Reklama

Tor motocrossowy? Orlen i miasto są na tak

Opublikowano:
Autor:

Tor motocrossowy? Orlen i miasto są na tak - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości We wtorek w płockim Ratuszu prezydent Andrzej Nowakowski oświadczył, że współpraca z miasta z PKN Orlen za jego kadencji układa się dobrze. Dowodem tego ma być list intencyjny na powstanie toru motocrossowego. Za około dwa lata pod Płockiem powinny zacząć warczeć silniki motorów.

We wtorek w płockim Ratuszu prezydent Andrzej Nowakowski oświadczył, że współpraca z miasta z PKN Orlen za jego kadencji układa się dobrze. Dowodem tego ma być list intencyjny na powstanie toru motocrossowego. Za około dwa lata pod Płockiem powinny zacząć warczeć silniki motorów.

Symbiotyczna relacja, jaka łączy nasze miasto z PKN Orlen, trwa już od kilkudziesięciu lat. Koncern stał się znaczącym pracodawcą, ale też źródłem kontrowersji, związanych przede wszystkim z pojawiającymi się co jakiś czas wątpliwościami odnośnie stanu powietrza w Plocku. – To mieszkańcy tego miasta są na pierwszym miejscu w naszych działaniach, na które przeznaczyliśmy już 34 mln zł między 2011 a 2014 rokiem - zapewniał w Ratuszu Leszek Kurnicki, dyrektor wykonawczy ds. marketingu w koncernie.

- Do Płocka spływają kwoty z podatków płaconych przez zakład – starał się uzmysłowić poszczególne korzyści Kurnicki. Szkopuł w tym, że nie wspomniał o stratach finansowych, jakie wykazano w ostatnim raporcie finansowym koncernu. Zyski nie sięgają już miliardów, ale liczone są w milionach złotych. Straty wynikają w dużej mierze z niezbyt fortunnego zakupu rafinerii w Możejkach. Kurnicki jednak twierdził, że pomoc dla Płocka z tego powodu nie zostanie uszczuplona.

Na ostatniej sesji Rady Miasta Płocka skarbnik Barbara Szurgocińska przyznała, że jak dotąd nie wpłynęła choćby złotówka od PKN Orlen z z podatku CIT i na razie nie ma widoku na zasilenie miejskiej kasy. Jakby tego było mało, to m. in. z tego powodu zaistniała konieczność zaciągnięcia przez miasto kolejnego kredytu na 30 mln zł.

Podczas konferencji nie wspomniano także ani słowem o planowanych zmianach wprowadzenia 4-brygadówki w miejsce 5-grygadówek, które już spotkały sie z protestami związkowców, a także reakcją m.in. senatora Marka Martynowskiego.

Kurnicki podsumował za to ostatnie cztery lata współpracy między samorządem a Orlenem, wymieniając działalność sponsoringową na rzecz miasta. Charakterystyczne logo z orłem pojawiło się m. in. przy okazji programu stypendialnego dla uczniów, piłki ręcznej, wkładów finansowych na zakup sprzętu medycznego dla obu płockich szpitali, zakupu 8 aut dla policji, jak również darowizn indywidualnych dla ponad 200 osób jako Dary Serca na rehabilitację czy operacje zagraniczne.

Na liście znalazło się także powstanie płockiego Parku Przemysłowo-Technologicznego, a lada moment nastąpi otwarcie Centrum Usług Korporacyjnych (co - jak mówił prezydent - oznacza 400 miejsc pracy). Orlen został także sponsorem zmian, jakie zaszły w Ogródku Jordanowskim, placu zabaw przy Orlen Arenie, czy też skate parku. Do końca tego roku kolejna część terenu przy hali powinna zostać zagospodarowana - staną tam stoliki do gry w szachy i urządzania do street workoutu (w przyszłym roku być może dojdą jeszcze stanowiska do gry w minigolfa).

Przetarg już został rozstrzygnięty. Jego budowa będzie kosztowała blisko 337,5 tys. zł. Jak zwykle nie wiadomo jednak - pomimo pytań dziennikarzy - ile  zapłaci za to miasto, a ile Orlen.

Z projektów typowo miękkich wymieniono również Fundusz Grantowy dla Płocka, gdzie zrealizowano ponad 100 wniosków, czy też działalność w ramach street workingu dla dzieci zagrożonych wykluczeniem społecznym, jako coś w rodzaju profilaktyki podwórkowej. Pochwalono się sponsoringiem sportu (lekkoatletyka, wioślarze, tenis na wózkach, czy też Półmaraton Dwóch Mostów) oraz kultury (Rynek Sztuki, Skarpa, organizowane corocznie Dni Historii Płocka, działalność Płockiej Orkiestry Symfonicznej).

Tor i centrum nauki. Realne?

Zwieńczeniem dobrych relacji ma stać się powstanie toru motocrossowego oraz stworzenie centrum sportów motorowych. Zapowiedzi tych planów padły podczas wtorkowej konferencji. Podpisano właśnie list intencyjny w tej sprawie. - Chcemy, aby powstał tor bezpieczny, jako miejsce, gdzie mogłyby odbywać się zawody rangi międzynarodowej – tłumaczył dyrektor.

W zasadzie niewiele jeszcze na jego temat wiadomo poza tym, że miałby najprawdopodobniej powstać do 2016 roku. Jego ewentualna lokalizacja nadal pozostaje sprawą otwartą. Potrzeba tu odpowiednio dużej przestrzeni, ale przy zachowaniu niezbyt dużej odległości od miasta. – A od tego zależą koszty – wyjaśniał Nowakowski. On sam widzi to jako inwestycję modułową, czyli stworzenie pewnych jego elementów w przyszłym roku, a następnie stopniowe poszerzanie o kolejne. Także trasa miałaby być o różnym stopniu trudności, tak, aby mogły się po niej poruszać motocykle typu enduro.

Miasto zamierza również prowadzić rozmowy z Orlenem dotyczące powstania płockiego odpowiednika stołecznego Centrum Nauki Kopernik, tyle że to nasze miałoby zostać poświęcone chemii. – Nie ma nigdzie w Polsce podobnej koncepcji – przypominał prezydent. Projekt zgłoszono już do kontraktu terytorialnego na kolejne lata. Jak już pisaliśmy, miałoby ono powstać we współpracy z Muzeum Mazowieckim oraz z Politechniką Warszawską.

Fot. Portal Płock

Czytaj też:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE