Reklama

Reklama

Wał już gotowy. A podobno był chwiejny...

Opublikowano: 5 grudnia 2014 18:27
Autor:

Wał już gotowy. A podobno był chwiejny... - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Powódź z 2010 roku pokazała, ile jest jeszcze do zrobienia – mówił wojewoda mazowiecki, Jacek Kozłowski podczas krótkiego spotkania na wale w Borowiczkach z okazji zakończenia rozbudowy urządzeń ochrony przeciwpowodziowej. – Nie mogliśmy pozwolić, aby taka sytuacja mogła się powtórzyć – odparł na to prezydent Andrzej Nowakowski.

Reklama

- Powódź z 2010 roku pokazała, ile jest jeszcze do zrobienia – mówił wojewoda mazowiecki, Jacek Kozłowski podczas krótkiego spotkania na wale w Borowiczkach z okazji zakończenia rozbudowy urządzeń ochrony przeciwpowodziowej. – Nie mogliśmy pozwolić, aby taka sytuacja mogła się powtórzyć – odparł na to prezydent Andrzej Nowakowski.

Wszystko po to, by mieszkańcy Borowiczek mogli spać spokojnie. Umocnienia stały się konieczne wraz z powstałym spiętrzeniem wód w czasie budowy zbiornika włocławskiego, stąd jeszcze w latach 70. zaczęto budować zapory boczne i wały dla ochrony okolicznych mieszkańców przed zgubną siłą wodnego żywiołu.

O tym, że jest nieobliczalny, mieliśmy okazje przekonać się ledwie kilka miesięcy temu, kiedy poziom Wisły nagle zaczął się podnosić. Trwały jeszcze wtedy prace umocnieniowe na wale. – To był trudny obiekt do wykonania, w międzyczasie musieliśmy go dodatkowo zabezpieczać, ale jakoś udało nam się wody okiełznać – wspominano w trakcie spotkania. W tym przypadku z każdorazowym podniesieniem poziomu wody na Wiśle, także Rosica i Słupianka zaczynają mocniej wzbierać, co stwarza zagrożenie dla terenów przyległych.

Po latach eksploatacji także budowle związane z ochroną przeciwpowodziową wymagają prac modernizacyjnych. – Pamiętam stan wału na Słupiance, jak się potrafił chwiać -  wspominał wojewoda mazowiecki Jacek Kozłowski podczas piątkowej konferencji na wale. - Żeby go zabezpieczyć, ludzie sami nosili worki z piaskiem. Przy realizacji projektu pomocne okazały się fundusze strukturalne, dzięki czemu teren budowy Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Warszawie przekazał wykonawcy w lutym 2013 roku.

Całą inwestycję związaną z dalszą rozbudową rozdzielono na dwa obiekty, zaporę boczną Borowiczek i lewy wał wsteczny Słupianki (niemal 15 mln zł) oraz prawy wał wsteczny Słupianki i lewy wał Rosicy (3 mln 690 tys. zł). W toku prac podwyższono koronę zapory, uszczelniono ją zarówno od podłoża, jak i sam jej korpus oraz wykonano przesłonę przeciwfiltracyjną. Postanowiono wymienić rurociągi tłoczne w pompowni i zaplanowano budowę mobilnego systemu ochrony przeciwpowodziowej w nawierzchni ul. Harcerskiej.

- O powodzi zapominać nie można, jak o tej z 1982 roku – upominał Kozłowski. – Wciąż wychodzą kolejne słabe punkty, które musimy usuwać z szacunkiem dla przyrody. Na umocnienia i poprawę bezpieczeństwa kolejnych odcinków wałów rząd przeznaczył już 160 mln zł. Tym bardziej cieszę się z zapewnień RZGW o dalszych pracach związanych z pogłębianiem Wisły – na co zwrócił także uwagę prezydent Nowakowski. – Tylko przy dalszym pogłębianiu koryta Wisły faktycznie zacznie się zwiększać poziom bezpieczeństwa mieszkańców – potwierdził w imieniu swoim, jak i przybyłego na konferencję nowego starosty powiatu płockiego, Mariusza Bieńka. Po czym wszyscy przeszli już bezpośrednio na wał, gdzie doszło do symbolicznego przecięcia wstęgi i poświęcenia tego miejsca przez proboszcza parafii.

Fot. Portal Płock

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.