Reklama

Reklama

Uznano, że unikatowy w skali kraju obiekt jest nie do uratowania. Co dalej?

Opublikowano: wt, 14 maj 2019 12:26
Autor:

Uznano, że unikatowy w skali kraju obiekt jest nie do uratowania. Co dalej? - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości To w zasadzie już przesądzone, w Płocku pozostanie już tylko jedna widoczna kuczka. Ta z ul. Tumskiej zniknęła kilka lat temu i znajduje się w Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Demontaż czeka także tę unikatową w skali kraju, którą można zobaczyć wchodząc w przejście od strony ul. Małachowskiego.

Reklama

To w zasadzie już przesądzone, w Płocku pozostanie już tylko jedna widoczna kuczka. Ta z ul. Tumskiej zniknęła kilka lat temu i znajduje się w Państwowego Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Demontaż czeka także tę unikatową w skali kraju, którą można zobaczyć wchodząc w przejście od strony ul. Małachowskiego. Po jej usunięciu pozostanie już tylko na zdjęciach...

Wychodzi na to, że podczas spaceru ulicami miasta zobaczymy niedługo już tylko jedną kuczkę od ul. Mostowej. Z kolei ta w kamienicy przy Grodzkiej 8, unikatowa z racji mechanizmów umożliwiających otwieranie dachu, zostanie zdemontowana.

[ZT]21585[/ZT]

Przypomnijmy, że Agencja Rewitalizacji Starówki od dawna ma plany odnośnie kamienicy w centrum miasta. Kiedy okazało się, że nietypowy balkonik jest kuczką, sprawy się skomplikowały. Rozpatrywano różne możliwości: próbę zachowania jej w stanie niezmienionym bądź rekonstrukcję z użyciem tego, co da się uratować, a także przeniesienie obiektu. W spółce podkreślano, że dysponują szczegółową dokumentacją całego obiektu, co umożliwi rozebranie element po elemencie, aby następnie go odtworzyć. Musieli zaczekać na decyzję konserwatora zabytków. Jednocześnie dyrektor Muzeum Mazowieckiego, Leonard Sobieraj sygnalizował, że może nie być miejsca na wyeksponowanie całej kuczki po jej demontażu z kamienicy.

– Właściciel zwrócił się do nas, aby ją rozmontować i ewentualnie jakieś elementy tej kuczki można by było w środku synagogi wyeksponować. Badamy taką możliwość – dopowiadał Sobieraj w lutym tego roku.

Miejski konserwator zabytków, Ewa Dobek twierdziła, że obiekt jest w złym stanie technicznym, wynikającym m.in. z niekorzystnego ulokowania obiektu w miejscu pozbawionym cyrkulacji powietrza i światła słonecznego.

– W chwili, gdy ARS wystąpi do Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków o wskazanie dalszego sposobu postępowania z kuczką, będziemy analizować różne możliwości, tak by wybrać najlepsze rozwiązanie, zarówno dla budynku przy ul. Grodzkiej 8, jak i dla samej kuczki. Ze względu na zły stan techniczny poszczególnych elementów obiektu nie istnieje możliwość pozostawienia jej na budynku. Można ewentualnie rozważać rekonstrukcję.

Nikt nie widzi szans na uratowanie obiektu. Zły stan kuczki stwierdziły już mgr inż. arch. Marta Siodłak i specjalizująca się w kuczkach Małgorzata Michalska-Nakonieczna.

– Agencja Rewitalizacji Starówki planuje opracowanie dokumentacji, zakładającej demontaż obiektu, którego fragmenty zostaną zdeponowane w Muzeum Żydów Mazowieckich. W miejscu po kuczce ARS chce zaprojektować balkon, który będzie kuczkę przypominać – mówi Hubert Woźniak z Referatu Informacji Miejskiej w płockim Ratuszu.

Reasumując, po demontażu kuczki już w całości nie zobaczymy. Zostaną zachowane elementy, które są w najlepszym stanie. Dyrektor Muzeum Mazowieckiego, Leonard Sobieraj podkreśla, że stan kuczki jest na tyle zły, że nie da się przenieść jej w całości. - Drewno jest przegniłe, rozsypuje się. Nie da się jej uratować w całości, jedynie drobne jej elementy, jak np. bloczki. Staramy się, aby coś po niej pozostało. Gdyby chociaż była w lepszym stanie...

Sprawę dodatkowo komplikuje brak miejsca i fakt, że obecnie w Muzeum Żydów Mazowieckich niewiele można zrobić, ponieważ trwa projekt unijny, który umożliwił przekształcenie dawnej synagogi w placówkę muzealną przy ul. Kwiatka. Zakończy się w przyszłym roku. - Dopiero wówczas byłaby możliwość zmiany ekspozycji, pokazania jakiejś pamiątki po kuczce wraz ze zdjęciem - dodaje Sobieraj. Ale na pewno nie przewiduje rekonstrukcji całości.

Tymczasem spółka ARS zakłada, że projekt odnowy całej kamienicy przy ul. Grodzkiej 8 - budynku o funkcji mieszkalno-użytkowej - będzie gotowy do końca roku. Na wiosnę ARS chciałby ogłosić przetarg na wykonanie. W międzyczasie spółka będzie starać się o kredyt z Banku Gospodarstwa Krajowego.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (30)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.