Reklama

Wiceprezydent:straż miejska jest niezbędna

Opublikowano:
Autor:

Wiceprezydent:straż miejska jest niezbędna - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Straż miejska podsumowała ubiegły rok. O pomoc płocczanie prosili municypalnych ponad 9 tys. razy, sami z siebie strażnicy przeprowadzili blisko 50 tys. kontroli. Podczas rocznej odprawy nie zabrakło też nawiązań do postulatów zlikwidowania straży miejskiej.

Straż miejska podsumowała ubiegły rok. O pomoc płocczanie prosili municypalnych ponad 9 tys. razy, sami z siebie strażnicy przeprowadzili blisko 50 tys. kontroli. Podczas rocznej odprawy nie zabrakło też nawiązań do postulatów zlikwidowania straży miejskiej.

Podczas dzisiejszej odprawy straż miejska podsumowała miniony rok. Jak relacjonuje rzeczniczka municypalnych, Jolanta Głowacka, ze statystyk wynika, że strażnicy mieli pełne ręce roboty - pod numer 986 do dyżurnego straży mieszkańcy Płocka zgłosili prawie 9 tys. 300 próśb o interwencję, ponadto przeprowadzono 48 125 kontroli, ujawniając prawie 18 tys. wykroczeń. Co ważne, w większości z nich, bo 62 proc., skończyło się na pouczeniu.

Czym jeszcze zajmowali się strażnicy w ubiegłym roku? Dokładnie 557 razy patrolowali rejon sześciu gimnazjów, a ponad 2,8 tys. razy skontrolowali okolice placówek oświatowych. Prowadzili też zajęcia edukacyjne dla prawie 9,5 tys. uczniów. Podjęli również 1364 interwencji wobec osób nietrzeźwych w miejscach publicznych - zdecydowaną większość, bo ponad 1,2 tys. takich osób odwieźli do izby wytrzeźwień, 47 - do domu, a 46 do policyjnej izby zatrzymań. 64 nietrzeźwych zajęło się pogotowie. Sprawdzali również sklepy i inne miejsca, w których sprzedaje się alkohol. W ramach ponad 1,2 tys. kontroli ujawnili 791 wykroczeń przeciwko przepisom ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.

Kolejnym zadaniem były interwencje wobec osób bezdomnych, nierzadko ratujące im życie. - Funkcjonariusze skontrolowali 8 555 tzw. miejsc zagrożonych i 379 ogrodów działkowych - podaje Jolanta Głowacka. - Warto zauważyć, że dbając o bezpieczeństwo i porządek publiczny strażnicy miejscy wspólnie z policjantami wykonali w systemie trzyzmianowym 702 służby na terenie miasta m.in. zatrzymując 65 osób, dokonując kontroli 1 424 tzw. miejsc zagrożonych i 290 kontroli obiektów handlowych oraz punktów sprzedaży alkoholu, jak również podejmując 1227 interwencji zgłoszonych patrolom mieszanym przez mieszkańców.

Sprawdzali również miejsca, w których tworzą się dzikie wysypiska śmieci (299 kontroli), 668 razy kontrolowali targowiska miejskie i giełdę samochodową, a blisko 3,7 tys. razy - linie Komunikacji Miejskiej. - Zabezpieczaliśmy 255 imprez, uroczystości i zgromadzeń odbywających się na terenie miasta, w tym 36 o charakterze imprez masowych - wskazuje Jolanta Głowacka. - Wspólnie z policją zabezpieczyliśmy 64 imprezy.

Podczas odprawy komendant Andrzej Wochowski przedstawił też plany na ten rok. - Jak podaje rzeczniczka municypalnych, priorytetem mają być "działania na rzecz czystości w mieście, profilaktyka wśród dzieci i młodzieży, przeciwdziałanie i ujawnienie zjawisk o dużym stopniu uciążliwości społecznej na terenie miasta oraz podnoszenie kwalifikacji strażników, aby mogli jeszcze lepiej służyć płocczanom."

Straż miejska jednogłośnie potrzebna

Jak co roku poza strażnikami miejskimi w odprawie uczestniczyli również goście, m.in. wiceprezydent ds. komunalnych Krzysztof Izmajłowicz, zastępca komendanta płockiej policji Jarosław Hoffman, a także Jan Piątkowski, szef ratuszowego Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Spraw Obronnych i Bogdan Rybarczyk kierownik Referatu Bezpieczeństwa Publicznego UMP. Wszyscy dziękowali strażnikom za służbę. - Dzięki temu, że strażnicy miejscy dbają o bezpieczeństwo chociażby w ruchu drogowym na terenie miasta policjanci mogą się bardziej skupić nad bezpieczeństwem w powiecie - wskazywał Jarosław Hoffman. - Gratuluję komendantowi wyników za rok 2012, a w 2013 roku życzę co najmniej takich samych, jak w roku ubiegłym, a nawet lepszych.

Nie obyło się też bez nawiązań do prób odwołania straży miejskiej. - Dużo się ostatnio mówi, czy straż miejska jest potrzebna, czy nie. Ja stoję stanowisku, ze jest wręcz niezbędna - mówił Krzysztof Izmajłowicz. - Macie wsparcie w mojej osobie. Wspólnie będziemy pracowali nad tym, żeby mieszkańcom żyło się lepiej. Straż miejska musi być po części „elementem” represyjnym i nie chodzi wcale o zwiększenie przychodów gminy. Prawo musi być przestrzegane przez wszystkich. Tylko od waszej mądrości i doświadczenia zależy, kiedy należy pouczyć, wyjaśnić, wytłumaczyć, a kiedy wystawić mandat. Przed nami rok wyzwań. W bieżącym roku m.in. ze względu na ustawę śmieciową dużo uwagi poświęcimy czystości w mieście.

Fot. SM

O kontrowersjach wokół straży miejskiej czytaj:

Straż miejska: Nie ganiamy żadnych babć!

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE