Reklama

Reklama

Więźniowie z płockiego Zakładu Karnego dostali ofertę pracy

Opublikowano: 20 listopada 2017 13:34
Autor:

Więźniowie z płockiego Zakładu Karnego dostali ofertę pracy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Niektórzy więźniowie mogą wychodzić do pracy. Spotkanie, które obyło się w listopadzie, otworzyło im kolejną furtkę. Z pewnością do nowej pracy nie będą mieli daleko.

Reklama

Niektórzy więźniowie mogą wychodzić do pracy. Spotkanie, które obyło się w listopadzie, otworzyło im kolejną furtkę. Z pewnością do nowej pracy nie będą mieli daleko.

Resocjalizacja poprzez pracę. Taki cel przyświeca zatrudnianiu więźniów odpłatnie lub nieodpłatnie. Ostatnio odbyło się spotkanie dyrektora płockiego Zakładu Karnego, ppłk. Krzysztofa Ziółkowskiego z dyrektorem płockiego zoo, Krzysztofem Kelmanem w sprawie możliwości zatrudnienia więźniów w zoo. Na razie jednak nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja w tej sprawie.

- Ale z pewnością nie bylibyśmy pierwsi w Płocku, przed nami już inni przyjęli więźniów do pracy – mówi nam dyrektor płockiego ogrodu zoologicznego, Krzysztof Kelman. - W niektórych szkołach w Płocku więźniowie pracują jako ogrodnicy i konserwatorzy. Dyrektorzy tych placówek są z nich bardzo zadowoleni. To są dokładne wyselekcjonowane osoby, które mogą wyjść poza Zakład Karny.

[ZT]13805[/ZT]

W grudniu 2016 roku  więźniowie wykonywali prace na rzecz samorządu, płockiego hospicjum, Płockiego Ośrodka Kultury i Sztuki, ZHP, Szkoły Podstawowej nr 3, 6 i 16. Osadzonych zatrudniały również firmy prywatne. Teraz być może grono powiększy się o płockie zoo. Wstępnie chodzi o możliwość zatrudnienia dwóch więźniów na okres dwóch miesięcy i nie w pełnym, ośmiogodzinnym wymiarze czasu pracy. To taki nieodpłatny okres próbny, a nawet wręcz „wolontariat”, jak dodaje dyrektor zoo. - A co będzie później, to zobaczymy – zastrzega.

Jeśli do tego dojdzie, nowi pracownicy będą odpowiadać za prace porządkowe i ogrodnicze może nawet już od grudnia.

- Zatrudnienie osadzonych pozwoliłoby na utrzymanie w należytej kondycji terenów zielonych i wybiegów dla zwierząt, które zajmują dosyć pokaźny obszar 10 ha – wyjaśnia kpt. Marlena Kubera z płockiego Zakładu Karnego. - Niosłoby za sobą również niewątpliwy walor resocjalizacyjny w postaci wyrobienia u osadzonych nawyku pracy i poczucia obowiązku, cech niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania po opuszczeniu jednostki penitencjarnej.

W Polsce praca więźniów staje się coraz bardziej powszechnym rozwiązaniem. Jeszcze w styczniu 2016 r. pracowało 23 tys. 942 skazanych, a obecnie już 35 tys. 851. Do października 2017 r. podpisano 649 umów z zewnętrznymi podmiotami na pracę więźniów. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.