reklama

Trwa walka z czasem o przyszłość kilkunastu psów z płockiego schroniska! Pilny apel wolontariuszy: "Nie mają nikogo poza nami i wami"

Opublikowano:
Autor:

Trwa walka z czasem o przyszłość kilkunastu psów z płockiego schroniska! Pilny apel wolontariuszy: "Nie mają nikogo poza nami i wami" - Zdjęcie główne
Autor: materiały nadesłane przez wolontariuszy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WiadomościZgodnie z informacjami przekazanymi przez wolontariuszy, część gmin rozwiązała umowy ze spółką PreZero. W związku z tym tzw. psy gminne będą musiały wkrótce opuścić płockie schronisko. - Z perspektywy dokumentów i umów to tylko zmiana organizacyjna, lecz dla nich oznacza kolejna ogromna zmiana w życiu - alarmuje stowarzyszenie Płock Przyjazny Psom. Teraz czworonogi, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek, potrzebują pomocy człowieka i kochającego domu.
reklama

Jak udało nam się ustalić, umowy rozwiązały obecnie dwie gminy - Sierpc oraz Rościszewo. Powody nie są nam znane, jednak wysłaliśmy do spółki pytania w tej sprawie. Wolontariusze alarmują też, że może być to dopiero początek, ponieważ część gmin nie podjęła jeszcze ostatecznych decyzji. 

Najważniejszy jest w tym momencie los psów, które już wkrótce będą musiały opuścić płockie schronisko. 

- Psy, które wykonały już ogromne postępy, poznały pracowników i opiekunów, nauczyły się spacerów, codziennej rutyny i miejsca, które mimo wszystko, stało się dla nich namiastką bezpieczeństwa. Trudno pogodzić się z myślą, że cała praca włożona przez pracowników schroniska, wolontariuszy, opiekunów oraz same psy może zostać zaprzepaszczona, zanim zdążą dostać swoją szansę na dom - opisuje Stowarzyszenie Płock Przyjazny Psom.

reklama

Rozpoczęto więc intensywne poszukiwania domów lub domów tymczasowych dla czworonogów.

- Apelujemy do mieszkańców Płocka o pomoc. Czasem wystarczy jedna osoba, jeden telefon i jedno zdanie: „chcę go poznać”, aby całe życie zwierzęcia zmieniło się na lepsze. Czas ma dziś ogromne znaczenie. One naprawdę nie mają nikogo poza nami i wami - podkreślają wolontariusze.

Psiaki szukają domu. Poznajcie je lepiej

Zdziś 

Ma osiem lat, waży ok. 35 kg i został wykastrowany. Jego stosunek do psów i ludzi jest raczej neutralny. Wolontariusze opisują go następująco:

To starszy, nieśmiały dżentelmen w typie owczarka niemieckiego. Jest nieco lękowy i kontakt z obcymi osobami budzi w nim duży niepokój. W pierwszym odruchu ucieka, chowa się lub szczeka, dlatego wymaga cierpliwego opiekuna, który zrozumie jego granice i będzie potrafił budować zaufanie powoli, bez presji. W stosunku do osób, które już zna, potrafi się otworzyć - bardzo cieszy się na ich widok, szuka w nich wsparcia, a po zapięciu smyczy z radością pędzi na spacer (choć to dla niego wciąż nowość). 

reklama

Zdzisio nie szuka intensywnego życia - potrzebuje bezpiecznego kąta, rutyny i kogoś, kto po prostu będzie obok. Z pewnością odwdzięczy się spokojną obecnością, a jego zaufanie - gdy już się pojawi - będzie jednym z najcenniejszych darów.

Reda

To czternastoletnia suczka o spokojnym usposobieniu. Waży 14 kg, przeszła zabieg kastracji. Jej stosunek do ludzi oraz innych psów jest raczej pozytywny. Zgodnie ze słowami wolontariuszy:

To niewielka sunia o delikatnym charakterze, która w pierwszym kontakcie z człowiekiem może być nieśmiała i wycofana. Z czasem, gdy poczuje się bezpiecznie, otwiera się i sama zaczyna szukać zainteresowania, stając się czułą przyjaciółką. W trudniejszych chwilach, takich jak gwałtowne ruchy czy głośne dźwięki,
Reda szuka wsparcia u swojego opiekuna. Na smyczy chodzi perfekcyjnie, a spacery to dla niej prawdziwa przyjemność. to piesek pełen radości i oddania, zawsze z uśmiechem na pyszczku, ale z całą pewnością potrzebuje cierpliwości i zrozumienia, by w pełni zaufać. 

reklama

Rames

To 7-letni energiczny samiec o neutralnym stosunku do ludzi i innych psów. Waży około 20 kg, był kastrowany. Wolontariusze opisują go jako:

Wesoły i energiczny, ale nieufny wobec ludzi. To pies, który potrzebuje czasu i przestrzeni. Wciąż uczy się, że człowiek może być kimś bezpiecznym. Nie szuka kontaktu od razu, podchodzi na swoich zasadach. Dotyk wciąż go przeraża, choć powoli robi postępy i zaczyna współpracować. Z innymi psami radzi sobie bardzo dobrze, jest wobec nich spokojny i przyjazny.

reklama

Dla Ramesa wolontariusze poszukują cierpliwego właściciela gotowego do zbudowania relacji od podstaw. 

Pomoc potrzebna NA TERAZ

Zdziś, Reda i Rames będą musieli opuścić płockie schronisko już w piątek, 22 maja. 

Wciąż jest jednak szansa, aby wcześniej znalazły "swojego człowieka" i kochający dom. 

Osoby zainteresowane świadomą adopcją lub zostaniem domem tymczasowym mogą kontaktować się:

  1. ze Stowarzyszeniem przez media społecznościowe,
  2. pod numerami podanymi w ogłoszeniach,
  3. z biurem Schroniska w Płocku - osobiście lub pod numerem telefonu 24 361 68 23.

Szczegółowych informacji oraz pozostałych zwierzaków, które jak najszybciej potrzebują znaleźć nowy dom, możecie szukać TUTAJ.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo