Na plac jednostki OSP Korzeń przyjechał 18-metrowy podnośnik. Maszyna, która powstała na podwoziu STAR-a 266, będzie przez kolejne lata służyć ratowaniu ludzkiego życia.
– Dla jednych będzie to stary samochód, dla innych może nawet „złomek”. Ale dla nas to coś znacznie więcej. To pojazd, który przez lata służył ludziom. Ratował życie, pomagał w najtrudniejszych chwilach i chronił dorobek wielu rodzin. Dziś otrzymał drugą szansę i rozpoczyna nowy rozdział swojej służby właśnie u nas.
– przekonują strażacy z OSP Korzeń.
Jak podkreślają druhowie, to nie najnowszy sprzęt za setki tysięcy złotych – to maszyna, którą udało się pozyskać ze środków własnych.
– To efekt ciężkiej pracy, zaangażowania i wiary w to, że warto rozwijać naszą jednostkę krok po kroku – przypominają strażacy.
Pozyskany wóz to efekt miesięcy starań, które pozwoliły zrobić kolejny krok w kierunku rozwoju jednostki.
– Patrząc na ten samochód, nie widzimy rdzy czy wieku. Widzimy możliwości. Widzimy kolejne wyzwania, którym będziemy mogli sprostać. Widzimy marzenia, które powoli stają się rzeczywistością.
– podsumowują druhowie z Korzenia.
Komentarze (0)