Reklama

Światła są źle ustawione, to niebezpieczne!

Opublikowano:
Autor:

Światła są źle ustawione, to niebezpieczne! - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości - Od dawna próbuję dojść do tego, co miał na myśli ktoś, kto ustawiał cykl świateł na skrzyżowaniu Wyszogrodzkiej przy Panoramie i galerii Wisła! Tam jest zwyczajnie niebezpiecznie! - poskarżył się nasz czytelnik. - Sęk w tym, że cała konfiguracja jest po to, by było bezpieczniej...

- Od dawna próbuję dojść do tego, co miał na myśli ktoś, kto ustawiał cykl świateł na skrzyżowaniu Wyszogrodzkiej przy Panoramie i galerii Wisła! Tam jest zwyczajnie niebezpiecznie! - poskarżył się nasz czytelnik. - Sęk w tym, że cała konfiguracja jest po to, by było bezpieczniej...

- Przez taką a nie inna konfigurację i jakieś dziwne opóźnienia nie wiadomo po co, jest tam szalenie niebezpiecznie! - poskarżył się nam mieszkaniec Zielonego Jaru.

Przekonaliśmy się na własnej skórze - i jako kierowcy, i jako piesi, o czym mówi nasz czytelnik.

Chodzi o to, że światła przy charakterystycznym żółtym wieżowcu i naprzeciwko, przy Panoramie, są ustawione w ten sposób, że zielone dla pieszych zapala się kilka sekund później niż dla kierowców. Według naszych testów, poruszanie się po tym skrzyżowaniu wygląda więc mniej więcej tak:

- znika zielona strzałka, zapala się zielone. Skręcamy w prawo, z Armii Krajowej w Wyszogrodzką w stronę centrum. Zwalniamy, by przepuścić ewentualnych pieszych, ale kątem oka dostrzegamy, że mają czerwone. Przekonani, że mamy oto przyjemność podziwiać jeden z inteligentnych systemów sterowania ruchem, przyciskamy pedał gazu i…. dokładnie w tym momencie światło dla pieszych zmienia się na zielone i cała gromada śpieszących się pieszych wchodzi nam prosto pod koła, a my klniemy na czym świat stoi.

- czekamy na zielone światło na przejściu dla pieszych vis a vis Panoramy. Gdy się zmienia, już już chcemy wejść pewnym krokiem, spostrzegłszy wcześniej, że zielony opel skręcający w stronę Warszawy zwolnił, by nas przepuścić. Niemal dokładnie w tym samym momencie, w którym nasza stopa ląduje na zebrze za krawężnikiem, zielony opel nagle przyśpiesza, po czym gwałtownie hamuje. Podczas gdy my uprawiamy histeryczny taniec „naprzód-cofnij-naprzód-cofnij”, kierowca zaciskając
do białości palce na kierownicy, patrzy to na nas, to na światła, po czym wykrzykuje słowa, które (sądząc po minie) nie wróżą nic dobrego temu, kto światła ustawił.

Co jest z tymi światłami?

Jacek Ambroziak, pełnomocnik ds. Transportu publicznego i inżynierii ruchu drogowego, wyjaśnia, że kilkusekundowe opóźnienie to nie pomyłka czy niedopatrzenie. -  Wydłużenie czerwonego sygnału dla pieszych jest zgodne z projektem organizacji ruchu na tym skrzyżowaniu i ma swoje konkretne uzasadnienie - tłumaczy. -  Opóźnienia związane jest z fazą ewakuacji ze skrzyżowania. Chodzi o to, by samochody np. jadące od strony Warszawy, które wjadą na skrzyżowanie, gdy będzie już czerwone, mogły z niego zjechać, nie stwarzając zagrożenia dla pieszych.

Ale - obiecuje Jacek Ambroziak - mimo że kierowcy powinni wiedzieć, że skręcając na skrzyżowaniu, które nie ma świateł kierunkowych (pozwalających na bezkolizyjne poruszanie się po skrzyżowaniu), muszą ustąpić pierwszeństwa innym użytkownikom, urzędnicy zastanowią się, co można by z tym fantem zrobić.  Przy okazji nasz rozmówca przypomina, że jeśli mamy światło zielone na sygnalizatorze kierunkowym, oznacza to, że możemy bezkolizyjnie wykonać manewr, który wskazany jest na sygnalizatorze. - Niestety, kierowcy nagminnie o tym zapominają i np. zawracają na skrzyżowaniu  Jachowicza i Kilińskiego, choć sygnalizator wskazuje zielone tylko dla skrętu w lewo - przypomina Jacek Ambroziak.

- Ale osobiście sprawdzę, w czym tkwi problem na tym skrzyżowaniu i zastanowimy się, czy można znaleźć jakieś inne rozwiązanie - zapowiada szef ratuszowej komórki.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE