lokalizacjom na ogrodzeniu przy 1 Maja i kilku murkom na parkingu przy Orlen Arenie. POKiS, który koordynuje całym konkursem, wysunął także inne następujące propozycje: mur przy Sienkiewicza 35 przylegający do dziedzińca na tyłach byłej komendy policji, boki starych domów przy Sienkiewicza 31 i 51. W tych dwóch ostatnich przypadkach stan elewacji nie rokuje długiej trwałości malowidła. Mural co najwyżej tymczasowo zakryje niedostatki, zanim ktoś kamienicę zakwalifikuje do remontu, jak ma to miejsce w przypadku pracy przy Płockiej Galerii Sztuki. Tylko czy o to tu chodziło? Nie można było wybrać innych ścian, mając do dyspozycji średniej wielkości miasto?

Iwona Markiewicz z POKiS-u, która koordynuje całym przedsięwzięciem, w tej chwili jest na wyjeździe za granicą. W telefonicznej rozmowie z nami zaznacza, że taka jest właśnie specyfika murali - nie można się do nich zbytnio przywiązywać. Dodaje, że w ogłoszonym konkursie przy wyborze ścian nikt nie zakładał, czy ta za chwilę nie zostanie zburzona czy zniszczona. Wykonawca może sam sobie wybrać miejsce spośród tych podanych w regulaminie, czyli nie musi decydować się na bok starej kamienicy. Stosowne zgody od właścicieli ma pozyskać POKiS.

Konkurs na murale historyczne był mocno związany ze Stowarzyszeniem Sympatyków Klubu Wisła Płock. Mimo to w komisji jak na razie nie zasiadają pomysłodawcy projektu, mają się za to w niej znaleźć przedstawiciele POKiS-u, Młodzieżowego Domu Kultury, Zespołu ds. estetyzacji miasta, Płockiej Galerii Sztuki i Ratusza. Iwona Markiewicz zapewnia jednak, że trwały rozmowy z osobami tworzącymi kibicowskie graffiti, ale niewiele z nich wyniknęło.

Ostateczny termin na zgłoszenie maksymalnie 10 projektów upływa za tydzień, 13 lipca, czyli każdy spoza osób, które wiedziały o przygotowaniach do konkursu, ma mniej czasu na przygotowanie prac. – Nie sądzę, aby zaproponowane zasady kogokolwiek dyskryminowały – podkreśla koordynatorka konkursu. – Nie trzeba od razu przygotowywać 10, równie dobrze można mniej. Warto mieć na uwadze, że autor projektu jest zarazem jego wykonawcą, a każdy z projektów musi być dedykowany tylko jednej ścianie.

A co z pieniędzmi przeznaczonymi na murale? Przy tak kiepskim stanie ścian istnieje spora ewentualność wzrostu kosztów na cały projekt, na co zwraca uwagę Michał Sosnowski. Na razie przeznaczono zgodnie z budżetem obywatelskim 70 tys. zł brutto., w tym dla wykonawcy przewidziano wynagrodzenie po 1,5 tys. zł za każdy projekt (niezależnie czy chodzi o jedną osobę czy o całą grupę osób). POKiS pokryje również koszty materiałów, zapewni rusztowania, w razie konieczności, także nocleg dla wykonawców. Generalnie ktoś zarządzający kasą będzie musiał się trochę nagimnastykować, aby spróbować zmieścić się w ustalonych widełkach.

Projektowi przyświeca idea popularyzacji wiedzy historycznej na temat Płocka, a jednak z racji takiej a nie innej formy upadł pomysł z zaangażowaniem szkół. – Konkurs jest otwarty, wyłącznie dla osób pełnoletnich – zaznacza Iwona Markiwicz, również w trosce o bezpieczeństwo wykonawców. Wszystkie murale muszą być gotowe do października tego roku.

Jak na razie nie wpłynął jeszcze żaden projekt do organizatora, chociaż z tego, co się dowiedzieliśmy, od Michała Sosnowskiego, grafficiarze ze Stowarzyszenia Sympatyków Klubu Wisła Płock z całą pewnością w nim wystartują. Niestety, wstępne założenia i wizja projektu gdzieś zagubiły się w toku ustalania konkretów. – Bywa czasem tak, że biurokracja zabija zarówno pomysł, jak i sztukę – konkluduje radny. Tu, jak sądzi, dobre chęci z lekka przysłoniły procedury.

Chętni do wzięcia udziału w przedsięwzięciu powinni nadsyłać swoje prace do siedziby POKiS-u drogą mailową na adres: do 13 lipca wpisując w temacie „konkurs: Płock – Miasto Bohater”. Szczegółowe informacje są zawarte na stronie internetowej organizatora. Ogłoszenie wyników nastąpi 17 lipca.

Czytaj też:

W płockiej przestrzeni publicznej mamy już kilka podwórek z muralami. Tuż przy Płockiej Galerii Sztuki możemy poczuć się niemal jak w morskich głębinach. Jest goryl przy Sienkiewicza czy wielki mural na kamienicy obok PGS-u. W różnych częściach miasta bez trudu dostrzeżemy murale wykonane przez sympatyków Wisły Płock wspominające ważne daty z dziejów miasta, fot. Karolina Burzyńska / Portal Płock, Małgorzata Rostowska / Portal Płock

Na zdjęciach: mural jednego z płockich Żołnierzy Wyklętych przy Jagiellonce; mural przed byłym czyli obozem przejściowym w Pruszkowie Dulag 121, do którego po upadku powstania warszawskiego trafiali warszawiacy (dziś niewielkie muzeum); murale w Płocku

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE