Reklama

Reklama

Uwaga, oszuści podszywają się pod policję

Opublikowano: 30 grudnia 2015 11:21
Autor:

Uwaga, oszuści podszywają się pod policję - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Ofiarą misternie przygotowanego oszustwa padł wczoraj mieszkaniec Międzytorza.

Reklama

Ofiarą misternie przygotowanego oszustwa padł wczoraj mieszkaniec Międzytorza.

To kolejna osoba okradziona przez oszustów podających się za policjanta Centralnego Biura Śledczego. Metoda wprawdzie jest ta sama, ale pojawiają się w niej coraz to nowe elementy. Wczoraj, we wtorek, na sztuczki oszustów nabrał się jeden z mieszkańców bloków przy Gierzyńskiego na Międzytorzu.  A było tak: wczoraj do pokrzywdzonego zadzwonił telefon. W słuchawce usłyszał głos innego mężczyzny, który zwracając się do niego per „Wujku”, poprosił o podanie adresu, gdyż właśnie jedzie do niego w odwiedziny.  – Po chwili mężczyzna odebrał kolejny telefon – relacjonuje rzecznik płockiej policji, Krzysztof Piasek. - Tym razem w słuchawce usłyszał głos innego mężczyzny, który oświadczył, że jest policjantem z CBŚ.

Rzekomy policjant z CBŚ poinformował płocczanina, że osoba, która dzwoniła do niego przed chwilą i przedstawiała się jako członek rodziny, to oszust, który wyłudził adres potrzebny mu do wypłacenia pieniędzy z konta pokrzywdzonego.  Fałszywy policjant polecił pokrzywdzonemu, aby ten udał się jak najszybciej do banku, wypłacił pieniądze i przekazał je policjantowi, dzięki czemu będzie możliwe zatrzymanie oszusta.

Płocczaninowi zapaliło się czerwone światło i zapytał, po co miałby przekazywać pieniądze policji. Niestety, wytłumaczenie fałszywego policjanta zbiło go z tropu. Rzekomy oficer stwierdził bowiem, że w tę rzekomą policyjną akcję wtajemniczona jest kasjerka banku, która wypłaci właścicielowi konta fałszywe pieniądze tylko po to, by zatrzymać oszusta.

 Aby jeszcze bardziej uwiarygodnić się w oczach przestrasznego już nie na żarty mężczyzny, nieznajomy polecił, by ten nie rozłączając się, wybrał numer alarmowy 997, gdzie u dyżurnego policji uzyska potwierdzenie, że jest to prawdziwa akcja policji. Mężczyzna zrobił tak jak mu kazano, a upewniwszy się u kolejnego fałszywego policjanta, że bierze udział w prawdziwej akcji, wypłacił gotówkę i tym samym stracił pieniądze.

- Gdyby tylko mężczyzna rozłączył połączenie, zanim wybrał numer alarmowy 997, oszuści nie zdołaliby go oszukać , bo dodzwoniłby się do prawdziwej policji – wskazuje rzecznik płockiej policji, Krzysztof Piasek i po raz kolejny uczula:

· Prawdziwi policjanci NIGY nie proszą o przekazywanie żadnych pieniędzy – nawet fałszywych!

· Prawdziwi policjanci nigdy nie proszą o przekazanie im pieniędzy, aby zatrzymać w ten sposób oszustów!

· Każda prośba o przekazanie pieniędzy, nawet jeżeli jest mowa o fałszywych banknotach, jest oszustwem!

· Nie wolno przekazywać jakichkolwiek pieniędzy osobom obcym, nawet jeżeli przedstawiają się, że są policjantami!

· Łącząc się z numerem 997 bez wcześniejszego przerwania połączenia z nieznajomym mężczyzną, zostaniecie Państwo przekierowani na inny numer oszustów, a nie na numer policji!

 

Niestety,  nie jest to pierwsze tego typu oszustwo:

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.